Naomi, spotkana przez paparazzich na londyńskim lotnisku Heathrow , pomimo czekającej ją długiej podróży do Nowego Jorku , ubrana była w supereleganckie (i pewnie średnio wygodne ) ciuchy.
Obcisłe rurki i zabójczo wysokie szpilki to, zdaniem Luli, strój lepszy na ważne spotkanie , niż kilkugodzinną podróż samolotem. Ale cóż... czego nie robi się dla mody !