Bond w garniturze od Forda

Batman ubiera się u Armaniego, James Bond u Toma Forda - nawet fikcyjni, filmowi bohaterowie noszą ubrania znanych projektantów!

Moda na współpracę projektantów z producentami filmowymi trwa od dziesięcioleci - któż nie pamięta sukienek Givenchy, które nosiła Audrey Hepburn w " Śniadaniu u Tiffany'ego " czy też garniturów Giorgio Armaniego, który w 1980 roku ubrał Richarda Gere'a w filmie " Amerykański żigolak ".

Dziś na ekranach możemy oglądać najnowszego Batmana . Główny bohater, Bruce Wayne , gdy nie nosi stroju nietoperza, wybiera stonowaną klasyczną włoską elegancję . Agent Jej Królewskiej Mości do niedawna też był miłośnikiem najlepszych włoskich ubrań - od 1994 roku garniturów na miarę dostarczała mu ekskluzywna włoska firma Brioni . Marka specjalizuje się w garniturach szytych ręcznie , a w sklepie najtańszy model kosztuje około dwóch tysięcy dolarów . Nosił je nie tylko James Bond , ale także Nelson Mandela i Donald Trump . Współpraca z producentami filmowymi trwała przez ostatnie pięć części Bonda . Jednak prawa rynku są nieubłagane - w trakcie promocji powstającego właśnie nowego odcinka przygód Jamesa Bonda, "Quantum of Solace" , ogłoszono, że teraz bohatera będzie ubierać znany amerykański projektant Tom Ford .

Ford również specjalizuje się w projektowaniu luksusowych ubrań . Jego sława związana jest z karierą we włoskim domu mody Gucci oraz u YSL . Od 2005 roku pracuje on jednak pod własnym nazwiskiem . Początkowo współpracował z koncernem kosmetycznym Estee Lauder . Firma wyprodukowała perfumy i kosmetyki sygnowane jego nazwiskiem . Stworzył też własną markę kosmetyczną Tom Ford Beauty . Nigdy nie krył, że zamierza ruszyć również z własną linią odzieżową . Od kwietnia tego roku szyje eleganckie i luksusowe męskie ubrania. Pierwszy butik otworzył na Madison Avenue w Nowym Jorku . W jego szytych we Włoszech garniturach pojawiali się między innymi Brad Pitt , George Clooney czy odtwórca roli Jamesa Bonda, Daniel Craig . Za ubrania marki Tom Ford trzeba słono zapłacić - we flagowym salonie projektanta garnitur kosztuje minimum 3,800 tysięcy dolarów .

Ford uważa, że Craig jest najlepszym Bondem od czasów Seana Connery'ego , a praca dla agenta 007 jest na niego wielkim wyzwaniem , ale też świetną reklamą marki . Razem z Louise Frogley , kostiumografką najnowszego Bonda , która na swoim koncie ma projekty kostiumów do filmów takich jak "Syriana" czy "Good Night and Good Luck" , stworzył 420 ubrań stanowiących 11 zestawów . Do każdej sceny akcji trzeba było przygotować kolejne wersje - te luksusowe ubrania biorą aktywny udział w życiu Jamesa Bonda , więc będą zakrwawione , podarte i zniszczone . Projektant nie zapomniał także o granatowym smokingu , który stanowi znak rozpoznawczy agenta 007 .

Polska premiera filmu zaplanowana jest na listopad tego roku.

Paulina Kozłowska

Zobacz zapowiedź filmu w serwisie Film.gazeta.pl!

Więcej o: