patriarchat

  • "Byłam w piątej klasie i usłyszałam, że skończę pod latarnią"

    "Byłam w piątej klasie i usłyszałam, że skończę pod latarnią"

    - Wystarczy, że według kogoś za dużo odsłaniasz - a to "za duże odsłanianie" to czasem są nawet sandały z odkrytym palcem. Ale równie dobrze może chodzić o to, że głośno mówisz, wybuchasz śmiechem, jakoś "za bardzo" tańczysz, chodzisz, zwracasz na siebie uwagę. To również ocenianie twojego życia erotycznego - ilu miałaś partnerów w życiu, z kim sypiasz aktualnie, czy w ogóle sypiasz itd. To wszystko jest slut-shaming - mówi Kamila Raczyńska-Chomyn, jedna z autorek książki "Dziwki, zdziry, szmaty. Opowieści o slut-shamingu".

    Aga Kozak
  • Dwugłos o Sieraku: wkurza czy wzrusza? Komentarz w sprawie kontrowersyjnego felietonu szefa "Krytyki Politycznej"
  • Mizogin czy feminista? Wystarczy żeby nie był idiotą

    Mizogin czy feminista? Wystarczy żeby nie był idiotą

    Rzadko krzyczę "gewałt, patriarchat" - jakoś nie odczuwam przemożnej potrzeby. Nie lubię też, gdy ludzie cyniczni wodzą nas za nos, wykorzystując swoje 13 sekund na wizji. Jednak wczorajszy występ JKM (proszę sobie rozwinąć skrót używając dowolnych słów) i jego teza, że kobiety udają, że stawiają opór podczas gwałtu, sprowokowała mnie do rozważań o tym, czy potrzebujemy mężczyzn-feministów?

    Kasia Nowakowska
Więcej o:

patriarchat