Wraz z nadejściem nowego roku każdy pracodawca jest zobowiązany wysłać do swoich pracowników oraz zleceniobiorców wypełniony formularz PIT-11. Co istotne, powinien też przekazać go bezpośrednio do skarbówki, gdyż to na tej podstawie placówka wypełnia zeznania podatkowe, które potem możemy znaleźć na stronie podatki.gov.pl. Takie działanie sprawia, że potem bez problemu i z zachowaniem wszystkich terminów możemy złożyć swoje zeznanie podatkowe. Dokumenty od pracodawcy powinny trafić do urzędu skarbowego maksymalnie do końca stycznia, zaś do pracowników do końca lutego.
Mimo że to na pracodawcy, jako płatniku, ciąży obowiązek przygotowania dokumentów, może się zdarzyć, że tego nie zrobi. Warto zdawać sobie sprawę, że w takiej sytuacji nie tylko on poniesie konsekwencje, ale także i ty, jako pracownik. Dlaczego? Zazwyczaj dzieje się tak, że przez brak PIT-u 11 po prostu nie składamy deklaracji podatkowej, a więc nie rozliczamy się w terminie. W 2024 roku mamy na to czas do końca kwietnia.
Brak rozliczenia się w terminie zmienia się w zaległość podatkową, która może być równoznaczna z wysokimi odsetkami (aż 14,5 proc.), a nawet wykroczeniem. Jak podaje portal bezprawnik.pl, jeśli narazisz Skarb Państwa na uszczuplenie, które nie przekroczy pięciokrotnego wynagrodzenia za pracę, będzie to tzw. wykroczenie skarbowe. W przypadku wyższej kwoty możesz zostać posądzona nawet o przestępstwo, którego karą jest grzywna w wysokości 720 stawek dziennych, a w skrajnych przypadkach nawet pozbawienie wolności czy oba na raz. Przy okazji warto zaznaczyć, że rozliczenie złożone po terminie wciąż jest ważne, a urząd skarbowy nie może odmówić jego przyjęcia. Nie zmienia to jednak faktu, że kara w dalszym ciągu będzie obowiązywać.
Jeśli do końca lutego nie otrzymałaś od pracodawcy wymaganych dokumentów, w pierwszej kolejności sprawdź, czy dotarły one do urzędu skarbowego. Jeśli tak, możesz odetchnąć z ulgą, jeśli nie, musisz zareagować. Przede wszystkim skontaktuj się z pracodawcą, a jeśli to nie pomoże, pisemnie wezwij go do wykonania swojego obowiązku z podaniem terminu, do kiedy ma to zrobić. Gdy w dalszym ciągu nie otrzymasz dokumentów, złóż zeznanie, w którym szacunkowo określisz swój przychód.
Co jeśli nie złożyłaś zeznania w terminie? By uniknąć poważnych nieprzyjemności jeszcze zanim urząd wezwie cię do złożenia wyjaśnień, szybko prześlij deklarację. Oprócz tego opłać odsetki oraz wyraź tzw. czynny żal, czyli w formie pisemnej powiadom urząd o swoim przewinieniu, podając przy tym "istotne okoliczności", przez które nie dopełniłaś swojego obowiązku. Sprawi to, że nie będziesz podlegała karze za przestępstwo czy wykroczenie skarbowe. Jeśli złożysz go zbyt późno, czyli np. po tym jak urząd otrzyma informacje o zaległości, czy rozpocznie czynności z nim związane, na nic się to nie zda.