Aktywność outdoorowa pomimo gorszej pogody? Sprawdź, jak utrzymać motywację podczas jesiennych dni

Mówi się, że nie ma złej pogody na aktywność na świeżym powietrzu, jest tylko źle dobrane ubranie. I choć czasem wydaje się, że nic nie sprzyja, ciało i głowa się buntują, to nawet wtedy warto postawić nogę na leśnej ścieżce, a wróci motywacja do ruchu. Tylko jak się przemóc, by ten pierwszy krok, mimo jesiennej aury, postawić?

Tyle, ile jest osób, tyle jest motywacji do treningu. Każdy z obcowania z przyrodą i z ruchem jest w stanie wyciągnąć dla siebie coś innego. Dlatego też szukanie motywacji będzie odbywać się w różnych rewirach. Jedni będą potrzebowali wsparcia przyjaciela, inni wyraźnie nakreślonego celu. Nasze wskazówki na pewno pomogą ci znaleźć narzędzie do walki z jesienną chandrą i spadkiem motywacji.

Znajdź towarzystwo

Z dobrym kompanem u boku łatwiej pokonywać przeciwności losu, napędzać się, wzajemnie inspirować. Ważne, żeby partner podzielał twoją potrzebę ruchu, osiągania zamierzonego celu i cechował go podobny poziom determinacji. W każdym człowieku drzemie żyłka rywalizacji. Gdy trenujesz z równym sobie partnerem, wasze postępy będą dawały wam nawzajem kopa. Partner będzie cię też dopingował, gdy opadnie ci zapał, przypomni ci, że siły szuka się właśnie na szlaku, na bieżni czy gdzie tylko zechcecie spędzać aktywnie czas.

Wyjdź na zewnątrz

Obcowanie z przyrodą w połączeniu z aktywnością nigdy nie jest nudne. Dopiero gdy opuścisz ściany siłowni czy swojego domu, zaczniesz odkrywać to, co cię otacza, nigdy nie zabraknie ci motywacji do tego, żeby zboczyć nieco z utartej ścieżki, żeby pójść, pobiec lub popedałować kawałek dalej, albo wspiąć się metr wyżej. Natura jest tak zmienna, że każdy trening na świeżym powietrzy daje ci zupełnie nowe doznania i otwiera na piękno przyrody. Ruch w otwartej przestrzeni to nie tylko poprawa kondycji, ale również odporności, bo wystawiasz się na różne czynniki atmosferyczne, oddychasz głębiej i dostarczasz sobie olbrzymią dawkę endorfin.

Jogging jesienną porąJogging jesienną porą Shutterstock

Szukaj nowych wyzwań

Jeśli twoje treningi są powtarzalne, nudzą cię, to oczywiście przyjdzie moment, kiedy zabraknie ci motywacji nawet przy sprzyjającej pogodzie. Spróbuj wtedy czegoś nowego. Wyjdź poza schematy, które już tak dobrze znasz. Dywersyfikuj rodzaje aktywności. Jednego dnia możesz grać ze znajomymi w boule, innego dnia wybrać się na długi spacer lub nocną przejażdżkę na rolkach. Jeśli natomiast nadal chcesz bić rekordy na bieżni, to spróbuj wplatać w swój trening ćwiczenia, które są dla ciebie zwyczajnie przyjemne, np. po każdym okrążeniu zrób serię brzuszków. Jeśli ćwiczysz w parze, może łatwiej będzie ci znaleźć w treningach element zabawy. Przypomnij sobie z lekcji WF-u np. taczkę...

Wyznaczaj cele

Pięć kilogramów w dół, pięć kilometrów do przodu, pięć metrów wyżej. Ty najlepiej wiesz, po co za każdym razem zakładasz strój sportowy, rozciągasz się i rozgrzewasz. Twoje cele powinny być jasno określone, więc np. załóż sobie, że przy trzech treningach w tygodniu przez miesiąc chcesz schudnąć dwa kilogramy. Taki cel będzie mierzalny. Może chcesz zwiększyć swoją wydolność? Załóż plan treningowy, który w określonym czasie pozwoli ci przebiec, przepłynąć lub przejechać odcinek więcej. Będziesz mogła przybić sobie piątkę, gdy to osiągniesz. Jeśli zależy ci na smuklejszej sylwetce, to mierz swoje obwody, rób sobie dla porównania zdjęcia, ale nie za często - raz w miesiącu wystarczy. Pamiętaj przy tym, że twoja figura i waga zależą też od dnia cyklu czy na przykład pory dnia. Dlatego zdjęcia i pomiary wykonuj o tej samej godzinie i na podobnym etapie cyklu miesiączkowego.

Stwórz mapę osiągnięć

Planuj, zaznaczaj odwiedzone miejsca lub traktuj mapę jako linię czasu, rozkład jazdy. Możesz też posłużyć się wykresem, na którym pozaznaczasz pokonane dystanse. Wizualizowanie swoich dokonań pokaże ci twoją siłę i zasięgi. Będziesz starać się, żeby wykres piął się do góry, a pinezek na mapie pojawiało się coraz więcej. Wiele osób to wzrokowcy, robią na nas wrażenie również liczby. Dlatego takie proste obliczenia, do których mogą posłużyć też liczne treningowe aplikacje, pomogą ci zebrać siły do dalszych działań.

Zainwestuj w siebie

Jesienią możesz potrzebować nieco więcej niż silna wola, przydadzą ci się praktyczne rozwiązania. Chłodne i deszczowe poranki, krótkie dni skłaniają ku temu, by zalec na kanapie i oddać się życiu domowemu i ospałemu. Nie będzie tak, jeśli sięgniesz po funkcyjne ubranie i dobrane do aktywności i pogody buty. Pamiętaj, żeby podczas długich jesiennych spacerów i górskich wędrówek ubierać się na cebulkę. Zewnętrzna warstwa odzieży ochroni cię przed mrozem, deszczem, środkowa zapewni ciepło, a najbliższa ciału warstwa odprowadzi pot dla zapewnienia ci pełnego komfortu. Spodnie też muszą być dobrane do pogody. Nieprzemakalne lub wykonane z softshellu zapewnią izolację i sprawią, że nie zechcesz po kilku minutach wracać na kanapę. Nie zapominaj o odpowiednim obuwiu. Przemoczone i przemarznięte stopy to prosta droga do choroby, która na dłuższy czas może wybić cię z treningu. Dobre i wygodne wyposażenie, w tym również plecak (jeśli go potrzebujesz), umilą ci aktywność na świeżym powietrzu i pozwolą skupić się tylko na wyznaczonym celu.