Uwaga! Biegną nowe!

Pewnym jest, że w rubryce "zrobić koniecznie" na liście postanowień noworocznych niejednej z was wyląduje bieganie. Niejedna z was wsiąknie w bieganie na dobre. Nie wierzycie? Świadczy o tym statystyka.

W 2014 roku przez trzy miesiące na PolskaBiega.pl prowadzono internetowe badanie biegaczy. Wzięło w nim udział ponad 60 tysięcy osób i choć zdecydowana większość to byli panowie (61 procent) - wiadomo, my, mężczyźni lubimy się chwalić - to okazało się, że wśród osób, które biegają do roku jest zdecydowanie więcej kobiet niż mężczyzn.

Znaczy to tyle, co w tytule. Idą, a raczej - biegną nowe. Ciężar biegowego boomu w Polsce przenosi się na kobiety. I choć to dopiero początek trendu, to można powiedzieć, że do rekreacji biegowej powoli zmierza ten przerażający i zły parytet. Jest wielce prawdopodobne, że jeszcze nie w 2015, ale już w 2016 roku podział płci w społeczności biegowej będzie wynosił fifty-fifty. Jeśli nic się nie zmieni, to możliwe, że za kilka lat proporcje odwrócą się na męską niekorzyść i w Polsce biegać będzie więcej kobiet niż mężczyzn. Być może będziemy świadkami narodzin biegowego matriarchatu? Kto wie.

Ale nic to, wszak sam parytet nie jest tak potworny jak gender, który, jak wiadomo, rychło ma doprowadzić do upadku łacińskiej cywilizacji. A okazuje się, że w świecie biegowym TO słowo na g. też się pojawia. Na przykład w kwestii motywacji, tak ważnej w kontekście postanowień noworocznych. Okazuje się, że kobiety dużo rzadziej niż mężczyźni, jako jedną z potrzeb realizowanych przez bieganie, wskazują potrzebę osiągnięcia wyniku.

Według Raportu Polska Biega - Narodowego Spisu Biegaczy 2014, tylko 26 procent pań biega dla osiągów. A mężczyzn - aż 41 procent. Dlatego też kobiety znacznie rzadziej startują w zawodach.

Co zatem według statystyki powoduje, że kobiety biegają regularnie? Przede wszystkim chęć dbania o zdrowie i kondycję. Aż 94 procent pań, które wzięły udział w badaniu, wskazało właśnie taką odpowiedź. Znacznie wyższą świadomość ciała i jego potrzeb wśród kobiet potwierdza też proporcjonalny rozkład odpowiedzi na inne pytanie - czy bieganie wpłynęło na nawyki żywieniowe? Panie częściej niż panowie odpowiadają, że wpłynęło. Częściej też niż panowie w kontekście biegania szukają w internecie porad dietetycznych.

Biorąc pod uwagę to i kolejną pozycję na liście motywacji - pragnienie rozładowania stresu, można wysnuć wniosek, że kobiety biegają po to, aby osiągnąć poczucie dobrostanu.

Przez bieganie pozbywają się napięcia, a także dbają o zdrowie. Dodajmy, że dbanie o zdrowie, wcale nie jest równoznaczne z chudnięciem. Redukcja nadmiernej masy ciała, jak naukowo określa się wspomniany proces, zajęła dopiero trzecie miejsce wśród potrzeb pchających panie w ramiona sportu rekreacyjnego, jakim jest bieganie (54%).

Panie i panowie są zgodni w jednej rzeczy. Chórem stwierdzili w Narodowym Spisie Biegaczy 2014, że bieganie uzależnia. Co prawda, wraz z Nowym Rokiem uzależnienia raczej się rzuca, ale to biegowe mogę z czystym sumieniem polecić. Słowa te pisze uzależniony od 3 lat z hakiem. Wyszło mu to na zdrowie.

Jeśli zainteresowały Cię wyniki Narodowego Spisu Biegaczy 2014 i zastanawiasz się nie tylko nad tym, co motywuje kobiety do biegania, ale kim jest statystyczna polska biegaczka, zachęcam do pobranie pełnego Raportu Polska Biega - Narodowego Spisu Biegaczy 2014. Za darmo. A może jesteś jedną z tych, które zastanawiają się, jak zrobić ten pierwszy biegowy krok? Jeżeli tak, to więcej porad o bieganiu, diecie i tym, jak rozpocząć treningi, znajdziesz na PolskaBiega.pl

Paweł Jeleniewski