Być mężczyzną - Filip Chajzer nie wie, jak to wytłumaczyć dziecku

Filip Chajzer szydzi z niedostatecznie męskich, jego zdaniem, modeli - Madoksa i Mateusza Magi. Bo jak to tak? Typ w sukience i z długimi włosami ma być mężczyzną? SZOK!

Każdemu zdarza się przywalić jak łysy grzywką o beton albo wyrwać się jak ten Filip z konopi. Czytając wpis na fanpage'u Filipa Chajzera miałyśmy wrażenie, że istotnie, jakieś konopie były grane i to raczej w dużych ilościach.

fot. screen z Facebook.comfot. screen z Facebook.com

Kwestię szacunku do ludzi i ich odmienności (kolor skóry, długość włosów czy co tam jeszcze) oraz miłą zasadę wpajania takiego szacunku dzieciom, pomińmy, bo to aż nazbyt oczywista oczywistość. Wyśmiewanie się z długowłosych facetów w sukienkopodobnych szatach po epoce dzieci kwiatów, też wydawałoby się już mocno nieaktualne, ale widać filisterska mentalność trzyma się mocno. Wszystkie dyskusje o gender też poszły psu w budę. Do próżnego łba najwyraźniej i Salomon nie naleje, no trudno.

Rację ma profesor Zimbardo - mężczyźni się skończyli. Skoro nawet tak na wskroś męski, drwaloseksualny zaczesoseksualny i popularny dziennikarz ma problem z wyjaśnieniem dziecku, co to znaczy być mężczyzną. Nie może mu pokazać? Na przykładzie własnym? To my ci, kochane dziecko, wyjaśnimy: prawdziwy mężczyzna, to jest ktoś przy kim nie będziesz się bać być sobą - z długimi włosami, w sukience, z chłopakiem przy boku. Bo prawdziwy mężczyzna jest pewien swojej męskości na tyle, że nie poczuje się zagrożony twoją odmiennością. Fałszywych mężczyzn zaś lepiej unikać.

Więcej o: