Którą postacią z "Mikołajka" jest twój penis?

Pamiętacie książeczki o przygodach Mikołajka? No to siądźcie wygodnie i poznajcie typologię męskich genitaliów na podstawie podobieństw do bohaterów tychże. Uważacie, że to dziwne? A kto powiedział, że zawsze musi być zwyczajnie?

Z nazewnictwem genitaliów jest odwieczny problem. Poruszałam już temat w kontekście cipek, dziś czas na penisy. Męski charakter seksualny i temperament opisany za pomocą postaci z kultowej książki dla dzieci? A czemu by nie. Jeden pan profesor kiedyś wykładał, że w każdej bajce i w każdej historii pełnej metafor generalnie chodzi o jedno. Tak, o seks, czyli o to, by książę i księżniczka czy inny szewczyk i pastereczka skończyli razem (czy nie o to chodzi w seksie?!) i żyli długo i szczęśliwie. Co prawda nie potrafił tego odnieść do bajki o trzech świnkach, ale...

Poświąteczne echa, ech, och... Poświąteczne echa, ech, och...

Skoro już wam obrzydziłam (albo może wręcz przeciwnie?) Muminki, to zabiorę się i za inną, dla niektórych - kultową - książeczkę dla (nie tylko) najmłodszych. Uprzedzam lojalnie - po lekturze mojej typologii czytanie książek René Goscinnego z ilustrcjami Jeana Jacques'a Sempégo zmieni się bezpowrotnie.

Mikołajek. Nie do końca pewny, czy ogarnia, co się dzieje. Obserwuje, myśli, waha się i zastanawia, co powie Mama. Ilekroć chce zrobić dobrze, wpada w kłopoty.

Alcest. Grubasek, trochę ociężały, ale ma tę zaletę, że zawsze jest lekko utytłany lubry..., tfu, masłem. Zawsze liczy na deser. Ma nieograniczony apetyt.

Rufus. Z racji rodzinnej historii (jego tata jest policjantem) jest silnie przywiązany do symboliki mocnej, sztywnej pałki. Bardzo nie lubi, gdy w jakikolwiek sposób nawiązuje się do jego rodziny - traktuje to jako obrazę. Bardzo się wtedy ciska.

Maksencjusz. Jest najwyższy w całej klasie. Chyba wiesz jak to rozumieć. Jest również najszybszy. Bez komentarza.

Euzebiusz. Jest najsilniejszy ze wszystkich kolegów. Uważaj, bo bardzo lubi dawać fangi w nos.

Kleofas. Straszna z niego niezdara. Zawsze jest najgorszy, ale zarazem jest z tym faktem zupełnie pogodzony. Często zasypia w trakcie (lekcji).

Rosół. Jest dość otyły i srogi z wyglądu. Bardzo lubi, gdy patrzy mu się prosto w oczy. Jeśli uzna, że źle się zachowujesz (a niewiele potrzeba, by tak pomyślał), natychmiast przywoła cię do porządku.

Godfryd. Ma bogatego tatę. To go od razu ustawia w uprzywilejowanej pozycji w stosunku (sic!) do tych, którym to imponuje.

Ananiasz. Jest pupilkiem pani i bardzo pilnuje, by zawsze być najlepszym. Nie wolno, pod żadnym pozorem, powiedzieć mu, że jest od kogoś gorszy. Wpadnie w histerię, rzuci się na ziemię z krzykiem. I tak jest z nim ciężko, bo nigdy nie robi sobie przerwy, lubi powtarzać raz po raz.

Więcej o: