Praca w majtkach odebrała im powagę!

Skandal w biurze! Sześć młodych kobiet stawiło się w siedzibie firmy w bieliźnie! Panie ubrane w majtki nie tylko spędzały wesoło czas przy komputerach, ale też robiły sobie zdjęcia. Czy one zwariowały?!

Państwo wybaczą ten sensacyjny ton, ale nie mogę się powstrzymać, zwłaszcza, gdy zapoznałam się (za namową osób trzecich, wiek do wiadomości redakcji) z materiałem fotograficznym z omawianej sesji, następnie z własnej woli spojrzałam w komentarze. W czym rzecz?

OSOBY DRAMATU

Oto mamy sześć młodych kobiet, co państwo zapewne już odnotowali skrzętnie w swej pamięci. Każda z tychże jest CEO, uwaga tłumaczę! Jest szefem wszystkich szefów. Już na tym etapie sprawa rodzi kontrowersje, bo nawet osoby z krótkowzrocznością dostrzegą bez zaglądania paniom w metryki, że są to osoby raczej młodsze niż starsze. Czy tak młodym osobom wypada zajmować stanowiska kierownicze? Gdzie są ich dzieci? Jakoś nie widzimy też na zdjęciach mężów tych pań! Świat zachodni zmierza ku upadkowi. Ich młody wiek na szczęście można tłumaczyć także młodością samej branży (wiek: XXI). Panie robią w nowych technologiach, czyli nie ratują nikomu życia asystując przy operacjach, nie wychowują dzieci na godnych obywateli, nie stoją na straży czystości i porządku, tylko całymi dniami klikają w te swoje komputery i tworzą jakieś wymyślne aplikacje i inne start-upy, a może nawet gorzej! Nie robią tego same, tylko mają od tego podwładnych! Same zaś marnują czas chodząc w majtkach.

http://www.dearkates.com/http://www.dearkates.com/

Jakby tego było mało, majtki, w których zostały uwiecznione na zdjęciach to nie są zwykłe majtki. To są majtki wymyślone i zaprojektowane przez inną kobietę (wiek: intensywne lata trzydzieste). Wyglądają jak zwykłe majtki, tylko, że wygodniejsze, z lepszego materiału i bardziej dostosowane do kobiecych potrzeb. Na przykład tej obrzydliwej wygody. Cała seria tych majtek (a jakby tego było mało, także biustonoszy!) została nazwana ADA. Wiedzą Państwo komu hołd oddają te majtki? Wielkiej kobiecie, wynalazcy, genialnemu umysłowi Adzie Lovelace, pierwszej programistce w historii ludzkości! MAJTKAMI?! W BOHATERÓW?!

Teraz najgorsza z informacji, które powinniśmy ujawnić już na tym etapie. Grupa kobiet, szefów od nowych technologii siedzi w majtkach zaprojektowanych przez kobietę i pozuje (zapewne za pieniądze) do zdjęć (najprawdopodobniej wykonywanych przez kobietę), by zachęcać inne kobiety do nabywania majtek. Kto za to zapłaci? (Gdzie są ich ojcowie? Gdzie dzieci? A gdzie mężowie?).

AKT PIERWSZY: CASTING

Nie da się uniknąć tego tematu. Jest to jedna z pierwszych rzeczy, na które (całe szczęście!) zwrócili uwagę czujni komentatorzy (wiek nieoznaczony). Jak te kobiety wyglądają! Niektóre z nich są stanowczo zbyt ładne. To niemożliwe aby tak ładna i młoda kobieta miała wystarczające kompetencje, by zajmować jakiekolwiek znaczące stanowisko. Część z kobiet jest zgrabna i wysportowana, co świadczy o nadmiernym koncentrowaniu się na własnym ciele. Wyglądają, jakby przestawały ćwiczyć tylko po to, by poprawiać makijaż i trefić fryz. Te panie zawyżają standardy. Inne są nadmiernie otyłe. Czy promowanie takich zjawisk jest słuszne? Czy wypada im tak bezkarnie wychodzić z domu, w majtkach, zajmować kierownicze stanowiska i pojawiać się na zdjęciach? Sami Państwo zapewne już dawno osądzili tę nieszczęsną śmiałkinię.

http://www.dearkates.com/http://www.dearkates.com/

Jest w tej szóstce bezecnic w majtkach także przedstawicielka coraz modniejszego w ostatnich miesiącach ruchu normalsów - nie za chuda, nie za gruba, tu trochę tłuszczyku, tam maławe piersi, z twarzy raczej sąsiadka. Czy nie ma już profesjonalnych modelek?! Jak tak dalej pójdzie wszystkie te z pasją i poświęceniem pracujące na swoją pozycję dziewczyny (modelki) stracą pracę, bo fotografowie zaczną brać do sesji zdjęciowych dziewczyny z ulicy! Ludzie! Powiedzcie szczerze, jakbyście się czuli, gdyby zamiast Ilony Felicjańskiej swoje nogi prezentowała wasza kasjerka z Żabki? No jak? Pojawienia się na sesji zdjęciowej Afroamerykanki nawet nie zamierzamy tu omawiać.

AKT DRUGI: POWAGA

Skoro wspominam o uczuciach, to warto zadać sobie jeszcze jedno ważkie pytanie. Jakbyście się Państwo czuli, gdyby na zdjęciach, w majtkach, pozowały wasze matki, wasze przełożone, nauczycielki ze szkoły podstawowej waszego dziecka, albo pielęgniarki z rejonowej przychodni? Czy po wszystkim moglibyście takim kobietom spojrzeć w oczy? Czy traktowalibyście poważnie osobę wydającą wam polecenia, mając świadomość, że pozowała do zdjęć nosząc majtki? Przecież te kobiety, szefowie nowych technologii, one są niepoważne! Co więcej! Ujmują powagi nie tylko wszystkim kobietom pracującym w nowych technologiach, kobietom związanym z kodowaniem, projektowaniem i innymi takimi, ale też w szerszym sensie kobietom wykształconym, umysłom ścisłym, całej komputerowej społeczności.

http://www.dearkates.com/http://www.dearkates.com/

Czy o to walczyły pierwsze dziewczyny grające w Quake'a? Czy taka postawa spodobałaby się Wirginii Woolf? I najważniejsze, co w podobnej sytuacji robiłaby Lara Croft? Co innego, gdyby te kobiety nie były szefowymi, nie sugerowały, że są inteligentne, mają umysły ścisłe, że potrafią nie tylko obsługiwać mazaki i te podstępne, lepkie karteczki typu post-it, ale i komputery, nawet te przenośne! Co innego, gdyby one były anonimowe, a cała sesja zdjęciowa nie promowała majtek, tylko jakąś bardzo ważną ideę, na przykład ideę robienia czegoś jak dziewczyna i, że to nie jest złe. Co innego, gdyby za wszystkim stał jakiś uznany i duży koncern wytwarzający detergenty i środki czystości. Wtedy to byłaby wzruszająca akcja, ukłon i hołd dla kobiecości, ludzie biliby brawa, kobiety ze wzruszeniem przeklejałyby sobie linki do tych zdjęć. A tu? Czysty marketing! Kobiety w majtkach wciskają nam majtki zrobione przez inna kobietę (zapewne chodzącą w majtkach, które sama zrobiła).

AKT TRZECI I OSTATNI

Na koniec zadam wam najważniejsze pytanie. Czy gdyby na tych zdjęciach zamiast wymalowanych i wyfiokowanych kobiet szefów w różnych rozmiarach, wystąpili młodzi mężczyźni, szefowie o różnych posturach, by pokazać, że facet nie zawsze wygląda jak rasowy model, a poza tym, że lubią nosić wygodną bieliznę, może nawet zaprojektowaną i uszytą przez innego faceta, to czy państwo powiedzieliby, że ujmują powagi swoim stanowiskom, czy może, że "mają jaja"? Nie wiem, nie wnikam, Enigmatycznie patrzę w Państwa stronę nachylając się do kamery tak, by nie zdradzić, czy aktualnie siedzę przy komputerze w majtkach, czy w spodenkach od piżamy i mówię stanowczym, niskim głosem Good Night and Good Luck. Bo kto mi zabroni?

Więcej o: