Mundial od kuchni: Brazylia - Chorwacja

Lubię i gotować, i kibicować. Takie ze mnie dziwne zwierzę. Rozpoczęty wczoraj mundial to idealna wymówka, by częściej łączyć te niezdrowe obsesje. Jak? Organizuję mecze, tyle że kulinarne. Wszystkie jesteście zaproszone, nawet jeśli nie wiecie, co to spalony (chyba, że garnek).

Nie mogłam sobie odpuścić meczu otwarcia mistrzostw, w którym gospodarze turnieju, Brazylia, podejmowali Chorwację. Kuchnia śródziemnomorska kontra mieszanka tradycji indiańskich z wpływami afrykańskimi czy azjatyckimi? Super pojedynek! Wiedziałam, że mecz będzie wyrównany. Korciło mnie, by danie Canarinhos zadedykować brazylijskiemu obrońcy Dani Alvesowi - niedawno ostentacyjnie zjadł banana, którym rzucił w niego z trybun jakiś idiota - ale nie lubię deserów, więc po co się męczyć. Ostatecznie wybrałam XinXim de Galinha, czyli pochodzący z prowincji Bahia gulasz z kurczaka, ulubione danie Pelego. Niektórzy mogą go kojarzyć z reklam pewnego banku. Z Pelem się nie dyskutuje, nawet jeśli sepleni po polsku na tle blue boxa, więc nie miałam wyjścia, musiałam wystawić jego faworyta.

Do kadry Chorwacji powołałam krewetki Buzara, rodem z Dalmacji, ojczyzny śmiesznych, nakrapianych piesków. Nie wiem, czy jest to ulubione danie któregokolwiek z chorwackich piłkarzy, ale na pewno mojego kolegi z pracy Dawida, któremu oczy wypełniają się łzami wzruszenia na sam dźwięk słowa BUZARA i podejrzewam, że odpowiednio podjudzony byłby nawet w stanie nazwać tak córkę.

Reprezentacje gotowe, czas na grę!

Pierwszego gola meczu otwierającego mistrzostwa zdobyła Chorwacja - co z tego, że stopą Brazylijczyka (elo Marcelo, ale głupio byś się dzisiaj czuł, gdyby koledzy nie nadrobili). Dlatego zaczynamy od przepisu drużyny gości.

Chorwacja: krewetki BUZARA

(Fot. Natalia Sosin)Reprezentacja Chorwacji (Fot. Natalia Sosin)


Dla 4 osób, które chcą jeszcze zjeść następne danie

- 12 świeżych krewetek

- 5 - 6 dojrzałych pomidorów, obranych ze skórki i pokrojonych, ewentualnie dla leniuszków: mechanicznie krojone pomidory z puszki

- garść okruszków chleba (sklepowa bułka tarta WON)

- garść rodzynek

- 2 ząbki czosnku

- szklanka białego wina

- natka pietruszki

- oliwa z oliwek

- sól i pieprz

Rozgrzej oliwę na patelni, dodaj okruszki, a po chwili czosnek. Gdy zacznie on intensywnie pachnieć, ale jeszcze zanim się zwęgli, dorzuć krewetki. Potraktuj je - subtelnie - solą i pieprzem, poczekaj aż z szarych potworków zmienią się w różowe śliczności, a wtedy wrzuć pomidory i rodzynki. Zalej całość winem i gotuj na tyle długo, by sos trochę zgęstniał, ale nie dość długo - bo krewetki stwardnieją na kamień! Czyli krótko. Posyp natką pietruszki i zjedz z pieczywem, które idealnie się nadaje do wyczyszczenia talerza z resztek sosu. Czyszczenie talerza z sosu można w sumie ogarnąć i bez pieczywa, tak że jak wolisz.

29. minuta spotkania - skuteczny kontratak Brazylii. I kulinarny, i piłkarski. Cześć, Neymar! Wyglądasz jak źle uczesany Joseph Gordon-Levitt, choć niektórzy twierdzą, że to chorwacki trener Nico Kovac jest jego jedynym słusznym piłkarskim sobowtórem.

Brazylia: XinXim de Galinha

(Fot. Natalia Sosin)Ulubione danie Pelego (Fot. Natalia Sosin)

Dla 6 osób lekko już napchanych chorwackimi krewetkami lub 4 bardzo głodnych

- 1 kg piersi kurczaka

- 1 żółta papryka

- 1 czerwona cebula

- 1 ostra papryczka

- garść orzechów brazylijskich

- garść orzechów nerkowca

- skórka i sok z 2 limonek

- kawałek imbiru

- 1 puszka mleczka kokosowego

- koncentrat pomidorowy

- świeża kolendra

- olej palmowy

- sól i pieprz

Najpierw kurczak. Pokrój go na kawałki, posól, zetrzyj skórkę z limonek i wyciśnij z nich sok. Nie chowaj tarki, przyda się jeszcze do rozdrobnienia imbiru i czosnku. Wszystko razem wymieszaj i wstaw do lodówki na około pół godziny. W tym czasie upraż orzechy. Połowę zmiel w jakimkolwiek kuchennym urządzeniu, które się do tego nadaje, razem z dowolną ilością łodyżek kolendry. Część orzechów i listki kolendry zostaw do dekoracji. Zamarynowanego kurczaka smaż partiami na rozgrzanym oleju palmowym, aż się zarumieni (kurczak, nie olej, ten już wystarczająco opalony), po czym odłóż na bok, niech odpocznie. W tym samym rondlu - niezbyt płaskim, w końcu będziemy to wszystko dusić - usmaż cebulę, część chili i pokrojoną żółtą paprykę. Dopraw do smaku. Wrzuć kurczaka z powrotem do rondla, dodaj zmieloną mieszankę orzechowo-kolendrową i mleczko kokosowe oraz trochę koncentratu pomidorowego, by nadać całości nieco żywszy kolor. Gotuj, aż sos trochę zgęstnieje. Uprzedzam, danie wygląda trochę tak, jakby ktoś je już kiedyś zjadł, ale jeśli się to to umai pokrojoną chili, resztą orzechów i świeżą kolendrą, to zdecydowanie zyska na urodzie. A nawet będzie się można zakochać, bo XinXim jest naprawdę pyszna. Lub pyszny. Lub pyszne. Podajemy z ryżem albo bez, jak kto chce. W oryginalnym przepisie pojawia się też pasta z krewetek i świeże skorupiaki, ale jako że wystąpiły one w głównej roli w reprezentacji Chorwacji, uznałam, że nie powinny dziś zagrać w barwach Brazylii. Powołanie do kadry żółtej papryki to też moje własne widzimisię - po prostu chciałam mieć w tym daniu jakiekolwiek warzywo. Święte prawo selekcjonera, pozdrawiam trenera Nawałkę.

W trakcie oglądania i spożywania w mocno sfeminizowanym gronie (sorry, Wojtek) uderzyło mnie, że teksty koleżanek i komentatorów TVP wcale tak bardzo się od siebie nie różnią, proponuję więc na deser zabawę DZIEWCZYNY CZY KOMENTATORZY. Kto to powiedział?

"Taki czołg, taka skała"!

"On ma 23 synów".

"Boli, boli"!

"Niski jak na modelkę".

"Hulk zaraz zzielenieje".

"Chorwacki ogień z niemiecką dokładnością".

"Och, zaprezentował serduszko".

"Całe szczęście, że możemy oglądać zawodników o takich warunkach fizycznych".

Prawidłowe typy nagrodzę przybiciem mentalnej piąteczki. Tymczasem wracając do głównego tematu:

(Fot. Natalia Sosin)Piłka jest okrągła, talerze są dwa (Fot. Natalia Sosin)

Na boisku po kontrowersyjnej (czytaj: ZŁEJ) decyzji sędziego Brazylia pokonała Chorwację 3-1.

W fochowej kuchni również wygrali Canarinhos, choć tylko dwa do jednego. Zgadzacie się? Czy jednak sędzia kalosz?

Więcej o: