Emu-zagadka

Przez jednych uwielbiane, przez innych nienawidzone - wszechobecne od kilku sezonów buty Emu budzą skrajne opinie. Lula szuka odpowiedzi na pytanie: nosić, czy nie nosić?

Z dalekiej Australii przywędrowało do nas coś, czego wcześniej nie znaliśmy. Przedmiot naszego zainteresowania swoim wyglądem zupełnie odstaje od butów, do których już przywykliśmy. Jego uroda jest dyskusyjna, ale nie można mu za to odmówić wygody i funkcjonalności.

Buty emu wydają się być przeznaczonymi wyłącznie na zimę. Błąd. Już w latach 70. odkryli je australijscy serferzy. Największego rozgłosu nabrały jednak, gdy zobaczyliśmy je na nogach wielu gwiazd podczas gorących letnich dni. Z upodobaniem chodziła w nich Sienna Miller, Pamela Anderson czy Paris Hilton. To musiało być naprawdę zabawne widzieć dziewczyny komponujące topy i szorty z butami godnymi wyprawy na koło podbiegunowe.

Jakim cudem emu nosi się przez cztery pory roku? Dlaczego ogrzewają zimą i chłodzą latem? Jak tłumaczy ich producent: "buty Emu wykonane są z wełny merynosów - jest to specjalna krzyżówka owiec, które żyją wyłącznie w Australii. Ich wełna posiada niezwykłe właściwość: nie przepuszcza wilgoci, dzięki czemu buty nie przemakają, ale przepuszcza powietrze, dzięki czemu noga nie poci się w bucie".

Firma dostała już międzynarodowy patent na technologię, w której wykonuje się te buty. Trzeba dodać, że emu są również bardzo łatwe w pielęgnacji i odporne są na zniszczenia. Nie jest im straszna także woda. Aż szkoda, że opisywane buty  sprzedawane są w Polsce  dopiero od trzech lat.

Jeżeli chodzi o sposób noszenia emu, nasze wskazówki są następujące. Nie polecamy ich zakładać do szerokich spodni czy długich spódnic. Spowoduje to, że nasza sylwetka będzie zbyt ociężała i najzwyczajniej niezgrabna. Do tych oryginalnych butów polecamy wam natomiast spodnie rurki lub legginsy. Jeżeli lubicie eksponować swoje zgrabne nogi, nie zaszkodzi również krótka spódniczka.

Tym oto sposobem rozwiązaliśmy emu-zagadkę. Pewne jest, że buty wciąż pozostaną zagadką dla wszystkich babć. Gdy tylko się ociepli, one dalej będą z politowaniem patrzeć na dziewczęta, katujące swoje stopy w tych futrzanych dziwolągach.

Więcej o: