Moczenie w słonej wodzie i masaż, czyli o tym, jak zrobić wakacje swoim... stopom

Przypominamy sobie o nich, kiedy robi się naprawdę gorąco i trzeba założyć odkryte obuwie. Tymczasem one dźwigają nas każdego dnia. Dlatego stopy, bo o nich mowa, zasługują na chwilę wytchnienia, relaksu i pieszczoty nie tylko latem, ale przez cały rok.

PRZEPIS NA EKSPRESOWĄ CODZIENNĄ PIELĘGNACJĘ - DLA KAŻDEGO

Najważniejsza jest systematyczna pielęgnacja. Szczególnie jeśli jesteście zapracowanymi, zmęczonymi kobietami, które ledwo są w stanie wydzielić dla siebie kilka minut ze zbyt krótkiej doby. Może brzmi to trochę przekornie, ale chodzi o to, że jak odpuścicie sobie codzienną trzyminutową pielęgnację, to później kilka razy w roku zalegniecie z zapuszczonymi stopami w misce na dobrą godzinę. Warto? Moim zdaniem nie. Szczególnie, że codzienna pielęgnacja jest prosta jak gwizdanie: kiedy robicie peeling całego ciała (róbcie, róbcie koniecznie, bo peelingi dają wspaniałe rezultaty, od roku jestem ich wielbicielką!) tym samym preparatem wymasujcie sobie stopy. Raz, dwa. Nie musicie poświęcać każdej stopie pięciu minut. Wystarczy i 30 sekund. Byle zabieg powtarzać regularnie. Oczywiście, możecie peeling stóp wykonywać przeznaczonym do tego preparatem - w końcu kto bogatemu zabroni. Ale jeśli nie macie głowy do mnożenia kosmetycznych bytów w łazience, wykorzystajcie ten sam preparat, który zastosowałyście do peelingu ciała.

Fot. NailedItFot. NailedIt

Jeśli pomysł peelingowania stóp wam się nie podoba lub nie jest to zabieg przynoszący waszemu naskórkowi wyraźną poprawę, zamiast peelingować przecierajcie zgrubiały naskórek na stopach "ścieraczką". Szast, prast - po każdym myciu. Do takiego przecierania bardzo motywuje letni brud na podeszwach stop. Z moich obserwacji wynika, że często starcie naskórka jest jedyną metodą pozbycia się uroczych przebarwień powstałych wskutek bosego dreptania po ziemi. Po osuszeniu skóry (ze szczególnym uwzględnieniem skóry pomiędzy palcami!) nasmarujcie się balsamem/masłem/olejkiem - czymkolwiek, czego używacie do pielęgnacji skóry po myciu się. Nasmarujcie się oznacza ze stopami włącznie. Tyle. Tylko tyle, czy aż tyle?

Ponownie - możecie do stóp użyć specjalistycznego preparatu. Jeśli jednak ma was od przybytku boleć głowa, to ograniczcie się do jednego kremu. Chyba że... Chyba że macie ze stopami szczególne kłopoty - to już całkiem inna historia.

Specjalistyczne preparaty do pielęgnacji stóp mają to do siebie, że zawierają specjalne składniki ukierunkowane na rozwiązywanie "stopowych" problemów. I tak na przykład, jeśli macie kłopot z bardzo grubym i twardym naskórkiem, upewnijcie się, że krem do stóp, który kupicie, będzie zawierał mocznik, masło shea, witaminę A i E, alantoinę lub pantenol (te składniki są również bardzo ważne w preparatach pielęgnacyjnych do pękającego naskórka stóp). Mocno nawilżały będą preparaty z gliceryną, olejami roślinnymi, sokiem z aloesu. Do stóp, które upodobały sobie grzybice oraz z tendencją do nadmiernego pocenia się i roztaczania wokół intensywnego, nieprzyjemnego zapachu, dobre będą preparaty zawierające olejek z drzewa herbacianego, wyciągi z szałwii, arniki, lawendy - mają działanie antyseptyczne. Oczywiście, nie zastąpią one specjalistycznych leczniczych preparatów, a jedynie mogą uzupełniać kurację.

Fot. NailedItFot. NailedIt

PRZEPIS NA PIELĘGNACJĘ ODŚWIĘTNĄ - DLA CIERPLIWYCH

Tutaj rozpoczyna się część tylko dla cierpliwych i lubiących kosmetyczne rytuały. Albowiem poniżej opiszę rytuał pielęgnacyjny, który powinnyśmy zafundować stopom raz w tygodniu. Jeśli więc macie cierpliwość i czas (na pielęgnację), to zapraszam do dalszej lektury. Jeśli nie, przeskoczcie od razu do ostatniej części tekstu z listą polecanych kosmetyków.

KĄPIEL

Rytuał powinien rozpocząć się od kąpieli. Wyłącznie stóp. Do ciepłej, ale nie za gorącej wody należy dodać sól (koniecznie - bo sól zmiękcza naskórek i przyspiesza jego macerację), olej (na przykład oliwę z oliwek - opcjonalnie), suszone kwiaty lawendy lub igliwie sosnowe (opcja dla osób obdarzonych romantyczną naturą i kolekcją ziół). Pamiętam także doskonałą poradę naszej czytelniczki, Oli Kulmy, która poleciła dodawanie do kąpieli octu jabłkowego - fantastycznie zmiękcza naskórek i stopy po takim namaczaniu są jak... stopy niemowlaka! Oczywiście, można też skorzystać z gotowych produktów przeznaczonych do kąpieli stóp.

ZŁUSZCZANIE

Po kąpieli należy wykonać (tym razem dokładnie i uczciwie) peeling. Peeling można wykonać samodzielnie - wystarczy dwie łyżki cukru lub soli zmieszać z oliwą z oliwek. Jednak gotowe peelingi maja tę przewagę nad peelingami domowej roboty, że zawierają więcej substancji aktywnych (na przykład ekstrakty roślinne, minerały), które wspomagają usuwanie stwardniałych, łuszczących się komórek naskórka.

Jeśli pomimo zastosowania peelingu, na stopach pozostają zgrubienia, należy zetrzeć je tarką lub ściąć przy pomocy specjalnego ścinacza. Jednak pomijanie etapu peelingu i przechodzenie od razu do ścierania jest błędem. Mamy niestety tendencję do zbyt agresywnego tarcia, co kończy się zranieniami i bólem. Dlatego lepiej swoją energię podzielić między peeling i piłowanie. To jest - ścieranie.

KREMOWANIE I MASOWANIE

Na koniec na stopy trzeba nałożyć krem. A najlepiej bogatszą niż krem i bardziej tłustą maskę. Dodatkowym bonusem dla stóp byłoby wykonanie im masażu podczas kremowania... Masaż nie tylko zapewni dokładniejsze wtarcie produktu pielęgnacyjnego, ale pomoże także rozluźnić mięśnie i poprawić krążenie. Oczywiście, dobrze by było, żeby masaż wykonał ktoś, podczas gdy wy będziecie już leżeć na kanapie i pachnieć oglądając ulubiony serial... Zatem zapraszam ktosia do zapoznania się z instrukcją: zacznij od delikatnego ucisku palców, potem wykonuj okrężne ruchy masujące na podeszwach. Następnie wymasuj łuk stopy przesuwając po nim kciukiem i stopniowo zwiększając nacisk. Oczywiście do momentu, w którym jest to jeszcze przyjemne. Nie dla ciebie, tylko dla masowanej osoby.

Po wmasowaniu w stopy kremu, warto naciągnąć na nie skarpetki i pozostawić tak do rana. Inna wersja mówi o zawinięciu stop w folię spożywczą. Oczywiście, nie na całą noc. Dwadzieścia minut wystarczy!

Fot. NailedItFot. NailedIt

Powyższe porady dotyczą "przeciętnych" stóp. Jeśli macie poważny problem z pękającym naskórkiem lub nadmierną potliwością, stopy trzeba potraktować nieco bardziej profesjonalnie. A na pewno należy problem skonsultować z lekarzem, bo zazwyczaj nie jest to problem jedynie natury kosmetycznej, a raczej medycznej, o czym pisała Monika. Niemniej odpowiednio dobrana domowa pielęgnacja może pomóc w jego szybszym rozwiązaniu. Jeśli, pomimo dodatkowej zalecanej lektury, jesteście ciekawi, jak zająć się stopami o szczególnych potrzebach, dajcie znać.

PRZEGLĄD PRODUKTÓW PIELĘGNACYJNYCH

Pora na krótki przegląd dobrych, polecanych do pielęgnacji stóp preparatów:

Yves Rocher Peeling do stóp z lawendą (19,90 zł) - lubimy za wyciąg z lawendy działający antyseptycznie i łagodzący podrażnioną skórę;

Delia Cosmetics Good Foot pumeks do stóp w kremie (10,99 zł) - lubimy za działanie typu "dwa w jednym": podczas gdy pumeks złuszcza suchy naskórek, krem natłuszcza i odżywia skórę;

Avon Złuszczający scrub do stóp Sorbet Ananasowy (14 zł) - lubimy za wyciąg z ananasa, który wspomaga zmiękczanie i złuszczanie naskórka;

Pat&Rub Rewitalizujący balsam do stóp z żurawiną i cytryną (39 zł) - produkt, który działa cuda - po raz pierwszy zdarzyło się, żeby kilka osób potwierdziło, że po jednym zastosowaniu (bez uprzedniego złuszczania) naskórek robi się miękki i gładki, teoretycznie do stosowania codziennie, w praktyce wystarczy go aplikować raz na kilka dni;

Delia Cosmetics Good Foot krem do stóp z mocznikiem zapobiegający pękaniu pięt (6,70 zł) - lubimy za skuteczność i wydajność: krem bardzo dobrze uelastycznia naskórek, producent zaleca by stosować go dwa razy w tygodniu;

Eveline Cosmetics Foot Therapy Professional 8w1 specjalistyczny krem na pękające pięty (10,99 zł) - nie należy się ograniczać jedynie do pięt, można stosować na całe stopy;

Lirene Dermoprogram krem-maska do stóp 2w1 z30% mocznika (13 zł) - do nałożenia na stopy na noc grubą warstwą raz na kilka dni, po takim zabiegu rano stopy są gładkie jak stópki niemowlaka;

Maść z witaminą A (6 zł) - wiadomo, ta maść jest dobra do wszystkiego, do stóp też.

Więcej o: