Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek siódmy]

To był, moi drodzy, niepokojąco spokojny tydzień. Bo czy szatański kiciuś, dymek z blanta, ostra postać Zespołu Macierewicza  i możliwość podróży w czasie to wiele? Nie. To wręcz cisza, jak przed burzą. No, zobaczymy.

W Berlinie pachnie wizją sklepu z ziołem. Ojej?

- Chodzi o wykurzenie dilerów z interesu i stworzenie miejsc, gdzie każdy może kupić marihuanę bez dodatków, czyli bezpieczniejszą.

- mówi Georg Wurth z organizacji miłośników konopi. Czy jego głos jest wołaniem w uprawie, przepraszam, na puszczy? Otóż nie. Idei przyklaskuje Monika Herrmann, nowa burmistrz berlińskiej dzielnicy Kreuzberg. Czy wszyscy już sprawdzili opcje dojazdu? Wiedza to potęga, prawda.

Wielokrotnie wspominałam, że serialem House of Cards ekscytuję się w sposób daleki od obiektywizmu. Ożywiłam się zatem jak kot na dźwięk otwierania puszki z tuńczykiem, gdy z tekstu Macieja Samcika dowiedziałam się, jak następuje:

Nie tak dawno żegnaliśmy Chucka Norrisa, jedną z najgłośniejszych zagranicznych gwiazd, które wystąpiły w reklamie polskiego banku. Teraz twarzą BZ WBK zostanie inna gwiazda światowego formatu - amerykański aktor Kevin Spacey.

Byłam bliska założenia sobie w rzeczonym banku konta, przysięgam, taka ze mnie psychofanka. Mój entuzjazm ostudziła nieco celna uwaga niezawodnego prowadzącego profil "Z górnej półki":

Dobra, to kto powie BZWBK, że ich nowy marketingowy nabytek jest obecnie gwiazdą serialu pod jakże zabawnym w tym kontekście tytułem "Domek z kart"?

Ja nie, ktoś chętny?

Kevin SpaceyKevin Spacey

Jak wiadomo od kilku dni cały kraj cierpi na Zespół Macierewicza. Światli eksperci, nieustannie poszukujący prawdy - ujawnili swoje kompetencje. Szczególny szacunek budzą słowa jednego z profesorów, który śmiało wyznaje iż:

- od dziecka interesuje się lotnictwem, w młodości sklejał modele samolotów i siedział kiedyś w kokpicie Su-33 (samolot myśliwsko-bombowy). No i latając samolotami, obserwuje, jak zachowują się skrzydła.

Opinia publiczna jednogłośnie odetchnęła z ulgą.

Wiadomo. Wiadomo.

Mamy też spokojną pewność, że nowe pokolenie ekspertów już szykuje się do przejęcia śledztwa.

Eksperci.Eksperci.

Zanim jednak przyszli eksperci wezmą się do roboty - należy się upewnić, czy aby Zły nie opętał już ich młodych, podatnych umysłów. Zadanie będzie ułatwione - zidentyfikowano przyczajony i podstępny symbol satanizmu - niejaką Hello Kitty. Ksiądz ksiądz Andrzej Bemowski mówi:

Wskazują na to liczne źródła. Nawet jeśli w tej postaci jest namiastka symbolu, nikły procent, to warto o tym powiedzieć, nie chować głowy w piasek.

Na indeksie są również jazgotliwe kucyki. Księdza w jego bohaterskiej walce ze straszliwą zabawką wspiera kolega po fachu, ksiądz Paweł Popielnicki:

Hello Kitty zabawka i postać z bajki demoniczna. Na pierwszy rzut oka - sympatyczny kotek. Twórca tej postaci miał syna czy córkę... Dziecko było bardzo chore na nowotwór jamy ustnej. Poprosił jakiegoś demona o uzdrowienie. Dlatego kotek nie ma ust

Brzmi spójnie, prawda?

Głosy w mojej głowie.Głosy w mojej głowie.

Nie wiem, jak Was, ale mnie normalnie przekonali. Niezwłocznie dokonam czystki w zabawkach mojej córki. Rozważam publiczne i zbiorowe całopalenie ohydnych artefaktów. Imprezę możemy połączyć z grillem na świeżym powietrzu, zdrowo i pożytecznie. Zgłaszajcie się!

Najgorzej. (zdjęcie pochodzi z http://yukimia.deviantart.com/)Najgorzej. (zdjęcie pochodzi z http://yukimia.deviantart.com/)

Przyznam, że wiarę w człowieka w tym tygodniu ratuje mi tylko brazylijski masażysta (ja go rozumiem, wiem, jak to jest, kiedy człowiekowi puszczają nerwy)  i uroczy, młody naukowiec, który mówi:

'Can you build a time machine? The answer is yes.

Naprawdę, mam już kandydatów do pierwszej podróży.

Noście, kochani, szaliki, czapki i ciepłe majtki. To będzie trudna jesień.

Więcej o: