Wysyp klonów - o modzie męskiej na jedno kopyto

Styl "na drwala" ma się dobrze i rozwija. Drwala dzielnie ściga szogun, który każe facetom wiązać włosy na czubku głowy w kitkę. O co chodzi z tymi trendami, czy teraz wszyscy muszą wyglądać tak samo?!

Pogoń za modą to ciężki maraton, a ja nie lubię się męczyć, więc osobiście preferuję własny styl nieinspirowany wybiegiem sieciowego domu mody. Jeżeli to do was nie przemawia, to trudno. Ubierajcie i się i fryzujcie tak jak wam pasuje, w końcu nie ma obowiązku wyróżniać się na ulicy.

Postanowiłam dzisiaj podokuczać trochę bardzo modnym panom, których ostatnio mnóstwo na ulicach mego miasta. W swojej pogoni za świetnym wyglądem stracili zupełnie na wyjątkowości i zlewają mi się w jedną masę. Od razu powiem - panowie nie dąsajcie się, my dziewczyny też mamy dużo takich aktualnie modnych rzeczy, że wyglądamy jak klony. Wystarczy, że powiemy balerinki, albo buty Emu, a wy już biegniecie do szafki na buty, żeby je spalić.

FRYZURA NA SZOGUNA lub NA TREPANACJĘ CZASZKI

Do lamusa odchodzą krótkie włosy z przedziałkiem na bok, podgalane po bokach. Gdzieś wyczytałam niezłą bzdurę, że to jest stylizacja na Hitlerjugend. Pośmiałam się, a później to mi się jednak smutno zrobiło, że ludzie takie głupoty gadają. No, ale dość o klasycznej męskiej fryzurze, teraz mamy szał na męskiego koka. Nie jest to kok w stylu babci Jadzi, ale taki zaczes rodem z serialu z Richardem Chamberlainem. Z uwagi na to, że nie każdemu pasuje taka stylówa, niektórzy panowie wyglądają jakby łysieli i to był ich ostatni bastion włosów. Fryzura ta często idzie w parze z gęstą i długą brodą, która potrafi ukryć każde rysy twarzy. Niektórzy szoguni noszą wąsy stylizowane, podwijane, wykręcone i przystrzyżone. I to fajnie, że o siebie dbają, tylko dlaczego wszyscy wyglądają tak samo?! Jak stanie obok siebie trzech tak samo zrobionych panów, to ja mam wrażenie, że mi się wzrok psuje, bo jedyne co ich różni, to kolor eko toreb.

screen z Facebook Zrzut ekranu/ Facebook.com

MODA DLA POWODZIAN

Jak rura pęknie w piwnicy, albo mocno napada deszcz, to zazwyczaj podwijamy spodnie żeby ich nie zamoczyć i nie ubrudzić. Baczny obserwator życia w mieście pełnym małych powodzi, postanowił wykorzystać ten motyw i zbić na nim majątek. Geniusz ten postanowił szyć spodnie, które mają gumkę na dole i od razu podciągają się trochę nad kostkę. Spodnie te mają nawet specjalną nazwę - joggery i są hitem nad hitami wśród modnych panów. Jak się okazuje, ich zastosowanie ma ważniejszy cel. Nie tylko chroni tkaninę przed zamoczeniem w kałuży, ale i lepiej eksponuje but.

Przyznam szczerze, że nie wiedziałam o co w tym chodzi, dopóki mi przyjaciel nie wyjaśnił. Myślałam, że to tak po prostu, człowiek kupuje czasami dłuższe spodnie i wywija nogawki, żeby nie szargały się po ziemi. Ale nie. Nie jest to zwykłe wywinięcie spodni ale PINROLLOWANIE i jak nie wierzycie to sobie obejrzyjcie filmik. W jakości HD - a co! Na bogato!

MĘSKA KOSZULKA Z DUŻYM DEKOLTEM

Dla mnie na każdej klacie wygląda źle. Nieważne, czy masz wypukłą, wklęsłą, owłosioną czy gładką klatę. W tych koszulkach i tak wyglądasz jak bida z nędzą. Taki wieeelki dekolt sprawia wrażenie, że masz na sobie rozciągnięty podkoszulek, obgryziony pod pachami przez chomiki i metka z H&M czy innej ZARY nie zmieni tego wyobrażenia.

DŁUGIE ROZPINANE SWETRY

Ja rozumiem, że damskie długie kardigany są fajne. Też je lubię. Ale proszę, błagam, zostawcie noszenie ich kobietom. Jest sporo ciepłych i fajnych swetrów i bluz dla panów. Nie chcecie wyglądać jak własna babcia.

Tymczasem ja poutyskiwałam jak babcia, a teraz, na koniec, pozwólcie, że zacytuję mojego wspaniałego kolegę Artura, który właśnie zaczął nosić się "na szoguna".

To jest spóźniony bunt adolescencyjny: jak byłem w liceum i zapuściłem włosy to dostałem łomot ideologiczny od ojca, że wyglądam źle i mam iść do fryzjera. Teraz "dorośli" mogą mi naskoczyć, a wyglądać będę jak chcę, nawet głupio!

PS. Mnie też kiedyś zdarzyło się nosić fryzurę modną w pewnych kręgach. Nikt nie był mnie w stanie przekonać, że mi to po prostu nie pasuje. Było modnie i tylko to się liczyło. Później z tego wyrosłam.