Conchita Wurst - niechciana uczestniczka Eurowizji. Kto jej nie chce i dlaczego?

Conchita Wurst, jedna z uczestniczek tegorocznej Eurowizji, wzbudziła nietypowe dla tego nudnego festiwalu kontrowersje. Największe od czasu występu Dany International w każdym razie.

Wcześniej nawet nie słyszałam o Conchicie, ale to nic dziwnego, gdyż nie jestem zainteresowana konkursem Eurowizji. Serwowana tam muzyka jest daleka od moich upodobań. Ktoś może powiedzieć, że powinnam słyszeć o Conchicie, bo to znana piosenkarka - no trudno, ja jej nie znam.

Conchita naprawdę nazywa się Tom Neuwirth, a w konkursie Eurowizji reprezentuje Austrię. I w tym właśnie jest problem. Nie chodzi oczywiście o kraj, który reprezentuje Conchita, ale o to, że jest transwestytą. To zbulwersowało niektórych Ukraińców, Białorusinów i przede wszystkim Rosjan. Tak bardzo nie podoba im się osoba Conchity, że postanowili wystosować petycję, która miała doprowadzić do dyskwalifikacji artysty (artystki?).

W rosyjskiej petycji znajduje się informacja, że Rosja nie zgadza się na taki liberalizm, gdyż jako jeden z nielicznych krajów Europy "utrzymuje normalne wartości rodzinne oparte na miłości i wzajemnym wsparciu między kobietami i mężczyznami". Idąc dalej - Rosja nie życzy sobie transmisji konkursu w swoim kraju. Rosjanie nie chcą narażać swoich dzieci na widok "sodomity". Śmiem wątpić, żeby pod petycją podpisali się wszyscy mieszkańcy tego olbrzymiego kraju, ale coś jest na rzeczy. Jeżeli chodzi o samych Austriaków, to również i oni nie są w pełni zgodni co do tego, że to właśnie Conchita powinna ich reprezentować w międzynarodowym konkursie.

www.http://thegayuk.com/www.http://thegayuk.com/

O ile dobrze pamiętam, to w 1998 roku konkurs wygrała izraelska piosenkarka Dana International, więc nie ma nic niezwykłego w tym, że teraz Conchita będzie sobie śpiewała. Myślę, że problem może być nieco inny. Otóż, jak widzicie na zdjęciach, Conchita ma gęsty męski zarost i jest z niego dumna. Conchita nie poddała się zabiegowi zmiany płci, więc według prawa nadal jest Tomem. Może to właśnie tak bardzo szokuje przeciwników tej osóbki? Możliwe też, że w 1998 nasi sąsiedzi nie wiedzieli kim jest osoba transseksualna i dlatego nie protestowali przeciwko Danie. To by było nawet możliwe, ale Dana wystąpiła w konkursie również w roku 2011. Stąd teza, że chodzi o brodę (tak, Dana jest transseksualna, a Conchita TYLKO/AŻ transwestytą).

Baba z brodą to fujka, a tutaj nie dość że to chłop, to jeszcze ma brodę! Oczywiście trochę się śmieję, bo dla mnie nie ma problemu. Ja mam w nosie kim jest i jak wygląda Conchita vel Tom, byleby śpiewała ładnie i czysto w konkursie, który na śpiewaniu polega. Natomiast staram się zrozumieć ludzi, którym jej osoba przeszkadza do tego stopnia, że chcą zakazać transmisji konkursu w swoim kraju. Staram się zrozumieć, ale nie rozumiem. Wydaje mi się, że można po prostu przełączyć kanał podczas jej występu, jeśli tak bardzo jej widok w oczy kole. Powiem szczerze, że jak po raz pierwszy zobaczyłam zdjęcie Conchity, to pomyślałam, że to Kim Karadashian, której ktoś w photoshopie zrobił psikusa. Na szczęście dla tej pierwszej wygląda na to, że potrafi śpiewać i robi to moim zdaniem dobrze. Nie słyszałam jej na żywo, nie wiem ile w jej piosenkach jest komputera, a ile prawdziwego głosu, ale to, co słyszę, całkiem mi pasuje.

Zaraz pewnie posypią się komentarze o tym, że promuję tu homoseksualizm i "sodomię" (a w ogóle może Sodomę i Gomorę - najlepsze kierunki wakacyjne 2014). Szczerze, mam to głęboko w nosie. Ja po prostu promuję osobę, która dobrze się czuje sama ze sobą i która nie musi się chować gdzieś głęboko w szafie. Promuję osobę, która jest człowiekiem i tak jak każdemu innemu człowiekowi należy się jej szacunek. Zbyt dużo mamy na świecie nienawiści do innych ludzi, więc ci, którzy nienawidzą Conchity za jej jestestwo nie są bliscy mojemu sercu.

PS. Według mnie, Conchita na scenie jest babką, a poza sceną chłopakiem, stąd raz używam formy on, a raz ona.

Więcej o: