Wróżka, tarot, horoskopy - ja tego po prostu nie kupuję

?Czary-mary, hokus pokus, będziesz mieć dzisiaj zły dzień?. Tak dla mnie właśnie brzmią horoskopy. Jak je czytam, to łapię się za głowę i zastanawiam się ile radochy musi mieć osoba, która je wymyśla.

Bardzo możliwe, że właśnie zdenerwowałam część czytelniczek i czytelników naszego serwisu - wiecie, nie musimy zawsze we wszystkim się zgadzać. Każdy ma jakiegoś swojego focha. Mój zdecydowanie dotyczy astrologii, cykli i tranzytów planet, czakramów, małżeńskich kryzysów w rytmie Saturna i innych tego typu zjawisk. Ja tego kompletnie nie kupuję, mnie to po prostu śmieszy, a momentami przeraża. Żeby była jasność - palić na stosie bym was nie paliła, ale jakbyście zaczęli mi opowiadać o adaptacji run, to bym zemdlała.

Kompletnie nie kumam osób, które poświęcają czas na zgłębianie tych zjawisk i dodatkowo jeszcze podporządkowują temu swoje życie. Przepraszam, ale nie rozumiem jak można wierzyć, że dzięki ułożeniu kart nagle zmieni się moje życie. Nie rozumiem jaki wpływ na modę ma astrologia i dlaczego pewne znaki zodiaku wykazują zwiększoną seksualność względem innych znaków. No to ostatnie to już mnie wyjątkowo "oburzyło", gdyż mój znak zodiaku wykazuje właśnie mniejszą seksualność. Astrologio kłamiesz!

horoskop

Nie trzeba wchodzić w to zjawisko aż tak głęboko, wystarczy przeczytać sobie horoskop codzienny albo taki ogólny opisujący nasz znak zodiaku. Zawsze jak czytam o sobie to zaczynam się śmiać. W tym co "charakteryzuje" mnie nie ma, ANI JEDNEGO ZDANIA PRAWDY. Sorry, ale podobne bzdury mogę wymyślać non stop i brać jeszcze za to niezłe pieniądze. I może oto właśnie chodzi, o pieniądze...? (bo jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi właśnie o pieniądze - takie stare porzekadło.)

Jak się okazuje bycie wróżką czy tarocistką to całkiem niezła praca. Powiem szczerze, że zdziwiłam się, kiedy przeczytałam, że Ministerstwo Pracy uznaje taki zawód jak "wróżbita". Według klasyfikacji zawodów wróżbita ma numer 514903 i jest opisany tak "Świadomie wykorzystując wrodzone uzdolnienia do działania w obszarze zjawisk nadprzyrodzonych, dokonuje wglądu w przeszłe i przyszłe wydarzenia przy zastosowaniu ukształtowanych przez tradycję różnych form wróżenia, takich jak: karty (zwłaszcza tarot), kabała, I-cing (zgodnie ze starochińską "Księgą przemian"), chiromancja (wróżenie z ręki), katoptromancja i krystalomancja (przepowiadanie przyszłości za pomocą zwierciadła lub kryształu) itp."

porcelanowa dłoń dla wróżbity

Jak widać zapotrzebowanie na ten zawód jest, gdyż istnieje wiele akademii wróżenia. Można zapisać się na kurs i zostać dyplomowanym wróżbitą. Nie istnieje jednak jak dotąd państwowa szkoła wróżenia, więc różnice w wykształceniu można chyba tylko weryfikować na podstawie sama nie wiem czego (jak macie pomysł to wpisujcie w komentarzach).

Mam też pytanie na bardzo serio, czy jak pójdę do wróżbity i poproszę o fakturę, to co będzie wpisane w treści tej faktury? AAA, czy jest tu jakiś księgowy i mi to wyjaśni- SERIO. Kto może wrzucać w koszta faktury od wróżbitów i jak US na to reaguje?

karty do tarota

Mam też pytania do osób, które zajmują się wróżeniem albo korzystają z usług wróżbity. Co spowodowało, że poszliście właśnie w tę stronę? I ile z tego, co zostało wam przepowiedziane, spełniło się, a co się dzieje, jak nie spełniają się rzeczy z horoskopu. To mnie nawet bardziej interesuje, jak tłumaczycie sobie, że coś się nie zadziało.