Kupiłam 4 kg ubrań. Tyle samo kupuję ziemniaków, tylko ubrania na dłużej wystarczają

Koleżanka wyciągnęła mnie do sklepu z używanymi ubraniami. Miałam nic nie kupować, tylko jej doradzić. Wyszłam z 4kg ubrań. Koleżance tak doradziłam, że wyszła z podobną ilością. Ona sobie wcześniej upatrzyła jakieś ciuchy i chciała się tylko upewnić czy dobrze w nich wygląda. A, że laska ma gust, to wiadomo, że wyglądała świetnie i nie było opcji żeby nie wzięła wszystkiego. Po prostu potrzebowała wsparcia, że wydawanie pieniędzy na siebie jest słuszne. Oczywiście, że jest słuszne.

Zanim jednak nastąpił triumfalny finał miałyśmy małą przygodę.

E. (to nie ta od kermitowej sukienki ) przymierzała płaszcze i kurtki. W pewnym momencie za jej plecami pojawiło się kilka pań, które zaczęły się nam przygladać i słuchać o czym rozmawiamy. Dwie z nich skupiły swój wzrok na jednej z kurtek, którą miała na sobie E. i do której nie była przekonana. Paniom tak bardzo się spodobała, że zaczeły się sprzeczać, która powinna ją pierwsza przymierzyć. Bardzo mnie to rozbawiło- JA CHCĘ, JA CHCĘ, BYŁAM PIERWSZA, JESTEŚ U PANI!- tego ostatniego nie było, ale mogłoby być.

Ponieważ z natury jestem złośliwa to powiedziałam do nich: bijcie się! E. zaczęła się śmiać, a panie się nadąsały. I się tłumaczą: ja nie będę się biła o kurtkę, ja tylko chciałam ją przymierzyć, no ale to niech ta druga pani pierwsza przymierzy. Ja poczekam. Tere fere, jak tylko by mogły to by sobie oczy pazurami wydrapały.

Co takiego w nas babach jest, że za kawałek ciucha potrafimy stratować się nawzajem w kolejce? Czy to pierwotny instynkt, czy zwykłe chamstwo? W sklepach z używaną odzieżą jest to szczególnie widoczne. W dniach dostawy towaru kupujące rzucają się na wszystko jak szczerbaty na suchary. Nieważne czy to mu się podoba, czy jest w jego rozmiarze, guście czy z materiału jaki lubi. Po prostu nałapać do koszyka jak najwięcej i później w "ciszy" gdzieś w kącie sklepu przegladać swoje skarby.

Zawsze kojarzy mi się to z Gollumem. Z pół roku temu internet śmiał się z chytrej baby z Radomia, a wystarczy wejść do sklepu w dniu dostawy i takich bab będzie na pęczki. Jestem jedną z nich.

Miss Olgu znana także jako Gollum

Więcej o: