Męski sznyt
Parytet w modzie istnieje już od dawna. Z powodzeniem ubrania damskie i męskie wzajemnie i w różnych konfiguracjach przenikają się między dwoma płciami...
W sezonie jesiennym powraca kobiecość w pełnej krasie, podkreślana mocno męskimi fasonami, dodatkami. Prawdziwa dama w meloniku? Jak najbardziej! Jak się okazuje damskie wydanie Sherlocka Holmesa może być bardzo seksowne. Jean Paul Gaultier, projektant francuskiego domu mody Hermes , w tym sezonie pożycza z męskiej szafy tradycyjne elementy: garnitur, krawat, kamizelkę oraz nakrycie głowy dżentelmena : melonik i cylinder. Meloniki w tym sezonie są alternatywą w stosunku do tradycyjnych kapeluszy w stylu panama. Zapoczątkowany i lansowany przez Coco Chanel męski look nadal robi wrażenie. Proste i wygodne formy, eleganckie kanty i płaskie pantofle są z chęcią i w dużej skali eksploatowane przez płeć piękną. Projektanci w tym sezonie nie pozostają obojętnymi na ten trend. Antonio Marras proponuje zmysłowe garnitury, a Vivienne Westwood, wierna ekscentrycznemu wizerunkowi, podkreśla męski charakter cienkim wąsikiem. Ubrania skradzione z garderoby faceta są bardzo funkcjonale i sprawdzają się w wielu sytuacjach. Nie wiesz, co założyć do pracy? Dodaj do białej koszuli muchę. Wieczorna gala? Rozwiązaniem jest garnitur założony na gołe ciało, jedynym dodatkiem są perfumy..
W awaryjnych, i nie tylko, sytuacjach zaglądam na ebay.pl . Serwis jest jak przepastna szafa, z której mogę wybrać, co mi się w danym momencie podoba i czego potrzebuję. W szufladce "męskie akcesoria" znajduję muchę, krawat, a także tajemniczą opaskę na oczy. Na wieszakach wiszą garnitury, białe koszule, a na dole uniwersalne buty jazzówki. Wysoko, na ostatniej półce znajduję cylinder i melonik, bez którego tej jesieni nie mogę się obejść.
Być kobietą, być kobietą w męskim wydaniu, to hit nie tylko tego sezonu, ale genialne rozwiązanie dla znudzonych szpilkami czy słodkimi sukienkami kobiet.