Zawszę będę promowała "swoje" miejsca. Bo jestem lokalsem!

W zeszłym tygodniu pisałam o tym, że lubię spędzać wakacje w mieście, bo dużo się dzieje. W komentarzach czytelnik DSA stwierdził, że towarzystwo wzajemnej adoracji pisze o sobie. W sumie mnie to bardzo ubawiło. No bo jeżeli pisząc o Summer Jazz Days czy Nowych Horyzontach jestem zaliczana do tego towarzystwa, to jest nieźle.

Z drugiej strony zaczęłam się zastanawiać, że jeżeli miałabym pisać o imprezach, w które nie wierzę i miejscach, których nie lubię, to byłoby to wyzwanie. A jeszcze jak musiałabym pisać, że je jednak lubię? To trochę jak prowadzenie fanpage jakiegoś produktu. Płacą ci za to, więc wychwalasz jego zalety pod niebiosa - bzdura, rzygi i śmiech na sali. Ja jednak wybieram pierwszą opcję, czyli imprezy i miejsca, które są fajne. Dla mnie.

Mieszkam na warszawskim Ursynowie, który kojarzy się z sypialnią miasta, labiryntem uliczek i nudą. Dla mnie ta dzielnica jest zupełnie inna. Dla mnie jest to miejsce idealne. Mam sklepy, mam bazary, metro (chociaż nie jeżdżę, ale mogłabym), mnóstwo zieleni, przyjaciół i coraz więcej fajnych miejsc, w których można posiedzieć i coś zjeść.

Chciałabym Wam opowiedzieć o jednym z nich. Nazywa się Local Cafe (znana też jako Cafe Roskosz) i znajduje się na ul. Wiolinowej 2A. Jest to mała kawiarnia, która ma duży potencjał. Pracują tam fajni młodzi ludzie, mają pyszną lemoniadę i przed wszystkim nie są drodzy i zblazowani. Czy przyjdziesz w dresie, czy na obcasie, zawsze zostaniesz tak samo obsłużony. Masz psa, to go weź ze sobą - zwierzak zawsze może liczyć na miskę wody. Może też liczyć na zabawy z obsługą - Tadzio codziennie biega do nich, żeby rzucali mu piłeczkę. Nudzi Ci się i nie masz co ze sobą zrobić? Przyjdź tam - jest dużo gier planszowych.

Local CafeLocal Cafe

Uwielbiam Local Cafe za prostotę i niewymuszony luz. Dlaczego w ogóle zdecydowałam się napisać o tym miejscu? Z bardzo prostego powodu, chcę żeby takich miejsc na mapie Warszawy było jak najwięcej. Cieszę się, że mam takie miejsce pod nosem i po prostu namawiam Was na sprawdzenie. Możecie wpaść na kawę przypadkiem, a możecie również wybrać się na najbliższą imprezę, która odbędzie się... dziś! Po raz trzeci odbędzie się ursynowski jam ZRÓB TO NA KWADRACIE. W tym roku gospodarze przewidują różne atrakcje:

1. Malowanie murku przed Local Cafe - zaproszono pięciu artystów

2. Jam taneczny dla wszystkich chętnych

3. Beatbox

4. DJ set będzie prezentowany przez DJ Anusza i DJ Fingera

Oprócz tego kiermasz płyt, badminton, grill, drineczki i po prostu fajna atmosfera.

Wjazd na imprezę jest za darmo, a potrwa ona od 16 do 23. Dlaczego nie dłużej? Ano dlatego, że właściciele szanują swoich sąsiadów i nie chcą naruszać ciszy nocnej. Godzina dłużej myślę, że będzie dla każdego do wytrzymania. Czy można przyjść z dzieciakami? Pewnie, że można.

Tak, jestem lokalsem i wspieram to, co jest mi bliskie, a jeżeli komuś się to nie podoba, to trudno - nie musi. Jeżeli ktoś z Was się wybierze, to ja tam będę na pewno przez jakiś czas i z chęcią się przywitam i pogadam.

tu nie jest nudnoTu nie jest nudno

Więcej o: