Karl Lagerfeld w wywiadze dla tygodnika "Die Zeit" powiedział, że na skutek kryzysu zmienił swój styl życia - przeniósł się do mniejszego domu w Paryżu i nie potrzebuje już tak licznej służby. Jednak nie cały jego personel został zwolniony - pokojowa, szofer i kuchmistrz zostali.
Zmniejszenie powierzchni willi zrekompensował za to nowy dom letni w Vermont. Kryzys prawdopodobnie nie był więc prawdziwym powodem przeprowadzki. Za taką hipotezą przemawia to, że Lagerfeld nadal posiada trzy Hummery : dwa w Paryżu i jeden w Monte Carlo.
Wydaje się jednak, że Lagerfeld jest jednym z nielicznych szczęśliwców, którzy mogą pozwolić sobie na rozrzutność.
Kryzys finansowy był przyczyną między innymi decyzji domu mody Louis Vuitton - marka zrezygnowała z otwarcia flagowego salonu w Tokio w 2010 roku. Sklep w Ginza miał być największy na świecie.
Plany potwierdzono w maju, jednak niedawno, z powodu recesji, zostały one odwołane.
Światowy kryzys miał także duży wpływ na plany Marca Jacobsa . Od 18 lat projektant co roku organizował przebieraną imprezę świąteczną. Wydarzenie to było na stałe wpisane do kalendarza gwiazd, a także firm zajmujących się organizacją tego typu przedsięwzięć. W tym roku imprezę, której temat przewodni miał brzmieć "Rock and Roll Circuis" planowano na 10 grudnia. Zabawa została jednak odwołana.
Skutki światowego kryzysu finansowego będą bardzo dobrze widoczne podczas zbliżającego się tygodnia mody w Nowym Jorku. Oficjalnie mówi sie o tym, że coraz więcej projektantów, między innymi Betsey Johnson , rezygnuje z organizacji pokazu w Bryant Park , gdzie za show zapłacić trzeba 100 000 dolarów .
Zastój odbija się także na wielkich markach branży odzieżowej. Niektóre plany zostają anulowane, inne przełożone na lepsze czasy, a wszyscy po ciuchu liczą, że konsumenci wreszcie zaczną wydawać pieniądze .
Karolina Lewczuk
Czytaj w Znam.to: Body Shop - relaks w oparach pomarańczy