Matka ma serce na dłoni. I w dłoni

Za każdym razem, gdy już myślę, że mam kompletnie dosyć wszystkiego, on robi coś, czym roztapia mi serce. Płacz, krzyk, nie chcę jeść, nie będę spać, nie przewijaj, nie bujaj! Chodziło o to. Po prostu złap mamo za rączkę, bo to uspokaja. No i jak tu się nie rozkleić.