Zupa z dyni po tajsku - najlepszy przepis na jesień

Gdzie nie spojrzę dynia. Jesienna królowa opanowała wszystkie warzywniaki, bazarki i hipermarkety. W każdej knajpie zupa dyniowa, więc i ja nie będę wyjątkiem, zaprezentuję przepis na smaczną zupę z dyni. Po tajsku!

Prawdziwa królowa jesieni (fot. Agnieszka Haponiuk)Prawdziwa królowa jesieni (fot. Agnieszka Haponiuk)

Słów kilka o dyni. Otóż jest ona bardzo zdrowa, bogata w witaminy z grupy B, ma sporo potasu, wapnia i fosforu, jest niskokaloryczna. Dynia pomaga w odchudzaniu, wzmacnia układ odpornościowy i podobno leczy nadciśnienie i co ważne - po ugotowaniu nie traci swoich cennych właściwości. Ale to nie wszystkie właściwości dyni, bo dynia zwiększa płodność i sprawność seksualną mężczyzn, zawiera, bowiem cynk, który chroni prostatę oraz poprawia żywotność plemników. Jednym słowem - jedzcie dynię najlepiej tę dojrzałą i pięknie wybarwioną - im bardziej pomarańczowy miąższ, tym więcej zawiera witamin.

Tyle w kwestii zalet zdrowotnych, bo jeśli chodzi o smak to dla mnie dynia jest mdła, słodkawa i dopiero po dodaniu przypraw nabiera charakteru. Przyznaję, że nie przepadałam za dynią i potrawami z dyni dopóki nie przyrządziłam jej na sposób tajski. Najlepsza jest dynia piżmowa, bo prawie w ogóle nie ma włókien, mało pestek i wyrazisty słodko - maślany smak. Idealna na zupy. Natomiast popularna pękata dynia jest świetna na pikle, ma dużo pestek, które można uprażyć. Moja zupa dyniowa na sposób tajski zawitała na salonach, a dokładnie poczęstowałam nią liczne grono gości na pewnym otwarciu pewnej pracowni. Smakowało, słowom zachwytu nie było końca. Odniosłam sukces kulinarny i niebawem zaczynam gotować na zamówienie, do słoików ;)

Sukces o smaku dyni (fot. Agnieszka Haponiuk)Sukces o smaku dyni (fot. Agnieszka Haponiuk)

Przejrzałam też moją "wielką księgę zup wszelakich" i znalazłam tam ciekawy przepis na zupę z dyni po włosku z kaparami i serem żółtym, a także zupę z dyni po polsku, którą zapieka się z twarogiem i jajami. Są też zupy dyniowe z rodzynkami, goździkami, cynamonem i morelami, ale to absolutnie nie moje smaki. Zdecydowanie wolę chowder z dyni z bekonowymi chipsami.

Jesień smakuje dynią (fot. Agnieszka Haponiuk)Jesień smakuje dynią (fot. Agnieszka Haponiuk)

ZUPA Z DYNI PO TAJSKU

Składniki:

- 1 dynia piżmowa (około 1 kg) albo zwykła dynia (1,5 kg);

- garść liści kafiru (5-6 listków);

- trawa cytrynowa;

- galanga (nieduży kawałek około 3 cm);

- łyżka pasty zielonego curry;

- 200 ml mleka kokosowego (85%);

- łyżka masła klarowanego;

- niecałe pół szklanki ryży jaśminowego lub basmati.

Przygotowanie:

Wlać wodę do garnka, wrzucić liście kafiru, trawę cytrynową, galangę i zagotować wywar. Dynię obrać, wydrążyć miąższ i pokroić w drobną kostkę. Gdy nasz wywar będzie wrzał, powyjmować liście, gałązki trawy cytrynowej i galangę, a wrzucić pokrojoną dynię. Na patelni rozpuścić masło klarowane i przysmażyć krótko pastę zielone curry, a następnie dodać do dyni wraz z ryżem. Gotować aż ryż zmięknie. Zmiksować (tak, razem z ryżem, który uczyni zupę bardzo gęstą), dolać kokosowego mleka, posolić i odstawić i jeszcze przez kilka minut pogotować na wolnym ogniu. Kremowa, ostra, sycąca, cudowna, przytulna zupa na te chłodne jesienne wieczory. Jeśli nie lubicie bardzo pikantnej dodajcie więcej mleka kokosowego. Smacznego!

Idealnie rozgrzewająca (fot. Agnieszka Haponiuk)Idealnie rozgrzewająca (fot. Agnieszka Haponiuk)

Więcej o: