Zdrowe słodycze - to nie jest niemożliwe!

Lubisz słodkie? Ja też! Ale nie chcę truć się tym, pod czym uginają się sklepowe półki i co kusi z reklam telewizyjnych. Dlatego słodycze przygotowuję sama. Dzięki temu jem i zdrowo, i pysznie. Dziś kilka bardzo prostych przepisów.

Większość słodyczy dostępnych w sklepach to syf. Może nie jest to najładniejsze słowo, ale taka jest prawda. Ciasteczka, batoniki, czekolady, które obok prawdziwego kakao nawet nie leżały - to wszystko po prostu nam szkodzi. Nie chodzi nawet o to, że te produkty są tuczące. Jeden od nich przytyje inny nie, to kwestia metabolizmu, indywidualnych tendencji. Te produkty są po prostu bardzo niezdrowe . Są pełne cukrów prostych, które powodują szybki wzrost glukozy we krwi, a co za tym idzie wyrzuty insuliny - ich regularne jedzenie może doprowadzić do insulinooporności, a nawet cukrzycy. Często zawierają utwardzane tłuszcze. A nawet jeśli nie - to i tak mają znaczne ilości tłuszczu. I niestety nie jest to ani oliwa z oliwek, ani olej rzepakowy, tylko tłuszcze zwierzęce, mleko w proszku. Do tego wszystkie te substancje chemiczne - nadające kolor, smak, puszystość, kruchość.... Krótko mówiąc, słodycze nie służą zdrowiu . To przykre, dla mnie również, bo jestem fanką słodkiego smaku.

Potrafię powstrzymać przed sklepowymi smakołykami, bo zdrowie jest dla mnie ważniejsze niż chwila przyjemności. Nie oznacza to, że rezygnuję ze słodyczy i was też tym tekstem nie chce do tego przekonywać. Wręcz przeciwnie - chcę pokazać wam alternatywę dla kupnych słodkości. W chwili kiedy piszę ten tekst jedna z nich jest w piekarniku. To pyszne batoniki z pestek, orzechów, żurawiny, daktyli i płatków owsianych .

fot. Agata Żychlińskafot. Agata Żychlińska fot. Agata Żychlińska fot. Agata Żychlińska

Smakują naprawdę znakomicie, są bardzo proste w przygotowaniu i nie tylko nie szkodzą - są potęgą zdrowia! Jak je przygotować?

ZDROWE BATONIKI

Składniki:

- pestki słonecznika - mniej więcej 100 gramów;

- pestki dyni - mniej więcej 100 gramów;

- orzechy włoskie - około 150 gramów;

- daktyle - 200 gramów;

- żurawina - około 100 gramów;

- płatki owsiane - około stu gramów.

Przygotowanie masy zajmuje mniej więcej 10 minut. Jedyne co trzeba zrobić wcześniej, to namoczyć daktyle, czyli zalać je gorącą wodą i odstawić na kilka godzin. Ja robię to z reguły rano, przed wyjściem do pracy, żeby wieczorem móc już zabrać się za pieczenie. Ponieważ, bardziej niż surowe, smakują mi prażone ziarna i orzechy, takie też dodaję do masy. Prażę je wszystkie razem, żeby nie tracić czasu. Parę minut i są gotowe - lepiej nie przesadzić, w końcu będą jeszcze pieczone. Namoczone daktyle blenduję, dodaję do nich pestki z orzechami, płatki i żurawinę. Mieszam, wykładam na blachę i wstawiam do pieca nastawionego na sto pięćdziesiąt stopni, na około pół godziny. Proste, prawda? Wariacji na temat tych batonów jest wiele. Można dodać także suszonych śliwek, kakao, cynamonu czy czego jeszcze dusza zapragnie. Moim zdaniem to jest po prostu pyszne, a świadomość tego, że nie szkodzę sobie taką przekąską, sprawia, że przyjemność z jedzenia jest jeszcze większa.

Ostatnio zaniosłam takie batony na spotkanie z koleżankami. Okazały się być świetną przekąską do wina. To sto razy lepsze niż solone orzeszki, paluszki, czy ciastka (o chipsach nie wspominając). Jak się później okazało, ten wieczór zainspirował dziewczyny do wprowadzania zwyczaju pieczenia zdrowych batonów. Bardzo mnie to cieszy, misja spełniona!

Jestem także fanką czekolady. Uwielbiam ją, a czasami czuję, że jej po prostu potrzebuję. Raz na jakiś czas piekę zatem ciasto czekoladowe z kaszy jaglanej . Zanim powiecie - fuj - przygotujcie i spróbujcie. Nie tylko ja byłam zaskoczona tym, jak bardzo jest dobre.

CIASTO CZEKOLADOWE Z KASZY JAGLANEJ

Do przyrządzenia tego ciasta potrzebujesz czterech składników:

- 200 gramów kaszy jaglanej;

- trzech dużych bananów;

- 100 gramów kakao;

- 150 gramów miodu.

Ja dodaję także wiórki kokosowe, ale bez nich też jest bardzo smaczne.

fot. Agata Żychlińskafot. Agata Żychlińska fot. Agata Żychlińska fot. Agata Żychlińska

Przygotowanie jest dziecinnie proste. Gotuję kaszę, miksuję ze wszystkimi składnikami i piekę przez czterdzieści minut w temperaturze sto pięćdziesiąt stopni. Nie martwcie się, ze ciasto nie będzie do końca ścięte od razu po wyjęciu z pieca. Musi dobrze ostygnąć, a najlepiej postać chwilę w lodówce, żeby przybrało formę stałą. Biorę je sobie do pracy - na drugie śniadanie jest idealne.

Przygotowałam je ostatnio na rodzinny obiad i zniknęło szybciej niż szarlotka. Pewnie jednym z powodów dla których wszyscy się nim zajadali było to, że można je jeść bez specjalnych wyrzutów sumienia. Tak czy inaczej jest to fajna alternatywa dla tych, którzy bez słodkiego nie umieją żyć zbyt długo.

Dla miłośników czekolady mam jeszcze jeden przepis - na zdrową tabliczkę. Przygotowanie tego deseru jest jeszcze łatwiejsze niż dwóch wcześniejszych - nie trzeba piec.

CZEKOLADA

Wystarczy mieć:

- 150 mililitrów oleju kokosowego;

- 100 gramów kakao;

- trzy łyżki syropu z agawy;

- migdały (lub inne bakalie).

Rozpuszczam olej na małym ogniu, dodaję kakao i syrop - i mieszam chwilę, aż wszystkie składniki się połączą i stworzą gładką masę. Następnie dodaję migdały (najbardziej lubię kiedy są w całości, ale można też rozdrobnione) i wylewam na formę wyłożoną papierem do pieczenia. Całość trzeba dobrze schłodzić, żeby się zestaliła. Taką czekoladę trzeba przechowywać w lodówce, inaczej może się rozwarstwić. Moim zdaniem to jest świetna, a przy okazji jest zdrowa - idealne połączenie.

Rozumiem, że słodycze, które wam proponuję to nie są ciasteczka oreo, bezy z mascarpone ani pancake z masłem orzechowym, ale też są bardzo dobre. Moim zdaniem rachunek zysków i strat jest zdecydowanie na korzyść zdrowych słodkości. Znam wiele osób, które nie wyobrażają sobie dnia bez czegoś słodkiego. Zatruwają więc każdego dnia swoje ciała porcją cukrów i tłuszczu. Część z nich od tego nie tyje, więc wydaje im się, że wszystko jest w porządku. A nie jest, bo nie chodzi wcale o rozmiar, ale o zdrowie.

Czy nie lepiej zadbać o siebie i zaspokoić apetyt na słodkie czymś pożytecznym dla ciała i pożywnym? Przepisów na zdrowe słodycze jest bardzo dużo, internet aż od nich kipi - każdy znajdzie coś dla siebie. Zachęcam was do spróbowania, a najlepiej do podzielania się fajnymi pomysłami. Cały czas szukam nowych inspiracji.

Więcej o: