Śniadanie jest ważne - gdy za oknem zimno, jedz je na ciepło! [PRZEPISY]

Nie bez powodu śniadanie nazywane jest najważniejszym posiłkiem dnia. Poranek to czas największej aktywności narządów - najlepiej i najłatwiej przyswajamy składniki odżywcze spożyte właśnie wtedy. Dbajmy, by było porządne. A gdy aura nie rozpieszcza - jedzmy o poranku na ciepło. Tak, masz na to czas.

Jestem skowronkiem. Lubię rano wstawać. Najlepiej mi się wtedy myśli, pisze, sprząta, biega. Cenię sobie też rytuały, dają mi spokój i wprowadzają harmonię w życie. Do nich należą poranki w szlafroku, w ciepłych skarpetkach, przy miłej muzyce (no dobra, czasem przy telewizorze i wiadomościach). Rano lubię też jeść. Uwielbiam śniadanie, to mój ulubiony posiłek, jeden z najmilszych momentów dnia.

Płatki z owocami i wyciskany sok? Pyszne, ale nie zalecam na jesienne chłody / fot. pexels.com CCoPłatki z owocami i wyciskany sok? Pyszne, ale nie zalecam na jesienne chłody / fot. Pexels.com CCo

Jaki jest twój śniadaniowy tryb?

Ale wiadomo, nie każdy ma czas, siłę i ochotę celebrować poranny czas. Czasem wygląda to raczej tak:

Wariant pierwszy: otwierasz oczy i zaczynasz się spieszyć. Zdajesz sobie sprawę, że budzik nie dzwoni pierwszy raz, a ta syrena, która ci się jeszcze przed chwilą śniła, to był sygnał czwartej z kolei drzemki. Zaraz trzeba wyjść, a należałoby jeszcze ogarnąć siebie i pozostałych domowników (jeśli takowi występują). W jednej ręce szczoteczka do zębów, druga chwilowo służy do zalewania kawy, a noga przyda się do otwarcia szafy. Czasem jesz śniadanie, ale jak nie zdążysz to przecież nic takiego - kupisz kanapkę w pracy.

Wariant drugi: od lat powtarzasz wszystkim, że nie masz rano apetytu. Nie i już. Zjesz jak zgłodniejesz albo jak znajdziesz czas pomiędzy jednym spotkaniem, a drugim. A że czasami jest to sporo po południu, to już przecież nie twoja wina. Kolację lubisz zjeść w domu, do którego docierasz dość późno. Główny posiłek wypada tym samym akurat jako przystawka do wieczornego filmu. Trudno się dziwić, że rano jeszcze nie czujesz głodu.

Wariant trzeci: jadasz śniadania. To element dbania o linię albo odchudzania. Zjadasz płatki fit z lekkim jogurtem albo kanapkę z chrupkiego pieczywa z chudą wędliną. Do tego szklanka świeżo wyciskanego soku, dla zdrowia. Pewnie schudniesz, ale jest spore ryzyko, że nie będziesz się dobrze czuć. Na pewno nie jesienią czy zimą. Takimi posiłkami wychładzasz organizm, a w te chłodne dni należy mu raczej dostarczyć ciepła.

Śniadanie - samo dobro dla zdrowia

Nie bez powodu śniadanie nazywane jest najważniejszym posiłkiem dnia. Poranek to czas największej aktywności narządów. Najlepiej i najłatwiej przyswajamy składniki odżywcze spożyte właśnie wtedy. Dlatego pierwszy posiłek dobrze zjeść mniej więcej godzinę po przebudzeniu, co u większości z nas mieści się między siódmą a dziesiątą rano. Jesienią i zimą dobrze jest jeść ten posiłek na ciepło. To pory roku, w których spada odporność, grasuje mnóstwo chorób, szybciej się męczymy. Do tego mamy częstsze niż zwykle wahania nastroju, rzucamy się na słodycze, pijemy hektolitry kawy. Jeśli zmienimy co nieco w diecie, z dużym prawdopodobieństwem część niespecjalnie przyjemnych zimowych przypadłości uda nam się wyeliminować. Będziemy mieć więcej energii, nie będziemy odczuwać spadku formy, łatwiej będziemy kontrolować chęć na słodycze, kawę i przekąski.

Za oknem zimno, na śniadaniowym talerzu niech będzie zatem ciepło! / fot. pexels.com CCoZa oknem zimno, na śniadaniowym talerzu niech będzie zatem ciepło! / fot. Pexels.com CCo

Naprawdę warto znaleźć chwilę rano, przestawić się z późnych kolacji na wczesne śniadania i zacząć słuchać ciała, które na pewno się odwdzięczy. Sama od dawna tak robię i was także do tego zachęcam. Jesienią i zimą stawiam głównie na ciepłą owsiankę i kaszę na różne sposoby, czasem ryż. Nie zaziębiam się, nie miewam infekcji. Całą zeszłą zimę biegałam przed pracą, a nie miałam nawet kataru.

Ile można jeść jajecznicę...

Większości z nas ciepłe śniadanie kojarzy się z jajecznicą, jajkiem sadzonym lub parówkami. Ja jednak polecam trochę urozmaicić jadłospis (także dlatego, że jedzenie codziennie jajek nie jest najlepszym pomysłem, a parówki to zło wcielone). Poniżej kilka moich ulubionych przepisów, do których przekonałam wielu znajomych oraz pacjentów. Choć ci drudzy często na moje propozycje reagowali w pierwszej chwili "Co?! Kasza na śniadanie?!". Po jakimś czasie jednak dawali się przekonać. Mam nadzieję, że wam też będzie smakowało.

Owsianka z prażonymi pestkami

Ziarno owsa ma wiele wspaniałych właściwości. Jedzone na ciepło rozgrzewa nas od środka i daje energię. Jest lekiem dla zmęczonych jelit, koi wyczerpany układ nerwowy. Regularne jedzenie owsianki pomaga na wahania nastroju i jesienną chandrę. Ma dobroczynny wpływ na funkcjonowanie układu krwionośnego, obniża poziom złego cholesterolu we krwi. Polecam wam owsiankę z prażonymi pestkami które wzbogacają posiłek w białko i dobre tłuszcze. Ja po samych płatkach z owocami dość szybko jestem głodna.

Zrób to sam! / fot/ Agata ŻychlińskaZrób to sam! / fot. Agata Żychlińska

Składniki: płatki owsiane, siemię lniane, banan, pestki słonecznika i dyni (ja najbardziej lubię prażone), wanilia. Ewentualne odrobina miodu i cynamonu.

Wystarczy zagotować szklankę wody, dodać płatki owsiane i siemię lniane (razem niecałą szklankę) i gotować piętnaście minut na bardzo małym ogniu. Kiedy już prawie cała woda wyparuje, wrzucamy prażone pestki, banana i wanilię. Na koniec dodajemy orzeszki i przyprawy. Smakuje doskonale, a w bonusie mamy piękny zapach w całym domu.

Jaglanka

Królowa kasz - kasza jaglana. Działa odkwaszająco, oczyszcza organizm, wspomaga pracę układu pokarmowego i dostarcza witamin. Lubię ją na słono i na słono. Uwielbiam jaglane rafaello, które podbija serca moich znajomych i pacjentów. Na szybkie śniadanie polecam jaglankę z jabłkami i morelami. Doda sił i rozgrzeje. A poza tym jest pyszna.

Z migdałami, z miodem, z czym tylko chcesz! / fot. Foch.plZ migdałami, z miodem, z czym tylko chcesz! / fot. Foch.pl

Składniki: kasza jaglana - 100 gramów, jabłko, suszone morele, kurkuma, cynamon, orzechy laskowe.

Przygotowanie jest bardzo proste. Gotujemy około dwóch i pół szklaki wody, zmniejszamy ogień i dodajemy pokrojone jabłko i morele. Następnie wsypujemy kaszę (warto ją wcześniej przepłukać), a po chwili kurkumę i cynamon. Gotujemy całość około 15-20 minut. Jeśli ogień będzie niewielki, kasza nie wykipi, więc nie trzeba nad nią stać - to czas dla ciebie, możesz wskoczyć pod prysznic. Na koniec dodajemy miód i orzechy (moje ulubione to pokruszone i lekko podprażone w piekarniku). Bardzo przyjemny początek dnia.

Kasza pęczak na słono

Bardzo lubię pęczak. Jest zdrowy, pożywny i syci na długo. Moim zdaniem ta propozycja to bardzo fajna alternatywa dla tych, którzy nie przepadają za słodkimi śniadaniami. Kaszę warto ugotować dzień wcześniej, pęczak wymaga czasu. Rano wystarczy podgrzać razem z innymi składnikami. Ja najbardziej lubię ją z warzywami i kozim serem.

Kasza jaglana i pęczak - mniam!  / fot. Agata ŻychlińskaKasza jaglana i pęczak - mniam! / fot. Agata Żychlińska

Składniki: pęczak, warzywa, miękki kozi ser, pieprz, zioła, oliwa.

Warzywa gotujemy w małej ilości wody, można to zrobić dzień wcześniej. Mieszamy je z kaszą, dodajemy kozi ser, przyprawy i łyżkę oliwy. Ja bardzo lubię tę kaszę z brokułami, selerem i marchewką. Gdy mam mało czasu, dodaję do kaszy pomidora i podgrzewam całość. Jeżeli lubicie pomidory na ciepło, będzie wam smakowało. Jeśli poczujecie, że po takim śniadaniu szybko jesteście głodni, możecie dodać do niego jajko. Dodatek białka nasyci na dłużej.

Śniadanie mistrzów - awokado z jajkiem

Sycące, odżywcze, śliczne i pyszne, ale wymagające czasu - świetne na weekend. Polecałam wam już ten posiłek, kiedy pisałam o licznych zaletach awokado, ale nie mogłam go pominąć pisząc o najlepszych śniadaniach.

Składniki: awokado, jajka, pieprz, sól, zioła.

Do przekrojonego na pół awokado wbijamy jajka. Jeśli pestka owocu była nieduża, warto łyżką zrobić nieco więcej miejsca na jajko. Doprawiamy do smaku i pieczemy koło piętnastu, dwudziestu minut w piekarniku rozgrzanym do stu pięćdziesięciu stopni. Pyszne!

Pięknie wygląda, pachnie i smakuje! / fot. Agata ŻychlińskaPięknie wygląda, pachnie i smakuje! / fot. Agata Żychlińska

Mam nadzieję, że te przepisy zachęcą was do jedzenia śniadania. To posiłek, który budzi organizm do życia. Rano żołądek jest najbardziej aktywny, wydziela najwięcej soków żołądkowych. Jeśli nie będziemy dostarczać mu jedzenia, nadmiar kwasu żołądkowego może doprowadzić do zgagi, nadkwasoty, nadżerek, a nawet wrzodów. Układ nerwowy też ucierpi z braku porannego posiłku. Jeśli nie dostarczymy mózgowi glukozy, koło południa odczujemy spadek energii, zmęczenie, zaczną się problemy z koncentracją. Jedzenie śniadania nie tylko zapobiega tym nieprzyjemnym objawom, ale także wzmacnia organizm, poprawia odporność. Przetrwajmy jakoś nadchodzącą zimę. Smaczne, ciepłe, pożywne śniadania na pewno to ułatwią.