Wakacje przed telewizorem: 10 seriali, które warto nadrobić

Chociaż nadwiślańska plaża, kawiarniane ogródki i kino pod chmurką próbują mnie skusić świeżym powietrzem, bliskością nieba i wysoką temperaturą, nawet latem za najlepszą rozrywkę uważam maraton seriali, który mogę przebiec w dresie pod kołdrą. Dla jakich produkcji warto wziąć urlop na żądanie?

"Nocny recepcjonista"

Można zobaczyć cały pierwszy sezon

Długo byłam fanką pomysłu, żeby nowym Bondem został Idris Elba. Teraz waham się między Emilią Clarke jako panią Bond, a Tomem Hiddlestonem, który w "Nocnym recepcjoniście" pokazał, że już jest agentem Jej Królewskiej Mości. Żeby nie zdradzać za dużo, napiszę tylko, że jego adwersarzem jest Hugh Laurie, za którym tęskniłam od czasu, gdy "Dr. House" zniknął z anteny.