Panowie, nim zaczniecie eksperymentować, nauczcie się podstaw!

Dziś piszę do tych wszystkich łowców przygód seksualnych, którzy porywają się z motyką na słońce już na samym początku znajomości. Drodzy moi, na eksperymentowanie jeszcze przyjdzie czas!

W punkt (rys. Magda Danaj)

Wszystkie ich znamy - erotomani gawędziarze. W SMS-ach wypisuje taki, co to on z nami nie zrobi, i gdzie, i w którą dziurkę. Zawsze jest trzy kroki naprzód. Dzisiaj znowu pyta cię o jakąś szaloną pozycję z Kamasutry, czy próbowałaś. Nie chcesz wyjść na zahukaną dziewczynę z prowincji, więc mówisz, że właściwie to tak lub jakoś zgrabnie zbywasz pytanie.

Ale jakim prawem on cię wpędza w kompleksy na punkcie braku egzotycznego i różnorodnego doświadczenia seksualnego? Dlaczego zamęcza cię różnymi pomysłami, które po obejrzeniu całej oferty Redtube spisał sobie na liście 1001 seksualnych eksperymentów do wypróbowania przed śmiercią, kiedy zupełnie leżą u niego podstawy?

Drodzy panowie, najpierw nauczcie się raczkować, na pilotowanie odrzutowca jeszcze przyjdzie czas. Żaden mężczyzna, któremu dotychczas nie udało się mnie doprowadzić do orgazmu nie powinien mieć czelności proponować "urozmaicenia" pożycia i realizacji przeróżnych swoich fantazji. I nie chcę słyszeć pytań o moje najskrytsze seksualne marzenia na tym etapie też. Bo na tym etapie mogę powiedzieć, że moje marzenia są skromne: chciałabym aby penetracja trwała nieco dłużej niż dwie i pół minuty i chciałabym orgazmu.

Ale ponieważ my kobiety jesteśmy miłe i wyrozumiałe i wiemy, jak delikatne jest męskie ego, to nie wypowiemy tych marzeń okrutnie na głos i zmyślamy coś o seksie na łonie natury, w deszczu, czy na stole kuchennym. Kochani nasi mężczyźni - jak już się dogramy w łóżku na tyle, że wszystko będzie działać jak w zegarku i zacznie nam się troszkę nudzić, to wtedy można się zacząć rozglądać za ekstrawagancjami.

Dla tych wszystkich, co wyskakują przed orkiestrę, proponuję zimny prysznic i taki zestaw wyzwań na początek:

1. Zanim zapytasz ją, czy chce spróbować na Hiszpana, naucz się odpinać stanik jedną ręką. Jak nie umiesz profesjonalnie odpakować prezentu, to nie zasłużyłeś, żeby się nim bawić.

2. Zanim się zapytasz, czy rozważy trójkąt z dwiema dziewczynami, spróbuj doprowadzić jedną dziewczynę do orgazmu dwa razy z rzędu. Co zrobisz, gołąbeczku, z dwiema dziewczynami jeśli przerasta cię usatysfakcjonowanie jednej?

3. Zanim zasugerujesz pozycję sześćdziesiąt dziewięć, upewnij się, że potrafisz zrobić minetę w normalnych warunkach, bez dodatkowego czynnika rozpraszającego w postaci ust dziewczyny na twoim penisie. Uwierz mi - pozycja 69 jest tylko dla doświadczonych zawodników.

4. Zanim zwiążesz jej ręce, upewnij się że twoje ręce dostarczą jej tyle przyjemności co jej własne. Jeżeli ona musi dokończyć sama, to na wszystkie świętości, nie uniemożliwiaj jej tego obezwładniając ją.

5. Zanim zaproponujesz seks analny, wybadaj czy ona przypadkiem już nie myśli, że seks z tobą jest do dupy.

Zobacz wideo
Więcej o: