Czy ty też żyjesz w wiecznej prowizorce?

Czy masz kontrolę nad otaczającą cię rzeczywistością? Nasz mały psychotest rozwieje wszelkie wątpliwości. Ja, królowa prowizorki, niestety dawno je straciłam.

Prokrastynacja , prekariat ... do modnej grupy słów na "pe" Encyklopedia Polskiego Nieudacznika zalicza jeszcze jedno: prowizorkę . Właściwie wszystkie trzy zjawiska łączą się i na siebie wpływają. Prowizorka, czyli wieczne zawieszenie, niedokończenie wątków, jest często wynikiem niepewności ekonomicznej i złego rozplanowania czasu. Jeśli nie wiesz, czy problem cię dotyczy, przygotowałam kilka pytań pomocniczych.

Oczekiwania... (fot. Tomirri Photography)

Oto i one:

1. Według zasady "pokaż mi swoje mieszkanie, a powiem ci, kim jesteś", opisz miejsce, w którym mieszkasz.

a) mam własne mieszkanie, ładnie wykończone w stylu skandynawskim/prowansalskim/shabby chick/sporty spice. Rzeczy przechowuję w szafach bądź garderobie.

b) wynajmuję/spłacam kredyt na małe mieszkanie, niewykończone i w stylu mieszanym. Część rzeczy przechowuję w pudłach.

2. Jeśli sporządzasz listę, dotyczy ona:

a) tego, co planuję zrobić w ciągu dnia - zadań, sprawunków itd.

b) rzeczy, które chciałabym zrobić, kiedy już będę mieć na nie czas i pieniądze (termin nieustalony).

3. Twoja praca:

a) daje spełnienie i satysfakcję finansową, nie chciałabyś jej zmienić

b) daje spełnienie lub satysfakcję finansową, nie jesteś pewna ile w niej wytrwasz.

4. Gdybyś miała określić swoje życie, lepiej pasowałoby słowo:

a) organizacja

b) improwizacja.

Jeśli uzyskałaś większość odpowiedzi:

a) Gratulacje. Urodziłaś się pod znakiem szczęśliwego delfina bądź roztropnej sowy. Panujesz na swoim życiem i nad otaczającymi cię przedmiotami.

b) Witaj w klubie. Podobnie jak większość młodych ludzi masz pojęcie, jak to jest żyć w prowizorce.

bałaganbałagan fot. Mroux

...vs. rzeczywistość: za mała kanapa z odzysku, kable i pudła (fot. Mroux)

A jest niełatwo. Wiem o tym dobrze, bo prowizorka towarzyszy mi przez całe dorosłe życie. Mam do niej predyspozycje. Jestem chronicznie roztargniona, słabo zorganizowana, bywam niedbała. Łatwo przylepić mi metkę leniwego niechluja. Jednak zanim to zrobisz, szczęśliwcu z krainy ogarnięcia, zastanów się dwa razy.

Tymczasowość jest znakiem naszych czasów . Mimo najszczerszych chęci, ciężko jest coś zaplanować lecąc na śmieciówkach. Niełatwo uwić porządne gniazdo, skoro mało kto je naprawdę posiada. Powiedzmy sobie szczerze - kontrola każdego elementu otaczającej nas rzeczywistości to luksus dostępny niewielu. Większość zmęczonych szaraków zamiast naprawiać kran woli poświęcić wolny czas na bycie z bliskimi, spacer z psem czy sen. Trochę sobie odpuścić.

Oczywiście, jest jeden niezawodny środek na wyplenienie prowizorki z życia: pieniądze. Dają poczucie bezpieczeństwa, pozwalają unikać kompromisów. Prowizorka uwielbia biedę: schowa się w zepsutym komputerze, nie pozwalając na pracę bez podłączenia do kabla, wykorzysta, że nie stać cię na porządny system do przechowywania ubrań. Ale świetnie odnajduje się też z dziećmi, mistrzami improwizacji i bałaganu.

Rozglądam się po naszym - lub raczej nie naszym, bo wynajmowanym - mieszkanku. Dobitny przykład prowizorki: żyjemy na trzydziestu kilku metrach z psem, wydzielając miejsce na moje biuro, warsztacik elektroniczny i trochę książek. Mieszkanko ma skosy, pasowałaby tu tylko szafa na wymiar, więc szafę mamy byle jaką. Podobnie jak półki na książki, które nie wszystko mieszczą. Nigdy nie ma tu idealnego porządku. Próbowałam, nie da się. Wszystkiego jest za dużo, co raz po raz doprowadza mnie do szału. Ale obejmuję pokój wzrokiem i zastanawiam się, czy kiedyś, wspominając ten świetny okres w naszym życiu będę w ogóle pamiętać o prowizorce.

Bo, w ogólnym rozrachunku - czy to naprawdę takie ważne?

Zobacz wideo
Więcej o: