"Mojego dziecka nigdy nie będzie, nigdy nie usłyszę słowa: mamo. Nie ma nadziei" [LIST]

Macierzyństwo bywa przypadkowe, bywa starannie zaplanowane. Każdy przypadek jest inny. Przed wami historia Czytelniczki, której marzenia o macierzyństwie nie są możliwe do zrealizowania. Tłumaczy, dlaczego nie ma sił cieszyć się ciążą nawet najbliższej sercu przyjaciółki.

Godzinami planowałam, jak urządzę pokoik dziecięcy (fot. Pexels.com CC0) Godzinami planowałam, jak urządzę pokoik dziecięcy (fot. Pexels.com CC0)

Być może jesteś już matką. Może to jeszcze przed Tobą. A być może wcale tego nie chcesz. Może czujesz instynkt macierzyński, a może wcale go nie ma. Może planujesz dziecko teraz, może w przyszłości, a może wcale. Może widok słodkiego niemowlaczka Cię rozczula i w myślach snujesz plany "jak to będzie ", a może myślisz "o nie, to nie dla mnie". Jakiekolwiek masz zdanie na temat macierzyństwa i tak jesteś szczęściarą. Wiesz dlaczego? Bo masz wybór. A mi tego wyboru nie dano. Moja szansa na macierzyństwo odpłynęła z ostatnią łzą. Nie czekam, nie myślę, nie planuję. Mojego dziecka nigdy nie będzie, nigdy nie usłyszę słowa "mamo". Nie ma nadziei.

Nie wiesz jak to jest, kiedy znajoma zachodzi w ciążę, a Ty gratulujesz, a potem płaczesz.

Nie, nie pocieszaj mnie. Bo co możesz mi powiedzieć? Nie wiesz, jak to jest całe życie podporządkować pod rosnące jajeczko i kolejne badania i testy. Nie wiesz, jak żyć życiem, które jest tylko CZEKANIEM. I jak przetrwać kolejne miesiące plątaniny nadziei i rozczarowania. Nie wiesz jak to jest, kiedy znajoma, siostra, przyjaciółka zachodzi w ciążę, a Ty gratulujesz, a potem nie śpisz kolejną noc i płaczesz, bo ból rozrywa Ci duszę. Nie wiesz jak to jest utracić bezpowrotnie to, co było sensem Twojego życia. Płakać i tęsknić za kimś, kogo nigdy nie było.

Nie oceniaj, kiedy Twoja koleżanka nie wiedzieć czemu nie cieszy się razem z Tobą z radosnej nowiny.

I w końcu pewnego dnia trzeba wyjąć z szafy te wszystkie słodkie małe ubranka i buciki, które z taką radosną nadzieją kupowałaś "na potem". Bo Twoje dziecko nigdy ich nie założy, nie będzie żadnego "potem". Będzie już tylko "nigdy".  Kobieto! Proszę Cię o jedno - spróbuj zrozumieć. Nie oceniaj, kiedy Twoja koleżanka nie wiedzieć czemu nie cieszy się razem z Tobą z radosnej nowiny. Nie złość się, kiedy nagle przestaje się odzywać, urywa kontakt. Nie obrażaj się, kiedy nie potrafi dzielić z Tobą szczęścia. Szczęśliwa Kobieto, Ty doświadczasz Cudu, być może jej Cud zniknął bezpowrotnie i cierpi w milczeniu, choć ma uśmiech na twarzy Spróbuj.

G.

[Od Redakcji: Autorom nadesłanych do redakcji i opublikowanych przez nas listów rewanżujemy się drobnym upominkiem. Tym razem jest to książka "Cześć, co słychać?" Magdaleny Witkiewicz. Życzymy miłej lektury.]

Foch poleca! Foch poleca!


Więcej o: