Wizerunek sceniczny Dody zawsze przerażał , jednak tym razem wzniosła się na wyżyny kiczu !
Błyszczący gorset nie byłby taki straszny, gdyby Dorotka nie założyła do niego beżowej siatki , która ściśle opinała tułów. Taka "stylizacja" nie tylko nie jest już seksowna , ale stała się po prostu śmieszna !
Zobacz także: