Żakowski broniąc lidera KOD-u obraża wszystkich: Polaków, sympatyków KOD i kobiety

Kuriozalna wypowiedź Jacka Żakowskiego, który broni zalegającego z alimentami Mateusza Kijowskiego, naprawdę nie może przejść bez echa. Tłumaczenie "wyższą koniecznością" jest cyniczne.

Jacek ŻakowskiFot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Dopóki wszyscy Żakowscy tego świata nie zauważą i zrozumieją, że społeczeństwo składa się z kogoś więcej niż mężczyzn w sile wieku będzie nas spotykała dyskryminacja i nierówność. A skoro nawet lewicowy publicysta staje po stronie mężczyzny, który nie wywiązuje się ze swoich obowiązków wobec rodziny i dzieci, to chyba jednak jeszcze długa droga przed nami.

O co chodzi? Jak zwykle o pieniądze. Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji, zalega z obowiązkiem alimentacyjnym w stosunku do trójki swoich dzieci. Długu nazbierało się już 80 tysięcy. Zamiast jednak dług spłacać i dawać dzieciom to, co im się prawnie należy, Kijowski zrezygnował z dobrze płatnej pracy (7 tysięcy pensji w PZPN) i poszedł bronić demokracji na barykadach. Na głowę lidera KOD-u posypały się słuszne gromy. I tu do akcji postanowił wkroczyć Jacek Żakowski.

Mężczyźni idą na wojnę, bronią kraju i demokracji, a psim obowiązkiem kobiet jest siedzenie w domu z dziećmi, wychowywanie ich i utrzymywanie. Tak to już od wieków jest, że kobiety i dzieci muszą cierpieć, bo mężczyźni stworzeni są do rzeczy wielkich, których kobiety i dzieci nie potrafią. Brzmi jak wypowiedź szowinistycznego, konserwatywnego oszołoma sprzed kilku dekad? A to redaktor tygodnika "Polityka", jedynego lewicowego mainstreamowego medium w Polsce, Jacek Żakowski wypowiadający się dla Super Expressu kilka dni przed końcem 2015 roku.

Wywiad, którego dziennikarz udzielił Super Expressowi broniąc Kijowskiego jest porażającym kuriozum. Można by redaktorowi Żakowskiemu wysłać list z definicjami, chociażby ze Słownika Języka Polskiego, takich słów jak - prawo, praworządność, alimenty, równouprawnienie, rodzic, obowiązek, wyrok, sąd. W pierwszym momencie aż trudno uwierzyć, że to nie kaczka dziennikarska, jakaś prowokacja. Zamiast mnożyć złośliwości oddajmy głos samemu Żakowskiemu.

"Powiem jednak brutalnie: w Polsce od pokoleń mężczyźni zostawiają kobiety z dziećmi i idą na wojnę. Są takie sytuacje, jak Wałęsy... ( ) Jak jest sytuacja, którą oceniamy jako wyższą konieczność, np. obrony demokracji albo wolności, to rodzina cierpi! ( ) Cmentarze wojenne pełne są grobów bohaterów, których dzieci zapłaciły cenę. Więc dla mnie te ckliwe kawałeczki o dzieciach, które pan teraz sprzedaje, są kompletnie nieprzekonujące. Jak moje pokolenie za Solidarności siedziało w więzieniach albo pokolenie powstańców tracących życie, to dzieci też płaciły cenę".

Żakowski do wojny porównuje to, co dzieje się teraz w Polsce. Mamy jednak czasy pokoju, po demokratycznych wyborach, w których większość głosujących wybrała taką, a nie inną władzę. Wprowadzanie retoryki wojennej, dzielenie na "naszych" i "ich" jest szkodliwe i tylko pogłębia stereotypy i podziały społeczne.

Protekcjonalny ton Żakowskiego obraża wszystkich:

Polaków

Po raz kolejny robi się z nas naród idiotów, który nie potrafi samodzielnie myśleć i któremu jakaś grupa społeczna albo konkretne osoby zawsze muszą mówić, co ma myśleć i robić, kto może stać ponad prawem, a kto nie. A przecież dokładnie o to chodzi, że NIKT nad tym prawem stać nie powinien.

Sympatyków KOD

Uczestniczyłam w marszu KOD. Tak jak wielu swoich znajomych i innych, zwykłych ludzi, przyszłam na demonstrację, ponieważ chcę, żeby Polska była państwem (mądrego) prawa, według którego wszyscy mają być równi. Bo już naprawdę nam wszystkim wystarczy tych równych i równiejszych. KOD ma szansę stać się ważnym ruchem społecznym, ale tylko i wyłącznie wtedy, kiedy będzie transparentny, a jego przywódca walcząc o praworządność, sam będzie człowiekiem praworządnym, a nie przestępcą, migającym się od obowiązku alimentacyjnego ustanowionego przez sąd.

Kobiety

Zdecydowaliście się w dwójkę na dziecko, a twój partner nagle znika, żeby walczyć o dobro kraju i nie poczuwa się w ogóle do swoich obowiązków? Nie skarż się, płocha dzieweczko. W końcu twoim psim obowiązkiem jest wychowywanie i utrzymywanie dzieci, na tobie spoczywa odpowiedzialność czy to dziecko będzie miało co jeść, w co się ubrać, za co się uczyć i czy jakoś w życiu mu się uda. Jak się nie uda - wszystko wina matki. Bo przecież ojciec rozgrzeszony - powstaniec, solidarnościowiec, demonstrant - niech aureola walki za dobro większej sprawy niż dobre życie jego dzieci świeci nad jego błogosławioną głową! Nie płaci alimentów? A któż by płacił? Taka tam głupotka, tyle że według Kodeksu Karnego uchylanie się od płacenia alimentów jest przestępstwem. Kto by pamiętał o przestrzeganiu prawa, kiedy walczy o przestrzeganie prawa!

Żakowski oddał Mateuszowi Kijowskiemu i całemu Komitetowi Obrony Demokracji niedźwiedzią przysługę. Dając przyzwolenie na łamanie prawa i dobrego obyczaju oraz dyskryminacje praw jednych kosztem drugich. A dokładnie przeciwko temu demonstrowały w całej Polsce te tysiące mężczyzn, kobiet i dzieci.

Więcej o: