Lubicie seriale o silnych kobietach? Poznajcie Pannę Młodą

Amira jest dość stara jak na pannę młodą - ma już dwadzieścia lat. Na szczęście jej ojcu udało się znaleźć rodzinę skłonną przyjąć ją do siebie. Małżeństwo zostało dobrze zaaranżowane, a młodszy o osiem lat wybranek sprawia wrażenie całkiem zakochanego w swojej partnerce. Nic nie zwiastuje nadchodzących problemów.

Tak właśnie rozpoczyna się pierwszy tom "Opowieści Panny Młodej" - użyłam słowa serial z perfidną premedytacją, by wciągnąć was w pułapkę i zachęcić do czytania komiksu, a właściwie mangi. Bardzo dobrej mangi.

Genialna jest już sama scenografia: Jedwabny Szlak, XIX wiek, wioska gdzieś nieopodal Morza Kaspijskiego. Ciekawe miejsce i niespokojny czas stanowią idealne tło dla snucia wielowątkowej opowieści obyczajowej. Kaoru Mori wydaje się być natomiast autorką stworzoną do tego zadania. Po pierwsze, jest zakochana w tematyce. Jak sama przyznaje - jako gimnazjalistka pasjami pochłaniała książki o Azji Centralnej, fascynowały ją stroje ludowe i lokalne tradycje. Po drugie, Mori umie zaintrygować czytelnika i wciągnąć go na tyle w lekturę, że na kolejne tomy czeka z zapartym tchem. Autorka z wprawą balansuje między pełnymi sielskości scenkami rodzajowymi, których esencją jest zderzanie nieco odmiennych obyczajów tytułowej panny młodej pochodzącej z koczowniczego ludu i jej "nowej", prowadzącej osiadły tryb życia rodziny, a scenami pościgów i walk. Do tego Mori ma niebywały dar do wplatania całej mnogości detali w te pozornie statyczne obrazki ze zwyczajnego życia. Jednocześnie doskonale radzi sobie z dynamiczniejszymi momentami w opowieści.

"Opowieść Panny Młodej" wyd. Studio JG

Mnóstwo pięknych ornamentów, cudnie zdobione ubrania i pięknie rzeźbione drzwi - wracam do tych szczegółów raz po raz i wpatruję się w nie godzinami, z uśmiechniętą gębą. Z drugiej strony, kiedy bohaterka rusza na polowanie, pęd, z jakim gna na swym rumaku puszczając się w pogoń za królikiem, niemalże czuję na własnych skroniach.

Kluczowe pozostają jednak pełnokrwiste bohaterki. Choć jest w tej mandze sporo mężczyzn - w trzecim tomie jeden z nich staje się nawet głównym bohaterem, to kobiety zdecydowanie zdominowały tę historię. Zarówno babcia - tajemnicza i mądra, teściowa - bardzo wyrozumiała, wręcz zachęcająca swą synową do odrobiny egoizmu, koleżanka - charakterna, o niewyparzonej gębie, córki brata męża - to dopiero ancymony, zwłaszcza ta, która ma obsesję na punkcie sokołów, wreszcie sama tytułowa panna młoda - wszystkie są silne i fascynujące.

Uwaga: czytamy od prawej do lewej! "Opowieść Panny Młodej" wyd. Studio JG

Odczuwamy całą gamę emocji - od radości przez wzruszenie, po strach i niepokój. Oczywiście te "ciemniejsze" uczucia są w odwodzie, Mori stawia bowiem na bardzo pozytywny przekaz. Przyznam szczerze, że sięgając po pierwszy tom nieustannie czekałam na mrok, na jakieś zło. Było tak pięknie i spokojnie, a ja właśnie odłożyłam na półkę jeden z tych reportaży, w których aż roi się od przemocy, śmierci, trupów, krwi, gwałtów i wojen. W pewnym momencie jednak zrozumiałam, że to nie jest taka opowieść obyczajowa. Zaczęłam więc delektować się przemycanymi przez Mori obserwacjami antropologicznymi i kolejnymi historyjkami, w których zwycięstwo dobra nad złem jest nieuchronne.

Jeśli nigdy wcześniej nie dane Wam było czytać mangi - seria autorstwa Kaoru Mori jest dla Was idealną propozycją na dobry start. Piękna, ciekawa, a przy tym wydana "tradycyjnie" - czyli należy ją czytać od prawej do lewej oraz od "naszego" końca, do "naszego" początku. To dopiero przygoda!

"Opowieść Panny Młodej" wyd. Studio JG

Kaori Mori: "Opowieść Panny Młodej"
wyd. Studio JG
[W Polsce dostępne są tomy 1-3, tomy 4-6 w przygotowaniu; seria "Emma" tej samej autorki jest również dostępna w języku polskim, O TU]

Więcej o: