Szumy, zlepy, ciągi - wideoklipy bez muzyki

Mario Wienerroither, austriacki dźwiękowiec, ma takie hobby: pozbawia wideoklipy muzyki. Nie, żeby tej muzyki nienawidził, nic z tych rzeczy. Woli jednak naturalne odgłosy: szumy, trzaski, westchnienia, stuki, szelesty. Efekt jest nadspodziewanie dobry!

Jego seria klipów Musicless Musicvideos to majstersztyk - w powszechnie znanych klipach zamiast muzyki wkleił dźwięki, które nagrywał godzinami. A wszystko zaczęło się od przypadku - teledysku Queen "I Want to Break Free" , który Mario zobaczył z wyłączonym dźwiękiem. Wtedy go tknęło: a co by było słychać w klipach, gdyby nie było w nich słychać muzyki? Efekt - szum odkurzacza Freddiego, piszczące trampki Jamiroquai, tupiący Mick Jagger i David Bowie, skrzeczący lateksowy kostium Britney Spears i wiele, wiele, wiele innych zabawnych, "nie na miejscu", choć przecież jak najbardziej właściwych, dźwięków.

Efekt jest zaskakujący, tym bardziej, że niektóre z tych utworów zdecydowanie lepiej brzmią bez muzyki... właściwie dopiero teraz da się ich słuchać!

 
 
 
 
Więcej o: