Joanna Glogaza: często chodzę w piżamie

Na swoim blogu Style Digger pisze o rozsądnych zakupach i etycznej modzie, a nam opowiada o szyciu,projektowaniu piżam i pracowaniu razem z mamą. "W łóżku spędzamy 1/3 życia, nie widzę powodu, dla którego miałybyśmy mieć wtedy na sobie stary, rozciągnięty t-shirt" - mówi Joanna Glogaza.

Czy naprawdę ktoś jeszcze nosi piżamy i fikuśne koszulki nocne? Dlaczego wybrałyście akurat ten nieco staroświecki asortyment?

JOANNA GLOGAZA: Staroświecki? W życiu by mi to nie przyszło do głowy! Dla nas porządna piżama to tak samo ważny element garderoby jak dobre, skórzane buty, czy piękna torebka. W łóżku spędzamy 1/3 życia i zupełnie nie widzę powodu, dla którego miałybyśmy mieć w tym czasie na sobie stary, rozciągnięty t-shirt i dziurawe szorty. Zdecydowałyśmy się robić piżamy, ponieważ same bardzo je lubimy, a nie mogłyśmy znaleźć w sklepach nic, co byłoby jednocześnie ładne, wygodne i z porządnych materiałów.

Użyłam słowa "staroświecki" nieprzypadkowo - krojem i stylistyką wasze produkty nawiązują do retro klimatów. To jakaś ukryta nostalgia?

I znów jestem zaskoczona, bo faktycznie mamy jedną koszulkę nocną, która przywołuje na myśl styl dawnych gwiazd filmowych, ale nasze piżamy to po prostu klasyczne kroje, inspirowane piżamami męskimi, opracowane tak, żeby pięknie się układały na kobiecym ciele. O ile więc można się doszukać elementów retro w bieliźnianej części naszej kolekcji, to nasze bawełniane piżamy to ponadczasowa klasyka. Wkrótce wchodzi też nowa, wiosenna kolekcja, a w niej sporo bardzo nowoczesnych wzorów.

Fot. Materiały promocyjne LunabyFot. Materiały promocyjne Lunaby

Kto projektuje wzory koszulek i piżam?

Wymyślanie naszych kolejnych fasonów to moja działka, a nasza pani konstruktor pomaga mi przełożyć tę wizję już na konkretny prototyp.

Biorąc owo "retro" pod uwagę spodziewałam się że wszystko szyjecie z "tradycyjnego" jedwabiu - a tymczasem zaskoczył mnie wybór raczej nowoczesnych tkanin: tencel, różne mieszanki. Czym się kierujecie wybierając materiały?

Unikamy jedwabiu z dwóch powodów. Po pierwsze, dobrej jakości jedwab jest bardzo drogi i nasze koszulki musiałyby kosztować o kilkaset złotych więcej, a tego nie chcemy. Po drugie, jest trudny w konserwacji. Zwykle zaleca się czyszczenie chemiczne - kto będzie biegał z piżamą do pralni? Jest też mało odporny na zabrudzenia. Z drugiej strony, trzymamy się z daleka od syntetycznego poliestru, który króluje w kolekcjach sieciówek, szyjących bieliznę nocną. Chociaż trwały i bezproblemowy w utrzymaniu, jest bardzo nieprzyjemny w noszeniu, elektryzuje się i człowiek się w nim poci, niewiele ma to wspólnego z luksusemi komfortem spania.

Szukamy więc materiałów, które z jednej strony będą przyjazne w noszeniu, z drugiej łatwo będzie o nie dbać (bo po co komuś piżama, której nie będzie nosił?). Stąd ekologiczny tencel czy bardzo przyjemna mieszanka bawełny z jedwabiem. Jeśli chodzi o nasze klasyczne piżamy, wszystkie są szyte z delikatnej bawełny.

Fot. Materiały promocyjne LunabyFot. Materiały promocyjne Lunaby

Jak, gdzie i przez kogo są szyte wasze produkty?

Nasze bawełniane piżamy szyte są w małej szwalni w Bielsku-Białej, a część bieliźnianą szyje osobiście nasza pani konstruktor, również w Bielsku. Przykładamy dużą wagę do detali i ciągle coś ulepszamy - panie w szwalni już się śmieją, jak nas widzą.

W manifeście na stronie piszecie: "Wiemy, jaką energię i świeżość daje poranek złożony z prostych przyjemności.Doceniamy siłę uspokajających, wieczornych rytuałów." To takie postulaty slow-życia - czy do zrealizowania w dzisiejszym świecie, w którym śpi się coraz mniej?

Pewnie, jak najbardziej! Ilość snu zależy w większości przypadków od organizacji lub chęci. I oczywiście, można spędzać wieczory po pracy na scrollowaniu Facebooka czy kończeniu projektów do późnych godzin nocnych, ale coraz więcej osób docenia moc, jaką niesie ze sobą zadbanie o jakość czasu, który spędzamy w domu. Joga, dobra herbata, poranny rytuał wspólnego śniadania - te wszystkie rzeczy pozwalają nam naładować się pozytywną energią na cały dzień i uniknąć wypalenia.

Obserwujemy trendy i widzimy, że powoli coraz więcej osób odczuwa znużenie pędem swojego życia. Coraz chętniej wracamy do tradycyjnych zainteresowań (jak np. twórczość DIY, czyli samodzielne dzierganie na szydełku czy własnoręczne dekorowanie mieszkania). Doceniamy wspólnoty, w których żyjemy, jakość tworzonych relacji międzyludzkich, wreszcie - zwracamy się ku swojemu wnętrzu. Zamiast afiszowania się w popularnym lokalu z torebką z logo od drogiego projektanta, coraz więcej osób wybiera spokojny wieczór w domu z bliskimi. W bezpiecznym, przyjaznym otoczeniu, gdzie nie trzeba przejmować się tym, jak widzą nas inni. Choćbyśmy cały wieczór chodzili w piżamie.

Fot. Materiały promocyjne LunabyFot. Materiały promocyjne Lunaby

Kim są wasze klientki? Ja sobie wizualizuję damy, które w tych ślicznych koszulkach i peniuarach (obowiązkowo!) popijają świeżo wyciskany sok na swoim 150-metrowym tarasie...

Błąd! Nasze klientki to często młode dziewczyny, ale już potrafiące docenić dobrą jakość. Zamiast wydawać pieniądze na n-tą sukienkę z sieciówki, decydują się na zakup subtelnej koszulki nocnej. Dzięki social mediom mamy ten luksus, że możemy podglądać nasze piżamy czy koszulki już na klientkach - dziewczyny często wrzucają zdjęcia na Instagrama i po estetyce zdjęć widać, że to osoby, dla których piękno otoczenia jest bardzo ważne. Kupują u nas osoby w każdym wieku. Często zamawiają u nas panie w wieku mojej mamy, najczęściej wracając po jeszcze kilka sztuk, no i panowie! Panowie zamawiają piżamy na prezent dużo częściej, niż bym przypuszczała.

Na twoim blogu widziałam stylizację z bluzą od piżamy noszoną jako koszula - powiem szczerze, że w takiej formie przemawia do mnie bardziej niż jako strój nocny! Jak jeszcze można wykorzystać taką ładną nocną odzież? Jak chodzić w piżamie za dnia?

Pewnie, ja noszę bardzo często! Do naszych klasycznych koszul zakładam botki i skórzaną ramoneskę, delikatną, lejącą się koszulkę łączę ze swetrem o grubym splocie, a góry od piżamy noszę do dżinsów i zwężanych spodni z zakładkami. W tym ostatnim zestawie byłam niedawno gościem telewizji śniadaniowej i zupełnie nikt nie zauważył, że mam na sobie piżamę.

W piżamie do telewizji?! Tak, byle śniadaniowej... (Fot. Fot. Materiały promocyjne Lunaby)W piżamie do telewizji?! Tak, byle śniadaniowej... (Fot. Fot. Materiały promocyjne Lunaby)

Prowadzisz firmę razem z mamą - jaki jest podział ról?

Moja mama zajmuje się logistyką - zamawianiem materiałów i dodatków (wbrew pozorom, piżama to nie tylko kawałek materiału, ale również guziki, nici, wypełnienia do kołnierzyków, gumki, lamówki, tasiemki, metki, wszywki i mnóstwo innych rzeczy, a wszystkie muszą do siebie pasować), nadzorowaniem produkcji, przygotowywaniem paczek do wysyłki, wystawianiem paragonów. Konsultujemy się też we wszystkich ważnych sprawach. Ja odpowiadam za wymyślanie nowych wzorów, social media i nowe kierunki rozwoju marki. Planujemy większe możliwości personalizacji i mnóstwo nowych produktów, a to wszystko wymaga sporej ilości poszukiwań i testów. Od niedawna mamy też świetne wsparcie marketingowo-wizerunkowe, również kobiece - to zdecydowanie dziewczyński biznes!

Prowadzenie własnej firmy jest ciężkie, czy z mamą jest łatwiej czy trudniej? Nie przenosicie biznesowych napięć na swoje rodzinne relacje?

Zdecydowanie łatwiej! Często rozumiemy się bez słów, możemy sobie w stu procentach zaufać, no i nasze umiejętności dobrze się uzupełniają. Cieszę się, że mogę w ten sposób spędzać z mamą więcej czasu i że możemy poznać się od zupełnie nowej strony, co jeszcze bardziej nas do siebie zbliża. Na co dzień mieszkamy w miastach oddalonych od siebie o setki kilometrów, więc tym bardziej to doceniam.

Fot. Materiały promocyjne LunabyFot. Materiały promocyjne Lunaby

Internet daje możliwość docierania ze swoimi produktami wszędzie, także poza Polskę. Próbujecie tego?

Jasne! Sprzedajemy nasze piżamy przez Etsy, wysyłamy więc paczki do Stanów Zjednoczonych, Niemiec czy nawet Nowej Zelandii. Piżamy, najczęściej w spersonalizowanej pod klientkę wersji, cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem ze strony panien młodych. Dwa tygodnie temu zgłosiła się do nas przyszła panna młoda, która wymarzyła sobie spersonalizowane piżamki dla swoich druhen. Zadanie nie było łatwe, bo miałyśmy mało czasu na przygotowanie zestawów i dostarczenie ich właśnie do Nowej Zelandii, ale udało się! Teraz czekamy na zdjęcia od Naomi, a już zgłaszają się do nas kolejne klientki z podobnymi zapytaniami.

Konkurencja na rynku "małych projektantów" jest ogromna - jak sobie z tym radzicie? Czym się wyróżniacie?

Robimy piżamy, nie ubrania i szyjemy z tkaniny, nie z dzianiny. W ten sposób nie mamy w Polsce właściwie żadnej bezpośredniej konkurencji. Nasze piżamy są projektowane, a następnie szyte w trosce o najwyższą jakość produktu finalnego, cały proces odbywa się lokalnie, w Polsce. Dbamy o nasze klientki na każdym etapie - przygotowując dla nich produkt najwyższej jakości, dostarczając go w pięknej oprawie i utrzymując stały kontakt, aby upewnić się, że spełniłyśmy wszystkie oczekiwania. Miło jest dostawać wiadomości od zadowolonych klientek, którym towarzyszymy teraz podczas wieczornego relaksu czy porannego powrotu do rzeczywistości.

DLA CZYTELNICZEK FOCHA MARKA LUNABY PRZYGOTOWAŁA SPECJALNY RABAT:

15% zniżki na hasło FOCH (wystarczy wpisać w koszyku). Działa do końca marca!

*Joanna Glogaza - z wykształcenia socjolog i trend forecaster. Od 2008 roku pisze bloga "Style Digger", skierowanego do kobiet, które cenią sobie dobre życie i czerpią z niego całymi garściami. Razem z mamą stworzyła markę Lunaby, która specjalizuje się w bieliźnie nocnej.