Zestaw do hodowli motyli czy fasolki wszystkich smaków? 20 pomysłowych prezentów na Dzień Dziecka

Motywem przewodnim proponowanych przeze mnie prezentów jest zabawa na świeżym powietrzu oraz inspiracje naturą. Znajdziecie tu propozycje od 10 do 200 złotych w zależności, czym chcecie uczcić ten dzień - symbolicznym upominkiem, czy raczej większym, składkowym prezentem.
Najlepsze zabawki na dzień dziecka (Fot. Ania Oka) Najlepsze zabawki na dzień dziecka (Fot. Ania Oka) Najlepsze zabawki na dzień dziecka (Fot. Ania Oka)

20 oryginalnych prezentów na Dzień Dziecka

Ponieważ nie każdy ma ogródek, park czy las w pobliżu, a do tego nie zawsze możemy wyjść z dzieckiem z domu, starałam się pokazać zabawki, których spokojnie możemy używać także pod dachem. Chciałam jednak, aby każda propozycja była związana z naturą. Możliwe, że temat ten rzucił się na mnie, bo sama kombinuję jak przenieść się z pracą w teren, skoro pogoda podobno nadciąga piękna. A może nadal jestem pod wielkim wpływem książki - za długiej, średnio napisanej ale i tak fascynującej - "Ostatnie dziecko lasu" Richarda Louva, w której bardzo dokładnie przeanalizowano "zespół deficytu natury", czyli dzisiejszy rozłam między dzieciństwem a przyrodą, gdy tymczasem: "Kontakt z przyrodą może zmniejszyć objawy deficytu uwagi i nadpobudliwości psychoruchowej, poprawiać zdolności poznawcze i zwiększać odporność na stres i depresję". W skrócie, gdybyście nie zamierzali sięgać: według autora i jego rozmówców to zbyt mała dawka przyrody w życiu współczesnych dzieciaków jest odpowiedzialna za większość coraz częściej pojawiających się dziecięcych zaburzeń.

Tyle wstępu - zapraszam na przegląd i przypominam, że są to tylko propozycje, które mają służyć inspiracji do własnych poszukiwań. Pokazuję zabawki, które sprawdziły się u nas w domu i oczywiście mam nadzieję, że jeśli macie własne, fajne typy, to podzielicie się w komentarzach. A na końcu tekstu znajdziecie kilka propozycji, które mogą być prezentami zarówno dla trzylatka, nastolatka, dorosłego i seniora.

Zestaw obserwatora owadów Zestaw obserwatora owadów Ania Oka

DLA MAŁYCH OBSERWATORÓW PRZYRODY wiek 3+, ceny od 17 zł

To mój ulubiony rodzaj prezentów. Małe gadżety, które każde wyjście na świeże powietrze potrafią zamienić w ciekawą przygodę i lekcję. Wystarczy pamięć, że owady schwytane do obserwacji wypuszczamy od razu po obejrzeniu/naszkicowaniu/sfotografowaniu, najlepiej w tym samym (lub podobnym) miejscu, z jakiego je zabraliśmy.

Pojemnik do przenoszenia owadów (Fot. Ania Oka)Pojemnik do przenoszenia owadów (Fot. Ania Oka)

Mały pojemnik do przenoszenia owadów jest naprawdę niewielki - 4×4,5 cm - dlatego owady można w nim trzymać jedynie na czas poszukiwań i transportu, albo zwyczajnie obejrzeć w powiększeniu i wypuścić na wolność. Pudełko ma w wieczku lupę i dziurki, a dzięki sznurkowi można powiesić je na szyi i mieć wolne ręce do dalszych poszukiwań.

Pojemnik do obserwacji owadów (Fot. Ania Oka)Pojemnik do obserwacji owadów (Fot. Ania Oka)

Pojemnik do obserwacji owadów jest większy, ma ok. 10×11 cm - co oznacza, że możemy w nim przechowywać owada dłużej, a nawet dorzucić trochę liści, kory, ziemi - tego, czego potrzebuje, żeby czuć się bardziej komfortowo. Pojemnik i lupa są z tworzywa sztucznego, wieczko jest drewniane. Lupa ma dwa zakresy powiększania. No i jest rączka, bardzo pomocna, bo nawet trzylatek może bezpiecznie przenosić swoje skarby.

Pojemnik do obserwacji owadów (Fot. Ania Oka)Pojemnik do obserwacji owadów (Fot. Ania Oka)

Podglądacz owadów jest wyposażony w dwie, trzykrotnie powiększające lupy. Jedna umożliwia oglądanie obiektu z góry, a druga z dołu. W komplecie znajdziecie małego, plastikowego owada, na którym można od razu przećwiczyć działanie podglądacza.

Żeby obejrzeć owada trzeba go najpierw złapać. W niektórych przypadkach może być pomocna siatka do łapania owadów. Ta jest bardzo lekka, choć jej całkowita wysokość to aż 80 cm.

Wstążka gimnastyczna Wstążka gimnastyczna Ania Oka

WSTĄŻKA GIMNASTYCZNA wiek 4+, cena 10 zł

Wstążka gimnastyczna świetnie sprawdza się jako pretekst do wyciągnięcia dziecka na podwórko. Choć w domu też da z nią ćwiczyć, ale oczywiście lepiej, kiedy maluch pobiega po ogródku czy placu zabaw. Sama szarfa ma 4 metry długości i można z nią robić cuda: tańczyć, ćwiczyć cyrkowe sztuczki, ganiać się we wstążkowego berka. A przy okazji trenować koordynację ręka-oko i motorykę dużą.

Wstążka gimnastyczna (Fot. Ania Oka)Wstążka gimnastyczna (Fot. Ania Oka)

Gadżetem z podobnej półki cenowej są zimne ognie. Uwielbiałam je jako dziecko. Kiedyś zostałam skarcona, że kupuję córce, bo jakieś szkodliwe związki się wydzielają. Kupuję nadal, choć już rzadziej. Jako dziewczynka wpatrywałam się w świecące patyczki jak w magiczną różdżkę. Teraz wręczam czasem córce te wielkie, 80 cm wysokości - paczka kosztuje ok. 5 zł - a ona biega z nimi po ogrodzie, kiedy się zmierzcha, robi sztuczki i czaruje.

Kalendarz angielski Kalendarz angielski Ania Oka

KALENDARZE Z DATĄ, PORĄ ROKU I POGODĄ wiek 3+, ceny 45 i 48 zł

To propozycje raczej dla tych rodziców, którzy nie mają nic przeciwko elementowi edukacyjnemu w prezentach. Kalendarze przypominają bardziej pomoce naukowe, niż typowe zabawki. Zwracają uwagę dziecka na czas - powtarzalność dni, miesięcy, pór roku, towarzyszącą im zmienność pogody.

Pierwszy kalendarz magnetycznyKalendarz magnetyczny (Fot. Ania Oka)

Mój pierwszy kalendarz magnetyczny polecam już dla pięciolatków. Plansza jest dość duża, 30×37 cm, ze sznurkiem do zawieszenia. Po lewej stronie mamy magnesy z 12 miesiącami. Paski są w czterech kolorach, co w naturalny sposób utrwala podział miesięcy na pory roku. Po prawej stronie znajdziemy dni tygodnia, z podziałem kolorystycznym na tydzień roboczy i weekend. Są też pory roku, sześć opcji pogodowych oraz cyfry służące do układania daty. Korzystając z tych elementów dziecko wypełnia środkową część planszy. Co ciekawe kalendarz ten stworzyła mama czwórki dzieci, bo nie mogła znaleźć w sklepach takiego, jaki był jej potrzebny.

Kalendarz angielski (Fot. Ania Oka)Kalendarz angielski (Fot. Ania Oka)

Za to kalendarz angielski jest w jednym kawałku, co pozwala podsunąć go nawet trzylatkowi. Wielkość pulpitu to 30x30cm. Sklejka ma grubość niecałego centymetra, a pod spodem znajdziecie niewielkie nóżki. Kalendarza można używać trzymając go na kolanach, stawiając na stole/podłodze/ławce, albo wieszając.

Znajdziecie tu trzy ruchome ptaszki, biedronkę i ważkę, które można dość swobodnie przesuwać wzdłuż wyciętych otworów. Jest grzybek ze wskazówką do wyznaczenia roku. I zegar z godzinami i minutami.

Magnetyczne planety Magnetyczne planety Ania Oka

MAGNETYCZNE PLANETY wiek 5+, cena 68 zł

Szkoda, że nie widzieliście mojej miny jak rozpakowałyśmy z córką zestaw magnetycznych planet. Planowałam, że będziemy przyczepiały go na lodówce. Tymczasem zajął podłogę w pokoju. Tym samym nie pozostało mi nic innego, jak pomalować ścianę farbą magnetyczną, co to ją kupiłam 1,5 roku temu.

Elementów jest 10. Do każdej planety (i jednej gwiazdy) dodano oddzielny magnes z nazwą. I żebyście mieli choć trochę wyobrażenia o wymiarach zestawu to uprzedzam, że najmniejsza planeta ma 7 cm średnicy, a słońce 25 cm. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że wymiary nie były podane na stronie producenta, stąd myślałam, że będzie to ozdoba lodówki. Zresztą, jak się na niej powiesi JEDNĄ planetę z podpisem, to naprawdę fajnie wygląda.

Magnetyczne planety - na lodówce zmieści się JEDNA (Fot. Ania Oka)Magnetyczne planety - na lodówce zmieści się JEDNA (Fot. Ania Oka)

W zestawie znajdziecie też prostokątną mapę naszego układu słonecznego nadrukowaną na folię samoprzylepną. Jeśli chodzi o samą grafikę, bardzo podoba mi się to, że planety nie są rysunkowe, tylko realistyczne. Tym samym jest to fajna pomoc do przedszkola czy szkoły.

Kwadrylion Kwadrylion Ania Oka

GRY DO DOMU I NA ŚWIEŻYM POWIETRZU wiek 5+, ceny 56 zł i 155 zł

Gry to jeden z najczęstszych prezentów jakie dostają dzieci. Zdecydowałam się pokazać dwie skrajnie różne. Pierwsza skonstruowana tak, aby można było grać samemu ze sobą - mała, wygodna, do rozłożenia praktycznie wszędzie, łącznie z samochodem. Druga - towarzyska, klasyczna, wyciągająca rodzinę na świeże powietrze.

Gra Kwadrylion z Granny jest polecana od 7 lat, ale z najprostszymi zadaniami poradzi sobie sześciolatek. Zabawka składa się z 12 kulkowych puzzli, czterech magnetycznych części planszy i książeczki z zadaniami. Puzzle mają od dwóch do pięciu kulek i bajeczne kolory. Plansze są dwustronne. W książeczce jest kilka poziomów trudności. Zadania polegają na ułożenie planszy i części puzzli w pozycji startowej, a potem już samodzielnym rozmieszczeniu obok pozostałych elementów.

W "Kwadrylion" można grać samemu. Ale też w kilka osób, wystarczy mierzyć czas wykonania zadania. W dodatku dzięki zróżnicowanemu poziomowi zadań grać mogą osoby w różnym wieku, maluch dostaje poziom pierwszy, średniak drugi, a młodzież i dorośli trzeci-czwarty.

Krokiet (Fot. Ania Oka)Krokiet (Fot. Ania Oka)

Z kolei Krokiet to zdecydowanie gra zespołowa. Do tego potrzebuje przestrzeni, więc można w nią grać wyłącznie świeżym powietrzu. Gra podoba mi się głównie z trzech powodów - jest drewniana, zmusza do wyjścia z domu, ćwiczy koordynację ręka-oko. Ale jest jeszcze coś: jest prospołeczna. O co chodzi? Jeśli wyjdziecie z nią do parku, na plac zabaw, w inną przestrzeń publiczną i się rozstawicie, to jest prawie pewne, ze dookoła zbiorą się inne dzieciaki, które będą chciały przyłączyć się do zabawy.

Zestaw polecam od 5 roku życia. A na czym w ogóle polega zabawa? Na jak najszybszym przetoczeniu kuli drewnianym młotkiem, z jednego końca boiska na drugi. Co zrobić jak gra się znudzi? Ustawić inne pole rozgrywki. Większe, albo w innym kształcie.

Klocki zamek Klocki zamek Ania Oka

KLOCKI ZAMEK Z WIEŻAMI wiek 3+, cena 89,90 zł

Klocki "Zamek z wieżami" przejechały w drewnianej skrzyneczce 41x29x5cm z nadrukowanym, wysuwanym wieczkiem. A do tego były opakowane w nasuwane tekturowe etui. W środku jest 150 różnych elementów, przy czym najczęstsza wysokość klocka to 4-5 cm. Dlaczego zrobiły na mnie takie wrażenie? Po pierwsze pewnie z powodu sentymentu - większość z nas miała w dzieciństwie podobny zestaw. Po drugie klastyczna prostota zabawki. Drewno jako materiał. Architektura jako temat. Kreatywność jako zadanie do wykonania.

Klocki Klocki "Zamek z wieżami" (Fot. Ania Oka)

To z jednej strony nieskończone możliwości kombinacji, do których instrukcją jest jedynie wyobraźnia. Z drugiej, dzięki ukierunkowaniu tematycznemu (zamek) świetna okazja to zabawy narracyjnej - na pewno to znacie: dziecko bawi się i jednocześnie śpiewa, opowiada, mamrocze pod nosem jakąś historię, często włączając do zabawy kolejne zabawki, rozbudowując akcję i przy okazji przejmując w posiadanie pokój, mieszkanie czy każde inne miejsce, na przykład ogród.

Zestaw naprawdę doskonale spisuje się na zewnątrz, gdzie można zbudować cały zamek na skale z fosą, podzamczem i pięknymi terenami zielonymi z listków, gałązek, patyczków.

Zestaw małego ogrodnika Zestaw małego ogrodnika Ania Oka

ZESTAWY NAŚLADUJEMY DOROSŁYCH wiek 3+, ceny 99 zł i 185 zł

Dzieci tak bardzo uwielbiają zabawy w zajęcia dorosłych, że często w sklepach jest specjalny dział z takimi zabawkami. Przeważnie są tam zestawy kuchenne i lekarskie, dlatego dziś chciałam pokazać coś innego.

Drewniana skrzynka z narzędziami (Fot. Ania Oka)Drewniana skrzynka z narzędziami (Fot. Ania Oka)

Drewniana skrzynka z narzędziami ma wymiary 37x24x9 cm i bardzo pomysłowy sposób otwierania - po rozstawieniu zabawka wygląda jak mały warsztat stolarski. W środku znajdziecie cały zestaw sprzętów, kluczy, papierów słowem tego, co przydaje się podczas pracy z drewnem. Skrzynka niesamowicie podoba się dzieciom i to chyba bez większego znaczenia czy dostaje ją w swoje ręce chłopak, czy dziewczyna. Piła rzeczywiście piłuje, młotkiem można wbić mały gwóźdź, zestawem papierów ściernych wygładzić zadry. Nie są to jednak tak ciężkie i tak ostre narzędzia, żeby trzeba nie wiadomo jak uważać. Zestaw jest polecany dla dzieci 8+ i pewnie to właściwy wiek, kiedy dziecko chce bawić się samo. Jeśli jednak obok będzie dorosły, z zabawki może korzystać nawet pięciolatek.

Mały ogrodnik (Fot. Ania Oka)Mały ogrodnik (Fot. Ania Oka)

Dla młodszych dzieci, nawet trzylatków, polecam zestaw małego ogrodnika. Ta zielona zabawka francuskiej firmy Moulin Roty składa się z: tekturowej walizki 34x24x11cm, metalowych narzędzi: łopatki, grabek, konewki, kompletu trzech małych doniczek, nasionek kwiatów i warzyw (chabry, maki, rzodkiewki, pomidory, marchewka).

Wszystko jest świetnie wykonane i bardzo ładne. Zestaw doskonale nadaje się do ogrodu, ale też do założenia małego ogródeczka balkonowego, a nawet parapetowego. Jaka jest najważniejsza zaleta tej zabawki? Jest praktyczna. Uczy sadzenia i pielęgnacji roślin, w tym warzyw. Moja córka posadziła swoje skarby jednego popołudnia i zyskała cudnej urody walizkę na ubranka lalki. A to dopiero początek jej przygody. Teraz musi poczekać aż roślinki wyrosną i je pielęgnować. I czekać na nagrodę za swoje starania w postaci kwiatów, a może własnej marchewki?

Hodowla motyli Hodowla motyli Ania Oka

ZESTAW DO HODOWLI MOTYLI wiek 4+, cena 108 zł

Cały dzisiejszy przegląd składa się z zabawek, które uważam za bardzo ciekawe, ale to ta mała motylarnia skradła mi serce. I wszystkim w naszym domu. I czytelnikom na moim zabawkowym blogu - razem śledziliśmy jak gąsienice zamieniały się w kokony, a potem w motyle i emocjonowaliśmy się bardzo, bo nie byłam pewna, czy dobrze się nimi zajmujemy i czy coś z tego będzie, a w końcu to żywe istoty, więc odpowiedzialność wielka. Niesamowite przeżycie i lekcja przyrody na całe życie.

Motylarnia (Fot. Ania Oka)Motylarnia (Fot. Ania Oka)

Ale po kolei. Po zamówieniu zestawu sklep wysyła do nas pudło z motylarnią, a do Anglii kod z naszym zamówieniem. Najpierw dostajemy więc pojemnik do hodowli i polską instrukcję opracowaną przez sklep, bardzo szczegółową i przygotowaną na podstawie ich doświadczeń. Po kilku dniach kurier przynosi małe pudełko z 5 gąsienicami w środku. Pudełko ma dziurki doprowadzające tlen i zapas pożywania.

Kokony (Fot. Ania Oka)Kokony (Fot. Ania Oka)

Najpierw obserwujemy jak gąsienice rosną, potem chowają się w kokonach. Wtedy przenosimy je do motylarni, gdzie po kolejnych kilku dniach zamieniają się w motyle. Cała metamorfoza trwa od 3 do 5 tygodni. U nas było to trochę ponad 3 tygodnie. Motylarnię można ozdobić roślinami i patykami, a motyle obserwować i karmić przez pewien czas, ale potem trzeba je wypuścić na wolność.

Motylki! (Fot. Ania Oka)Motylki! (Fot. Ania Oka)

Klocki sensoryczne Klocki sensoryczne Ania Oka

KLOCKI SENSORYCZNE wiek 2+, cena 195 zł

Klocki sensoryczne, jak i wiele innych pomocy terapeutycznych, były jeszcze niedawno zarezerwowane dla gabinetów specjalistycznych. Przeciętny rodzic nie wiedział o takich produktach, bo nie było ich w zwyczajnych sklepach z zabawkami. Sytuacja zmieniła się dzięki sklepom internetowym, które coraz szerzej wprowadzają asortyment terapeutyczny, pomoce naukowe i masę zabawek jakich nie znajdziemy w sieciówkach. To tyle z mojej wielkiej radości, że tak fajnie się rynek zabawkowy rozwinął w Polsce przez ostatnich 15 lat, czyli od kiedy na niego wróciłam jako mama.

Klocki sensoryczne (Fot. Ania Oka)Klocki sensoryczne (Fot. Ania Oka)

Dlaczego polecam akurat te klocki? W zestawie mamy 16 elementów z drewnianymi ramami i akrylowymi okienkami - cztery kształty, cztery kolory i cztery rodzaje wypełnienia (kolorowe szybki, woda z brokatem, koraliki, kolorowy piasek), co daje nam mnóstwo kolorów, dźwięków i kombinacji ustawień. Dziecko może bawić się nimi jak zwykłymi klockami, przy okazji słuchając chlupotu wody, stukania koralików, przesypując piasek, lub patrząc przez kolorowe szybki, czy nakładać je na siebie i sprawdzać jaki wyjdzie kolor. Może też wykonywać zadania wyznaczane przez opiekuna - konstrukcyjne, związane z integracją sensoryczną, ale też matematyką (figury, zbiory, grupowanie).

Klocki sensoryczne (Fot. Ania Oka)Klocki sensoryczne (Fot. Ania Oka)

O co chodzi z integracją sensoryczną? Jest to zdolność do odczuwania, rozumienia i grupowania informacji dostarczanych przez zmysły. Zaburzenia w tym obszarze utrudniają codzienne życie. Na przykład, gdy dziecko jest nadwrażliwe na zapachy, ma lęki związane z wysokością czy odczuwa niechęć do nowych smaków.

LEGO LEGO "Leśny park" Ania Oka

DUPLO LEŚNY PARK wiek 2-5, cena od 200 zł

To najładniejszy zestaw Duplo jaki pojawił się w naszym domu w ciągu ostatnich 15 lat. W pudełku znajdziecie ponad 100 klocków, jeden obrus w krateczkę, rodzinę ludzików i aż osiem zwierzaków + dwie myszki na żółtym klocku.

Duplo leśny park (Fot. Ania Oka)Duplo leśny park (Fot. Ania Oka)

Są też klocki specjalne jak ul, muchomory, żołędzie, jeżyny. W zestawie dzieje się naprawdę dużo. Bo mamy i zwierzaki, i ich domki, w tym nawet gawrę niedźwiedzi. Mamy ogrodzenie, ale też miejsce karmienia dla jeleni. Mamy też rodzinkę z samochodem, piknikowym termosem i zjeżdżalnią. Czemu to urozmaicenie jest takie ważne? Bo dzięki niemu można odgrywać różne sceny.

Duplo leśny park (Fot. Ania Oka)Duplo leśny park (Fot. Ania Oka)

Przyznam, że wolę Duplo od Lego, a to dlatego, że Duplo można się bawić na dworze. Złożenie i ustawienie tego zestawu to jakieś pół godziny, potem dopiero zaczyna się zabawa, które potrwa przynajmniej kolejne pół godziny, a może nawet dłużej - w zależności od tego jak dziecku będzie się układała fabuła zabawy. To oznacza, że zamiast spędzić godzinę w pokoju, spędzi ją na świeżym powietrzu! Tak, potem będzie trzeba otrzepać zestaw z traw, piasku i wyjąć kilka mrówek, oraz zabłąkaną biedronkę, ale to naprawdę nic takiego. Nawet jak klocki się pobrudzą, po sezonie letnim wystarczy je włożyć do siateczki i umyć w zmywarce.

Duplo leśny park (Fot. Ania Oka)Duplo leśny park (Fot. Ania Oka)

Wracając do zestawu "Park leśny" to aż prosi się o zabawę wśród zieleni - w ręku dziecka jelonki zaraz skubią trawę, wiewiórka wspina się na drzewo, a niedźwiedź szuka nowego domu za pniem.

Lampki i pompony Lampki i pompony Ania Oka

LAMPKI I POMPONY wiek 0+, ceny od 59 zł

A teraz pierwszy z prezentów dla każdego - kulkowe lampki. Są lekkie, dają miękkie światło, a w ciągu dnia same w sobie pięknie zdobią pomieszczenia. Poza tym wyglądają trochę jak świecące bombki i wprowadzają świąteczny nastrój. Ale nie zimy, tylko radości. Wprawdzie nasze kulki do tej pory świeciły w domu, ale tak naprawdę zamówiłam je na taras i do ogrodu.

LAMPKI I POMPONY wiek 0+, ceny od 59 złLAMPKI I POMPONY wiek 0+, ceny od 59 zł

Zestaw lampek LED który pokazuję różni się od innych girland tym, że jest NA BATERIE. Przede wszystkim można go powiesić wszędzie i nie ma potrzeby używania przedłużacza. Do tego można zamówić któryś z gotowych zestawów różnej długości, albo z dziesiątek kolorowych kuleczek zaprojektować własną kompozycję.

Pompony w ogrodzie (Fot. Ania Oka)Pompony w ogrodzie (Fot. Ania Oka)

Wybrałam na próbę zestaw żółto-szary i pasujące pomopny różnej wielkości. Przy pomocy takiej girlandy i pomponów, każde dziecko może zrobić sobie w domu, ale też w ogródku, na tarasie, czy balkonie własne, magiczne miejsce, które w dzień wygląda kolorowo, a kiedy się zmierzcha, dosłownie zamienia się w scenę z bajki. No i huśtawka ozdobiona lampkami jest zjawiskowa.

Nietypowe słodkości Nietypowe słodkości Ania Oka

NIETYPOWE SŁODKOŚCI wiek 3+, ceny od 50 gr

Jak już zupełnie nie wiemy co kupić, albo zależy nam na drobiazgu za kilka złotych, zawsze możemy sięgnąć po słodycze. Wiem, że niezdrowo, nie należy promować, nie wolno dawać dzieciom. Niestety, przy mojej miłości do słodkości, nie umiem z nich zrezygnować. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że często wyjadam słodycze dzieci. Dla ich dobra oczywiście.

Nietypowe słodycze (Fot. Ania Oka)Nietypowe słodycze (Fot. Ania Oka)

Jeśli już kupujemy słodycz jako upominek, to warto wyszukać coś, czego nie można znaleźć na półce w każdym sklepie. Właśnie z tego powodu trafiłam do Kopalni Słodyczy, tyle że wtedy akurat szukałam przekąsek na prezent dla dorosłych. Znalazłam, a przy okazji odkryłam inne dobra - od akcentów literackich: muminkowych lizaków i fasolek wszystkich smaków Harrego Pottera, czy jego czekoladowych żab, po słodycze, które występowały w filmach jak choćby Reese's pieces - cukierki, które służyły do oswajania ET. Z kolei Gobstopper Wonka, czyli "Gębostopery" są z bajki "Charlie i Fabryka Czekolady", gdzie miały być cukierkami dla ubogich dzieci ponieważ rozpuszczały się bardzo długo i zmieniały smaki podczas jedzenia.

Nietypowe słodycze (Fot. Ania Oka)Nietypowe słodycze (Fot. Ania Oka)

Pościel w ptaki Pościel w ptaki Ania Oka

POŚCIEL PTAKI wiek 0+, cena 179 zł

Na własny użytek nazywam tę pościel "Ptaki polskie". Bo nie dość, że pochodzi z polskiej firmy, to na nadrukach rzeczywiście widzimy rodzime skrzydlaki. Kolorowe, wyraźnie narysowane, a dodatkowo podpisane. Za każdym razem, kiedy właściciel się budzi lub kładzie spać, może przypominać sobie jak wyglądają i nazywają się poszczególne gatunki. Zestaw jest dość neutralny i pasuje do większości aranżacji sypialni.

Pościel w ptaki (Fot. Ania Oka)Pościel w ptaki (Fot. Ania Oka)

Na pościeli z jednej strony są ptaki, z drugiej szary materiał. Każdy zestaw jest zapakowany w bawełniany woreczek - zawsze cieszą mnie takie dopracowane drobiazgi.

Co ważne z danych technicznych? Wymiary poszwy na kołdrę to 150 na 200, poszwy na poduszkę 50 na 60, czyli, jak ja to nazywam - standard ikeowski. Materiał: 100 procent bawełny, również polskiej, o gramaturze 121g/m2. Pościel nadaje się dla alergików i astmatyków, bo nadruk nie był traktowany chemią, a utrwalany jedynie wysoką temperaturą.

Kolekcje z "Las i niebo" to moje najlepsze tegoroczne odkrycie. Szykuję się jeszcze na ich pościel "Liście", we wzór podpisanych liści z polskich drzew. No i nie wspomniałam, że mają też pasujące zasłony i koszulki.