Cameron pojawiła się w białej, drapowanej sukience w sierpniu tego roku na japońskiej premierze filmu "What Happens in Vegas" . Natomiast Jennifer założyła tę kreację na imprezę promocyjną nowego zapachu "Deseo" , sygnowanego przez siebie.
Lula musi przyznać, że obie stylizacje są interesujące, a artystki dostosowały sukienkę do własnych osobowości : w wydaniu Cameron całość nabiera lekkości i świeżości, w przypadku Jennifer widoczny jest latynoski charakter .
Ciekawe jest to, że już nie pierwszy raz obie gwiazdy pojawiły się w takich samych kreacjach? Czyżby prowadziły modową wojnę ?