Ta druga nawet na londyński tydzień mody wybrała się w płaszczu kupionym na pchlim targu. Poszukiwanie idealnej zdobyczy w stacjonarnych ciucholandach często jednak graniczy z cudem. Na szczęście od jakiegoś czasu istnieją sklepy internetowe, których właścicielki dokładają wszelkich starań, by towar zadowalał najbardziej wybrednych klientów. Oto mały przewodnik po polskich ciucholandach w sieci.
W butiku już od niemal trzech lat jest kolorowo i pozytywnie. W tym sezonie motywy przewodnie to wszystkie możliwe odcienie różu i fioletu, dużo etnicznych wzorów i nietypowych krojów. Lata osiemdziesiąte powracają ze zdwojoną siłą, co widać choćby po tempie, w jakim znikają ze sklepu kolorowe legginsy i obszerne bluzy. Butik posiada dział "Exclusive", w którym pojawiają się takie marki jak Moschino, Christian Lacroix czy DKNY. Warto też zajrzeć do działu "Projektanci", gdzie swoje kolekcje prezentuje Punkt i Filip Nocko, a także firma Ethnic Clothing. Aby być na bieżąco, można zamówić newsletter i co dwa dni otrzymywać najświeższe wieści ze sklepu. Zakupy można robić także telefonicznie.
A&E Vintage Store - po pierwsze: oryginalność
Kto szuka romantycznych sukienek i ponadczasowych dodatków, powinien zajrzeć do A&E Vintage Store. Sukienki w kwiatki do złudzenia przypominają projekty Kate Moss dla sieci Topshop , z tym że ich ceny są około dziesięć razy niższe. Warto trzymać rękę na pulsie, ponieważ w sklepie pojawiają się fantastyczne buty, ale, jak to bywa z second handami, są niepowtarzalne. Oprócz ubrań A&E Vintage Store ma w ofercie autorską kolekcję dodatków A&E Collection. To niezwykłe naszyjniki, ozdoby do włosów z woalkami i piórami - podobne zaprezentowała w swojej letniej kolekcji Luella Bartley , ale na pewno nie kosztują one 35zł. Na stronie butiku znajdziemy informację o dacie każdej nowej dostawy.
Vintage Agi - nowe stare trendy
Jego właścicielka cały czas trzyma rękę na pulsie, a na poszukiwania towaru do sklepu co jakiś czas osobiście wyrusza do Londynu. Jeśli w danym sezonie pojawią przewodnie tendencje, ona wyszukuje ubrania, które będą im odpowiadały. Zimą to były czarne koronki, obecnie pojawiło się dużo spranego dżinsu i słonecznych kolorów. To najlepszy dowód na potwierdzenie teorii, że moda wraca. Nowości pojawiają się raz w tygodniu, wybór jest ogromny, a ceny niezwykle atrakcyjne. Klasyczny beżowy trencz, dżinsy typu "boyfriend" , kurtki stylizowane na motocyklowe, a także mnóstwo kolorowych sukienek - co na wybiegu, to w sklepie - oto asortyment Vintage Agi w największym skrócie.
Vintage Hunters - moda to zabawa
Sklep powstał z miłości do second handów. Ponieważ właścicielkom upolowane łupy nie mieściły się już w szafach, postanowiły nadać im kolejne (często już nawet trzecie) życie. Stanowi on także świetne rozwiązanie dla osób, które ciuchy z drugiej ręki lubią, ale nie chce im się przedzierać przez stosy ubrań porozrzucane po sklepach w poszukiwaniu tego jedynego niepowtarzalnego skarbu. Zdjęcia w Vintage Huters są dynamiczne, często zabawne, a wybrane ciuchy idealnie podkreślają motto "Moda to zabawa". Od niedawna z Vintage Hunters można się spotkać także stacjonarnie, w sklepie Krawiec na warszawskiej Saskiej Kępie przy ul. Walecznych 3.
Ready to wear - od klasyki do rocka
Ready to wear jest najmłodszym z prezentowanych butików. Wystartował w kwietniu i na razie kolekcja nie jest zbyt duża, ale za to starannie wyselekcjonowana. Tu można znaleźć rzeczy, na które jeszcze rok temu polowało się w popularnych sklepach. Buty z Zary, kimono Only, delikatna bluzka Noa Noa to tylko niektóre ze skarbów, jakie się tam pojawiły. Bywa i ostro, i łagodnie. Odważna skórzana sukienka, marynarka oversize , kolorowa torebka w japońskie wzory, a wszystko w rozsądnej cenie. I, niestety, pojedynczych egzemplarzach, więc decyzję należy podejmować błyskawicznie.
Uwaga! Rzeczy zaprezentowane na zdjęciach mogą być już wykupione, ale taki jest urok second handów: trzeba mieć refleks i oczy szeroko otwarte.
Jeżeli jednak ciągle obawiasz się zakupów "w ciemno", możesz wypróbować inną metodę wyszukiwania dla siebie oryginalnych, wyjątkowych ciuchów. Swapping to doskonały sposób na odświeżenie szafy! Spotykając się z innymi dziewczynami, na specjalnie zorganizowanych imprezach, masz możliwość wymiany ubrań.
Idea "swapping parties" bardzo się nam spodobała i dlatego w najbliższą sobotę, 6 czerwca Lula organizuje taką imprezę. "Szmatrix" odbędzie się w siedzibie Agory przy ulicy Czerskiej 8/10 w Warszawie. Start imprezy o 9:30! Chcesz się wybrać na "Szmatrix" - dowiedz się więcej!