Miss Olgu Foch-Story. Stroimy się na Sylwestra

Witam serdecznie w imieniu swoim i Miszy. To jest nasz ostatni odcinek w tym roku kalendarzowym. Jak zauważyliście trochę przyspieszyliśmy tempo i już dziś chcemy Wam pokazać, co naszym zdaniem będzie nadawało się na Sylwestra.

Rozmawiają:

Miss Olgu Ty to fajnie masz, bo Sylwestra będziesz spędzał w ciepełkowie i nie musisz się martwić o to, co na siebie założyć. Czy może się mylę?

Michał Waszkiewicz Sylwester w ciepłych krajach to mimo wszystko duże wyzwanie. Zwłaszcza dla kobiet.

MO Ja bym miała na sobie tylko kostium i pareo.

MW Ostatnio rozmawiałem o tym problemie z moją znajomą, która także leci ze mną do Indii. Zastanawialiśmy się, w jaki klimat pójść. Czy wybrać coś letniego (co byłoby super w przypadku wakacji na Hawajach), coś sexy, kusego i mieniącego się złotem czy pójść w klimat lokalny i wybrać sari? Oczywiście padło na to ostatnie, bo kiedy indziej założy je w takim dniu, jak sylwester i nie będzie wyglądała, jak dziwoląg.

MO To prawda, ale wracając do sylwestra? Ja mam z nim SAME PROBLEMY. Brokat we włosach, lalala.

MW W przypadku, gdy dress code jest z góry ustalony jest nam zdecydowanie łatwiej. Jeśli jest to okazja typu black tie to oczywiście ubieramy elegancką sukienkę, najlepiej w kolorze czarnym. Nie epatujemy biustem i przerostem formy nad treścią.

MO Panie celebrytki nie znają tego pojęcia. A dodatki - ze złota, srebra itd.?

MW Jeśli wybieramy złoto lub srebro, stosujemy je właśnie w dodatkach.

MO To tutaj jest prosta sprawa, a jak z balami? Co byś polecił w tym roku? Jakieś kolory specjalne, może kroje?

MW Black tie to bal w najwyższym wydaniu, ale ma on wiele oboczności.

MO Nie wiedziałam.

MW Poza wspomnianą czernią, czerwień bądź granat także wchodzą w grę. Możemy także postawić na dobrej jakości koronki. Suknia jak najbardziej wieczorowa i długa. Może być jedwab bądź aksamit, który pod światło pięknie się załamuje.

MO Czasami widać panie w różowych sukienkach albo niebieskich - jak złe to jest?

MW Jeśli mówimy o black tie - jest to niedopuszczalne. Jeżeli natomiast jest to bal sylwestrowy, który organizują wspólnie znajomi to czemu nie.

MO To jak na imprezie u P. Didiego, czy jak on tam się nazywa.

MW To są dwie zupełnie różne okazje. Black tie to oficjalne przyjęcie. Tymczasem w razie party z przyjaciółmi możemy postawić na różne kolory.

MO Wiesz, że do dziś nie znałam tego pierwszego pojęcia. Człowiek uczy całe życie. To co proponujesz na domówkę? Czy stawiamy na totalny luz - jeansy, bluza itd.?

MW To też zależy. Ja zawsze stawiam na imprezy z motywem. To najlepsza okazja na zabłyśniecie. Wszelkiego rodzaju imprezy przebierane pozwalają nam odkryć w sobie pokłady twórczej pracy.

MO Hmm, nie pamiętam czy byłam na takim sylwestrze.

MW Począwszy od przygotowania wystroju wnętrza, na ubraniu zakończywszy.

MO To może być fajne w sumie.

MW Natomiast, jeśli jest to po prostu impreza u znajomych warto ubrać się tak, aby czuć się jak najbardziej komfortowo. Mogą to być wytarte jeansy ze zdobionym topem w cekin. Do tego rockowe szpilki ze złota albo botki z ćwiekami.

MO Albo dres. A tak zupełnie serio to ja wybieram ubrania, które łatwo czyszczą się z sierści, bo stres związany z odpalaniem rac powoduje, że czworonogi po prostu gubią sierść kilogramami i trzeba je przytulać.

MW Co do dresu, także możemy pójść w tę opcję. Osobiście uwielbiam bluzy od MMC Studio albo Łukasza Jemioła, które oprócz tego, że są mega wygodne, są także zjawiskowe. Pokryte z tyłu typową dzianiną, a z przodu całe w cekinach. Do tego możemy dodać spódnice tiulową i szpilki kolorowe - będziemy jak Madonna w latach 80. lub Carrie Bradshaw.

MO Mam taką spódnicę - chodzę w niej na co dzień.

MW Wiesz w sylwestra możemy łączyć ze sobą to, co nosimy na co dzień z tym, co mega szalone (w przypadku imprez domowych czy w grupie najbliższych przyjaciół).

MO Oczywiście w mojej opcji nie ma szpilek, bo nie umiem chodzić, więc zakładam do niej obuwie sportowe. No mam głupie stopy.

MW Sylwester mimo wszystko zobowiązuje. Fajnie bluzę dresową zawsze przełamać elementem eleganckim. Więc bardziej postawiłbym na szpilki. Tym bardziej, że i tak przypuszczam, ze rzadko je nosisz.

Czemu głupie?

MO W ogóle nie noszę, bo wypadają mi stopy.

MW Haha, jak to?

MO Mam bardzo wąską stopę i wysokie podbicie.

MW No to masz źle dobrane obuwie.

MO To na bank.

MW Powinnaś ubierać takie na paskach albo na gumie - wtedy stopa będzie trzymała się buta. Wracając jednak do balu, polecałbym długie suknie dopasowane do ciała dla kobiet, które mają bioderka. Kolory: czerwień (aktualnie w trendach) oraz odcienie srebra i złota. Sukienka może mieć V-neck. Jeśli posiada zdobienie na linii biustu nie nakładamy naszyjnika. Warto wtedy wybrać ładne świecące kolczyki i bransoletkę. Jeśli mamy duży biust lepiej postawić na czysty dekolt, który przyozdobić można łańcuszkiem. Kobiety wysokie i  szczupłe mogą ubrać sukienkę gorsetową na kole - tzw. princeskę.

MO A diademy, jakieś opaski, itd. we włosach?

MW Tu zasada, jak wyżej. Jak zdobienie na biuście to nie dodajemy etc. Pamiętajmy także o proporcjach. Jak na szyi, to nie we włosach, jak we włosach, to nie dużo w uszach. Co do obuwia, tu bym mimo wszystko stawiał na sandały, w sensie szpilki. Najpiękniejsze będą takie z dodatkami złota - czarne lub czerwone - albo klasyczne czółenka, całe odkryte na paseczkach.

MO I goła noga jak rozumiem, ale to zimno.

MW Najlepiej by było. Ewentualnie pończochy, ale dobrane w odpowiednim kolorze pasującym do ciała albo rajstopy w sprayu.

MO Właśnie, o co z nimi chodzi?

MW To głównie kosmetyki, które mają tuszować niedoskonałości nóg, zakrywać pajączki czy żylaki, ale nie brudzą ciała jak samoopalacz.

MO A brudzą ubranie, jak się spocę?

MW No właśnie nie.

MO Cudownie!

MW Więc możesz tańcować do białego rana. A właśnie, Ty masz już pomysł na swoją stylizację?

MO Mam, ale to nie będzie nic, czym warto się chwalić... Po prostu będę musiała zająć się zwierzakiem, więc pół wieczoru w łazience na podłodze przy zgaszonym świetle. Dres i tyle - proza życia, że tak się wyrażę.

MW Ale wiesz, że możesz zawsze zrobić to w bardziej "zwariowany sposób"? Np. wrzucić bluzę w panterkę, twoją ulubioną spódnicę na kole i ciepłe skarpetki. Do tego złoty łańcuch i fryzurę na lata 80.

MO Podoba mi się!

MW Wiesz sylwester to tak naprawdę zabawa. Nawet, jeśli spędzasz ten wieczór ze swoim psem. Nałóż mu na głowę papierowa czapkę, sobie maskę, wlej szampana, pogłośnij muzykę i baw się ze swoim zwierzakiem.

MO Hahaha. To nie mój pies, ale plan jest dobry. A Ty, w co się ubierzesz?

MW Chyba postawie na spontaniczność i skończę w... sari.

 

foch.plKliknij w obrazek, aby zobaczyć WSZYSTKIE produkty, które dla Was wybraliśmy!

Więcej o: