Ładne rzeczy: polski design, na który cię stać

Kto by nie chciał mieć w domu pięknych, oryginalnych rzeczy? Polscy artyści i projektanci coraz częściej są w naszym finansowym zasięgu - warto wiedzieć gdzie i czego szukać. Mam też kilka (ładnych) rzeczy projektu Bożki Rydlewskiej do rozdania.

Do poczucia wewnętrznej równowagi potrzebuję uładzonej przestrzeni. Dlatego staram się ograniczać liczbę posiadanych przedmiotów, jestem też praktyczna do bólu - żadnych "durnostojek" i ozdóbeczek, rzeczy niefunkcjonalnych i zbędnych. A jednak nie umiem przejść obojętnie obok rzeczy ładnych: dobrze zaprojektowanych, z ciekawych/szlachetnych materiałów, mających w sobie iskrę czyjegoś talentu, a przy tym użytecznych. I dostępnych za rozsądną cenę - nie jestem gotowa, by płacić za przedmioty codziennego użytku jak za złoto i brylanty.

Kolekcja Bożki Rydlewskiej dla Empiku (materialy prasowe) Kolekcja Bożki Rydlewskiej dla Empiku (materiały prasowe)

Nadeszły dla mnie szczęśliwe czasy, bo przedmiotów spełniających powyższe kryteria jest na rynku coraz więcej. Ponieważ zaś jestem feminazistką, to postanowiłam pokazać, jakie ładne rzeczy robią różne utalentowane dziewczyny, a pretekstem stała się dostępna w Empiku kolekcja Bożki Rydlewskiej , artystki, którą podziwiam od lat. Uwielbiam jej oniryczne, inspirowane florą i fauną instalacje i rysunki. Patrząc na jej projekty zawsze marzyłam o tym, by mieć suknię z takim wzorem albo narzutę na kanapę, albo cokolwiek. Byle móc uszczknąć kawałek tej wyobraźni i mieć dla siebie kawałek świata przefiltrowanego przez jej artystyczną wrażliwość. No i teraz mogę. Zwłaszcza że oprócz rzeczy dostępnych w Empiku (poduszka i kubek termiczny są moimi faworytami) Rydlewska zaprojektowała np. wzory na porcelanie Kristoff.

Porcelana Kristoff: projekt Agnieszki Dybowskiej (materiały prasowe) Porcelana Kristoff: projekt Agnieszki Dybowskiej (materiały prasowe)

Ta wytwórnia szlachetnej ceramiki ma w ogóle wielkie zasługi jeśli chodzi o współpracę z młodymi rodzimymi projektantami. Warto zwrócić uwagę choćby na serię "botanicznych" kubków z zaparzaczami projektu Agnieszki Dybowskiej (49 zł) czy fikuśne imbryki Magdy Pilaczyńskiej. Ta projektantka uruchomiła zresztą także własną linię sztuki użytkowej i jako marka Look at Me oferuje dekoracyjne talerze (około 100 zł sztuka). Talerze to wyszukane na targach staroci unikatowe egzemplarze, nawiązujące do estetyki lat 50. i 60., wzory zaś są własnoręcznie nanoszone przez autorkę i wypalane w profesjonalnych piecach. Można z tych talerzy jeść albo traktować jak ozdobę wnętrza (JA BYM JADŁA).

Look at Me Plates Magdy Pilaczyńskiej ( fot. Piotr Simon/lookatmeplates.com) Look at Me Plates Magdy Pilaczyńskiej ( fot. Piotr Simon/lookatmeplates.com)

Rydlewska nie jest jedyną ilustratorką, której rysunki chętnie widziałabym w swoim otoczeniu i nie tylko w książkach. Choć to też, zawsze! Od dawna kupuję dzieciom różne pozycje ilustrowane przez Katarzynę Bogucką . Niedawno - ze sporą radością - odkryłam też, że łódzki sklep Pan tu nie stał oferuje pościel jej projektu (129 zł), a sama autorka do spółki z grafikiem Szymonem Tomiłą prowadzi internetowy sklep Nioska, a tam oprócz dużego wyboru plakatów można nabyć np. współgrające z pościelą poduszki (choć w dziedzinie poduszek jak dla mnie wygrywa kwietna Bożka).

"Prywatka" - pościel projektu Katarzyny Boguckiej (pantuniestal.com)

Skoro mowa o projektujących fajne rzeczy duetach, to polecę jeszcze dwa: Kobo&Pydo (Katarzyna Borkowska i Tomasz Pydo), którzy idą w stronę dość futurystycznej ceramiki i oświetlenia, a także moje najnowsze (i już ukochane) odkrycie: Gie El, czyli małżeństwo architektów, którzy inspirację czerpią zarówno z natury jak i zapomnianego już dziś rzemiosła. Wśród mnóstwa pięknych (czasem drogich) rzeczy, które tworzą Jacek i Maria Rypuła najbardziej urzeka mnie szkło (efektowne i nierujnujące cenowo), ale lampa z miedzianych rurek też do mnie przemawia (kuup mnie, kuuup!). Opieram się jednak, bo cena z tych mniej rozsądnych.

Lampa z miedzianych rurek, Gie El (gie-el.pl) Lampa z miedzianych rurek, Gie El (gie-el.pl)

Żeby zakończyć jednak optymistyczną nutą - mam do rozdania kilka ładnych rzeczy z empikowej kolekcji Bożki Rydlewskiej (m.in. kubek i poduszkę też!). Oczywiście przypadną w udziale autorom listów do redakcji. Czy czujecie już przypływ weny?

Kolekcja Bożki Rydlewskiej dla Empiku (materiały prasowe) Kolekcja Bożki Rydlewskiej dla Empiku (materiały prasowe)

Więcej o: