Erotyczne w(y)padki - czyli seks bywa taki zabawny

Czasami człowiek chce dobrze, a wychodzi trochę inaczej. Na przykład chce wzorcowo dobrze zrobić drugiemu dobrze, a prowadzi to do katastrofy. Z seksem, jak z każdą inną aktywnością, bywa, że człowiek przedobrzy. Np. za bardzo się starając...

Robiłaś kiedyś striptiz i z każdym kolejnych ruchem czułaś, że nadciąga katastrofa? Że szpilki, które masz na sobie służą do leżenia, ewentualnie do stania przez chwilę w budzącej pożądanie pozie, ale absolutnie nie należy próbować w nich wykonać choćby kroku, nie mówiąc już o erotycznym wiciu się przez kilka minut? Nigdy nie zakrztusiłaś się angażując się w fellatio, starając się wziąć w usta wszystko z takim oddaniem, że łzy stały ci w oczach, które ledwo pozostawały w oczodołach? Nigdy nie przytrafiło ci się coś równie żenującego, jak gdy ubrana w najlepsze, seksowne ciuchy, pięknie umalowana, z dziką fryzurą i namiętnością w oczach stałaś przed ukochanym, chcąc go uwieść jednym ruchem biodra, a on turlał się ze śmiechu, gdyż do twych niebotycznie wysokich obcasów przykleił się długi kawał papieru toaletowego? Jeśli nie zdarzają ci się takie "fakapy", to jesteś niewątpliwie kosmitką i możesz czytać dalej w celach poznawczo-prześmiewczych. I przyzwyczajać się do myśli, że i ciebie kiedyś to spotka.

Może by tak coś urozmaicić? Może by tak coś urozmaicić?

W filmach romantycznych nie bez powodu pokazują namiętny pocałunek i lekkie rozbieranie, a potem jest cięcie i od razu mamy parę dyszącą z zachwytu "tuż po". To co się dzieje w sypialni nie zawsze wygląda pięknie, nie zawsze też idzie wszystko zgodnie ze spontanicznym, ale jednak - scenariuszem. Nie, nie mówię, że ma być scenariusz działania krok po kroku. Chodzi mi o taki ramowy jedynie spis kolejnych etapów: gra wstępna pełna miziań, lizań, głaskania i ściskania, coraz bardziej intensywne pieszczoty, seks w wygodnej pozycji, urozmaicany szeregiem działań, zmianami tejże pozycji, aż po przyjemne szczyty na koniec. Ale i szybki numerek: ty, on, framuga czy blat kuchenny, trzy ruchy i suchy, jak mawiają chłopacy z dzielnicy. To wszystko niech sobie będzie w swej odmianie już zupełnie Wasze. Chodzi mi jedynie o to, by w TYM scenariuszu nie było spektakularnej wywrotki, która niweczy plany o dalszym pożyciu (czasem nawet na tydzień lub dłużej...), nie było żadnego wybicia zębów łokciem w akcie uniesienia, wyrwania kępy włosów, bo się noga opsła i czegoś trzeba się było łapać i takie tam różne... Zgodzimy się chyba co do tego, że bez tego jednak lepiej?

Słyszę oburzenie - a gdzie miejsce na te zabawne momenty, które tak nas jednoczą? Ano niech sobie będzie i dla nich miejsce, tak. Gdyby ich nie było, nie byłoby tego tekstu, prawda? To może mały przegląd drobnych erotycznych fakapów, które stały się moim udziałem (a że reprezentuję sobą zastępy wspaniałych kobiet, to wiadomo - historii sporo).

Seks z podglądaczami
Namiętny seks na łonie natury? Och, wspaniały pomysł. Gdyby tak było, że tylko ty i on i letni wietrzyk... Niestety w skład tego miłosnego równania wchodzą także robale, piasek, patyczki i kamyczki. Przestaje być miło i wygodnie. Ale o tym już pisałam. Dodatkową atrakcją mogą być jeszcze sympatyczni grzybiarze, dla których twoje falujące w porywie namiętności cycki z daleka wyglądały wypisz wymaluj jak dorodne kanie i chcieli podejść bliżej, by je zerwać i zjeść sobie wieczorem na kolację. Tak... trzask złamanej gałązki objawił ich przybycie? Czy może stali tam i oglądali tego pornola długo, a gałązka niefortunnie trzasnęła, gdy przestępowali z nogi na nogę, pełni uznania dla waszych możliwości?

Jaki ładny grzybek nam tu wyrósł! / tinypic.com Jaki ładny grzybek nam tu wyrósł! / tinypic.com

Seks z ratanowymi meblem

Chcesz być piękna i ponętna, więc wbijasz się w ten średnio elastyczny, ale za to właściwie eksponujący biust gorset, sznurujesz się tak, by twa talia śmiała się w głos z talii Scarlett O'Hary, tapirujesz grzywę, wzuwasz najwyższe szpile, jakie wyprodukowano na tej planecie i idziesz kołysząc biodrami w jego stronę. On siedzi na kanapie i patrzy z zaciekawieniem, co dodaje ci animuszu. Postanawiasz zarzucić swą absurdalnie wydłużoną łydkę na stoliczek, by się wygiąć, przegiąć i pokusić. No i wtedy twój super cienki obcas zostaje uwięziony między ratanowymi patyczkami, które tworzą stolik. A ty? Ty lecisz twarzą w wpatrzonego w ciebie mężczyznę, uderzasz głową o jego kolano, a jakże. Jeśli nie OIOM, to przynajmniej worki z lodem, by śliwa była jak najmniejsza. Wnioski? Jak stoliczek przy kanapie, to tylko lite drewno lub szkło.

Obłe kształty bardziej sexy / formazone.pl Obłe kształty bardziej sexy / formazone.pl

Kuś faceta swego i resztę świata przy okazji

Masz świetny pomysł, który narodził się, gdy twój ukochany akurat przebywał w kilkudniowej delegacji. Postanawiasz odebrać go z dworca, rozgrzać już w aucie swym powabem i... brakiem ciuchów. Zakładasz więc najbardziej mikroskopijne stringi, pięknie eksponujący piersi biustonosz i na to prochowiec. Oko zrobione, usta muśnięte. Czujesz się niesamowicie seksowna i pewnym siebie krokiem idziesz przez halę dworca, na spotkanie z przeznaczeniem... tfu, ukochanym. Twym przeznaczeniem niestety są dziwne uwagi i gwizdy, które docierają zza twoich pleców. Uwaga - zanim włożysz ręce do kieszeni prochowca, upewnij się jak wysoko sięga rozporek z tyłu. Bo jeśli bardzo wysoko, a płaszczyk wąski, to lepiej kieszeni nie używaj... Nic tak nie cieszy meneli na dworcu jak goły tyłeczek.

Bąk i inne takie

Kochaj się namiętnie, zapomnij o całym świecie, daj się ponieść chwili i wyłącz się na wszelkie bodźce zewnętrzne, skup się na tym jednym wewnętrznym, co tak wspaniale bodzie... Gdy czujesz, że szczytujesz uwolnij umysł, pozwól sobie na wysoki lot, rozluźnij się zupełnie i... pryk. Co poradzisz. Niestety zupełne wyłączenie się idzie czasem w parze z takimi efektami. Chyba trzeba zignorować. Bo co innego można zrobić? Przecież nie przerwać wszystko i pogadać o tym? Wiem, wiem - księżniczki nie robią kupy, ale jeśli wtulisz się potem w kochanka i wyszepczesz mu do ucha, że nigdy nie było ci tak dobrze, jest szansa, że brzmienie tego zdania zostanie mu w głowie na zawsze, nie ten dźwięk, którego być nie powinno.

Kusząca pielęgniarka czyli śmiech to zdrowie
Ile bytów ludzkich, tyle fantazji. Jedni nie wychodzą daleko poza misjonarza, więc pozycja na pieska jest super atrakcją. Inni testowali już wszystkie możliwe konfiguracje, więc szukają innych podniet. Dziś można zakupić wiele naprawdę ciekawych przebrań - pielęgniarka, zakonnica, więźniareczka, stewardessa, tygrysica, pani sędzina, ale i Czerwony Kapturek czy Królewna Śnieżka. To wszystko w internecie na jedno kliknięcie. Moje doświadczenia z przebierankami każą mi jednak iść w stronę "seksowna ja nago", bo ilekroć przywdzieję coś tak tandetnego jak te ciuchy, czuję się równie tandetnie. Widać to po mnie i jest raczej żal i śmiech, niż pożądanie. Jedno jest pewne - jeśli zdecydujesz się na przebranie, to idź na całość. Nie ma tu miejsca na półśrodki. Jeśli twój mężczyzna marzy o seksie z króliczkiem Playboya, to opaska z doczepionymi uszami z kartonu niekoniecznie przyniesie efekt. Dobrze jednak najpierw delikatnie wybadać, czy i co lubi, bo jeśli nie kręcą go przebieranki, to bardzo możliwe, że poczujesz się jak kretynka, a to psuje nastrój.

Ktoś się gorzej poczuł? / lolx.pl Ktoś się gorzej poczuł? / lolx.pl

I wiele, wiele innych...

Kochani nasi Czytelnicy. Skorzystajcie z zasłony internetów i napiszcie mi grzecznie o Waszych niegrzecznych wypadkach przy seksie. Ponoć podzielenie się wstydem pozwala się go skutecznie pozbyć!

Więcej o: