Lily Cole dzięki swojej urodzie była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy modelingu. Nie można o niej powiedzieć - typowa piękność. Może wręcz przeciwnie - jej lalkowata, porcelanowa twarz, i jej dość nieregularne i rozmyte rysy są czymś co przyciąga wzrok. Z pewnością jest interesująca.
Sama Lily w dzieciństwie ubolewała nad swoimi rudymi włosami oraz licznymi piegami. Z czasem uczyniła z nich swoje zalety. Została w końcu twarzą marki kosmetycznej Rimmel!
Być może modelka nie do końca wyzbyła się kompleksów na tym punkcie, a może po prostu jak każda kobieta chciała się odrobinę odmienić - bo zmieniła kolor swoich naturalnie rudych loków na ciemny brąz. Automatycznie poprawiła również kolor brwi i postawiła na ciemniejszy makijaż oczu.
Odnosimy jednak wrażenie, że o ile nie każdej kobiecie pasują rudości, o tyle typ urody Lily Cole prawdopodobnie nie polubi się z jej nowym wizerunkiem . Wcześniej interesująca w swej oryginalności - dziś ciemne włosy przy jej bladej cerze i eterycznym wizerunku dziwnie nie współgrają.
Czy wy również odnosicie takie wrażenie? A może wręcz przeciwnie - podoba wam się zmiana wizerunku Lily?