Pić czy nie pić? O co chodzi z tą wodą?

Mówią nam - pij dwa litry wody dziennie, a będziesz piękna, twoja figura będzie nienaganna i będziesz tryskać energią. Te hasła tak wrosły w naszą rzeczywistość, że nie zastanawiamy się, dlaczego potrzebujemy tych magicznych dwóch litrów i co się stanie, jeśli ich zabraknie.

Hasło "pij dwa litry wody dziennie" pojawia się wszędzie. Nie trzeba iść do specjalisty z dziedziny żywienia, żeby się dowiedzieć, że to podstawa zdrowej diety i pięknej sylwetki. Kiedyś natknęłam się na wypowiedź jednej z gwiazdek, która oznajmiła, że je tony ciastek, ale zawsze popija je dwoma litrami wody i tym magicznym sposobem udaje jej się uniknąć nadwagi. To raczej nie jest prawdziwa informacja. Nie ulega jednak wątpliwości, że wodę pić powinniśmy. Przyjrzyjmy się zatem dlaczego, w jakich ilościach, dla kogo i jaka woda jest najlepsza.

Czemu mówi się o dwóch lirach wody dziennie?

Dzienny obieg wody w organizmie dorosłego człowieka, prowadzącego niezbyt intensywny tryb życia wynosi dwa i pół litra. Tyle zatem powinniśmy dostarczać każdego dnia. Jednak wodę dostarczamy nie tylko "z butelki", ale także z jedzeniem. Można zatem przyjąć, że wypijanie dwóch litrów wody w ciągu dnia zaspokaja w stu procentach zapotrzebowanie nieprzemęczających się jednostek. U ludzi ciężko pracujących fizycznie lub intensywnie uprawiających sport zapotrzebowanie może wzrosnąć nawet do ośmiu litrów wody w ciągu doby! Więcej niż zwykle wody potrzebujemy także kiedy chorujemy, szczególnie podczas sensacji ze strony układu pokarmowego. Uznaje się, że podczas upałów i mrozów także powinniśmy wypijać więcej wody, ale większość z nas całe dnie spędza w biurach, w których temperatura jest stała. Jeśli jednak jest inaczej, wody powinniśmy dostarczać około trzech litrów każdego dnia. W dobie różnego rodzaju mód na diety warto wspomnieć o tym, że przy wysokim spożyciu białka wzrasta także zapotrzebowanie na ten drogocenny płyn. Jeśli zatem ktoś ma pomysł na odchudzanie się metodą Dukana niech pamięta o tym, że żeby ochronić swoje nerki musi wypijać minimum trzy litry wody każdego dnia. Widziałam niejedną osobę, która bardzo długo leczyła skutki diety wysokobiałkowej, między innymi dlatego, że nie dbała o odpowiednią podaż wody.

Co jeśli wody będzie za mało?

Bez wody nie ma życia - dosłownie. Człowiek pozbawiony wody umiera w ciągu dwóch, trzech dni. Taka sytuacja raczej was nie spotka, jednak należy pamiętać, że niedobór wody może mieć naprawdę poważne konsekwencje dla zdrowia. Przede wszystkim zbyt mała ilość płynu ma destrukcyjny wpływ na nerki. Człowiek odwodniony miewa kłopoty z koncentracją, zaburzenia mowy, skoki ciśnienia i bóle głowy. Niedobór wody sprawia, że gorzej wyglądamy , skóra robi się szara, pojawiają się wypryski, a zmarszczki stają się bardziej widoczne.

Można też dwie setki wódki...Można też dwie setki wódki... Można też dwie setki wódki... Można też dwie setki wódki...

Woda to nie tylko napój

Szczególnie wody wysokozmineralizowane i średniozmineralizowane to źródło cennych składników mineralnych. Dostarczają zwłaszcza dwóch ważnych pierwiastków - magnezu oraz wapnia. O ile z tym pierwszym z reguły nie ma problemów i jest dostarczany w wystarczających ilościach, niedobory wapnia nie należą do rzadkości. Litr wody o wysokiej zawartości minerałów zaspokaja zapotrzebowanie na wapń w trzydziestu do sześćdziesięciu procent. Wody zawierają także sód i potas, które odpowiadają za regulowanie ciśnienia krwi i równowagę elektrolitową. Osoby cierpiące na nadciśnienia mogą wybierać wody niskosodowe, jako że sodu dostarczamy wystarczająco, a często wręcz za dużo - wraz z pożywieniem.

Jak wybrać odpowiednią dla siebie wodę?

Warto czytać etykiety, które powiedzą nam o ilości składników mineralnych w danej wodzie. Często także podane jest dzienne zapotrzebowanie na dany składnik i procent w jakim jeden litr je zaspokaja. Korzystajmy zatem z tych informacji.

Gazowana czy niegazowana?

Wiele razy spotkałam się z opinią, że jedynym słusznym wyborem jest picie wody niegazowanej. To nie jest do końca prawda. Osoby zdrowe mogą śmiało pić wodę gazowaną, która dzięki zawartości dwutlenku węgla ma właściwości bakteriostatyczne , co oznacza że dłużej jest zdatna do spożycia. Poza tym moim zdaniem ma znacznie lepszy smak i lepiej gasi pragnienie. Z wody gazowanej powinny zrezygnować osoby mające problemy gastryczne, czyli choroby układu pokarmowego. Wypicie takiej wody może spowodować zaostrzenie nieprzyjemnych objawów.

Czy woda smakowa jest ok?

Wody smakowe mają dodatek sztucznych aromatów, ale nie wszystkie z nich mają niekorzystny wpływ na nasze zdrowie, więc to nie jest największy minus. Niestety często zawierają dość dużo cukru . Sto mililitrów wody smakowej to od dziesięciu do dwudziestu kilokalorii. Jeśli przeliczymy to na zalecane dwa litry dziennie to całkiem duża porcja energetyczna i zupełnie niepotrzebny dodatek białego cukru. Jeśli już koniecznie musicie wypić coś ze smakiem, przyglądajcie się etykietom i wybierajcie te bez dodatku cukru.

A teraz pijmy - na zdrowie!

Więcej o: