Włosy zniszczone prostownicą? Podpowiadamy, jak uratować i odbudować ekstremalnie zniszczone pasma

Zniszczone włosy to problem wielu kobiet. Często jego przyczyną jest długotrwałe stosowanie prostownicy. Jak możesz uratować i odbudować swoje pasma, by były piękne i zdrowe? Mamy dla was kilka wskazówek.

Piękne i zadbane włosy to jedna z naszych najlepszych wizytówek. Niestety, jak pokazują badania, większość kobiet nie jest zadowolona z wyglądu i kondycji swoich pasm. Na szczęście w dzisiejszych czasach, aby to zmienić, nie musimy wcale korzystać ze specjalistycznych zabiegów. Istnieje wiele domowych metod, które pomogą w przypadku licznych problemów związanych z włosami.

Prostownice, lokówki, a nawet suszarki niszczą nasze włosy. Ich długotrwałe stosowanie bez odpowiednich zabezpieczeń może przyczyniać się do różnych problemów. To m.in. rozdwojone końcówki, szorstkość, puszenie się i suchość włosów. Warto wspomnieć, że niektóre typy włosów są bardziej podatne na spalenie. Są to głównie włosy cienkie oraz suche z natury. 

Włosy zniszczone prostownicą - co możesz zrobić?

Jak zadbać o włosy zniszczone prostownicą? Wbrew pozorom to nie takie trudne. Wystarczy wizyta u fryzjera oraz wprowadzenie kilku zmian do rutyny pielęgnacyjnej. O czym jeszcze musisz pamiętać? Oto nasz poradnik w sześciu krokach.

Krok 1

Jednym z pierwszych działań powinna być wizyta u fryzjera. Powód? Najlepiej będzie, jeśli zetniesz spalone końcówki włosów. Zniszczenia i rozdwojenia pną się często do góry. Z tego powodu zdarza się, że nawet po kilku latach włosy wyglądają na zniszczone. Nie musisz jednak od razu decydować się na radykalne cięcia. Wystarczy, że zetniesz choćby kilka centymetrów. 

Krok 2

Pamiętaj o tym, by na co dzień chronić pasma przed uszkodzeniami mechanicznymi. Przykład? W czasie snu włosy ocierają się o poduszkę. By temu zapobiec, radzimy, by przed położeniem się do łóżka związywać je w luźny koczek.

Krok 3

Nie zapominaj o regularnym nawilżaniu włosów. Najlepiej sprawdzą się do tego naturalne, domowe sposoby. Możesz na przykład olejować swoja pasma oliwą z oliwą (początkowo rób to dwa razy w tygodniu, a gdy kondycja włosów ulegnie poprawie, możesz zmniejszyć częstotliwość do dwóch razy w miesiącu). Inne pomocne rozwiązanie, które doskonale nawilży twoje włosy, to płukanki. Jakie sprawdzą się najlepiej? To m.in. płukanka z korzenia łopianu i płukanka z rumianku.

Krok 4

Na czas kuracji zrezygnuj z żeli, pianek i lakierów do stylizacji fryzur. Powód? Tego typu produkty dodatkowo obciążają twoje włosy.

Krok 5

Jeśli możesz, zrezygnuj także z codziennego mycia włosów. Poza tym sprawdzaj składy szamponów, których używasz. Unikaj produktów, które w swoim składzie zawierają SLS (Sodium Lauryl Sulfate) oraz SLES (Sodium Laureth Sulfate).

Krok 6

Pamiętaj także o prawidłowym czesaniu włosów. Unikaj ciągania i szarpania, nie rozczesuj na siłę splątanych pasm. Przez to twoje włosy nie tylko się łamią, ale także wypada ich znacznie więcej, niż powinno. Jak robić to prawidłowo? Więcej na ten temat dowiesz się z naszego artykułu:

Ważna jest regularność i cierpliwość

Mamy nadzieję, że nasze wskazówki okażą się pomocne. Pamiętaj, że w tej kuracji potrzebna jest nie tylko regularność, ale także cierpliwość. Jeśli zaraz po wprowadzeniu zmian nie widzisz jeszcze żadnych wyraźnych efektów, nie zniechęcaj się. Zwykle pierwsze zmiany widoczne są mniej więcej po upływie 3-4 tygodni. 

Jeśli interesujesz się pielęgnacją włosów, przeczytaj także inne nasze artykuły:

Więcej o: