Bluzka w kwiatki założona do rurek nie byłaby szczególnie interesująca, gdyby aktorka nie podrasowała tego zestawu świetnie dobranymi dodatkami. Ugrowa torebka i delikatny, złoty naszyjnik z serduszkiem idealnie pasują do reszty. Luźno zapleciony warkocz i wianek na głowie świadczą o świadomym przestylizowaniu. Całość neutralizują ciężkie buty.
Ocena Luli : 8
Podoba nam się sposób, w jaki Mischa dopasowała dodatki do stroju. Pokazuje, że aktorka potrafi bawić się modą i ma do siebie dystans. Nawet jeśli całość jest przesłodzona, to jest to świadomy i usprawiedliwiony zabieg, ponieważ naszym zdaniem Mischa wygląda ślicznie. Natomiast po zimie jesteśmy już trochę znudzone noszeniem spodni wpuszczonych w kozaki i wybrałybyśmy baletki.