Wraz z tegorocznym karnawałem do łask wróciły sztuczne rzęsy - pojawiają się w propozycjach wielu stylizacji, na wybiegach są pozycją obowiązkową. Mimo bardzo szerokiej gamy wzorów i kolorów, wciąż mogą zaskakiwać. Na pokazie Louis Vuitton, podczas Paris Fashion Week Spring/Summer 2012 podziwialiśmy modelki, które przy bardzo skromnym makijażu, niemalże w stylu no-makeup, nosiły podwójne (!) zestawy bardzo długich rzęs - efekt był piorunujący.
REKLAMA
REKLAMA
Mocowanie i noszenie sztucznych rzęs to niełatwa sztuka, na szczęście bardzo podobny efekt można uzyskać dzięki tuszom - wygodniej i bez ryzyka, że coś się odklei w najmniej odpowiednim momencie. Sam tusz to za mało? Jego działanie możecie "wzmocnić" wydłużaczem , aplikowanym w ramach bazy pod mascarę lub specjalnymi włókienkami , które przyklejając się do rzęs, zwiększają ich długość i objętość. Trochę treningu a wszyscy będą zastanawiać się, czy Wasze rzęsy są sztuczne, czy naturalne. Warto spróbować!
REKLAMA
Artdeco, Lash Sensation, tusz do rzęs, ok. 58 zł
Max Factor, False Lash Effect Mascara, tusz do rzęs, ok. 50 zł
Yves Saint Laurent, Volume Effet Faux Cils Noir Radical, tusz do rzęs, ok. 140 zł
Maybelline, The Falsies Black Drama Volum Express, ok. 30 zł
Essence, Multi Action False Lashes Mascara, ok. 11 zł
Youngblood, Mineral Lengthening, tusz z efektem sztucznych rzęs, ok. 129 zł
MAC, False Lashes Extreme Black, ok. 70 zł
Talika, Lash Extender, włókna wydłużające i zwiększające objętość rzęs, ok. 98 zł
DivaDerme Lash Extender, ok. 100 zł
Nouba, Cil Prodige Lash Extension, wydłużacz rzęs, ok. 90 zł