Wydawało by się, że o ręce i stopy najbardziej trzeba dbać podczas zimnych miesięcy, dlatego najczęściej na zabiegi regenerujące skórę stóp i dłoni decydujemy się w okresie zimowym lub na początku wiosny. Nic bardziej błędnego, wysoka temperatura w podobnym stopniu niszczy skórę, jak niska, czyli po wakacjach dłonie i stopy mogą być tak samo przesuszone i szorstkie, jak po zimie.
Opis : Intensywny zabieg regenerujący skórę dłoni i stóp
Działanie :
- złuszczenie martwego naskórka i regeneracja skóry
- nawilżenie skóry
Czas trwania : 1,5 godz
Cena : 220 zł
Miejsce : Kosmetyczny Instytut Dr Irena Eris , ul. Jana Pawła II 20 w Warszawie
Osoba testująca : Zabieg testowała Karolina, redaktorka Luli.
Będąc miłośniczką odkrytego obuwia i wszelkiego rodzaju klapek, sandałków, czy baletek noszonych na gołą stopę całe wakacje narażam swoje nogi na przeróżne obtarcia, czy urazy. Dodatkowo skóra jest przesuszona od słońca , a stopy poobcierane od wakacyjnego chodzenia boso po plaży, czy promenadzie. Dlatego zabieg SO Smooth wydawał się idealny dla moich "wymęczonych" latem stóp i dłoni.
Zabieg rozpoczął się od ankiety. Musiałam odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących moich dłoni i ich pielęgnacji. Szczerze przyznałam, że podstawą mojej pielęgnacji są krem do rąk i bomba witaminowa na paznokcie, ale Pani Ania, przeprowadzająca zabieg, była dla mnie wyrozumiała. Po zawinięciu rękawów szlafroka pani kosmetyczka umyła moje dłonie preparatem kondycjonującym, następnie wykonała peeling sorbetem cukrowym i go zmyła. Później wmasowała w skórę dłoni i przedramion krem rozjaśniająco-regenerujący, który mimo moich obaw nie wybielił opalenizny.
Następnie wtarła w płytkę paznokciową oraz skórki stymulujący kompleks aromatyczny i wykonała masaż rąk olejkiem ochronno-kojącym. Potem pani Ania ponownie wmasowała krem i zaczęła mnie psychicznie przygotowywać do nałożenia rękawic z rozgrzaną parafiną. Jak mi wyjaśniła, większość klientów jest wyjątkowo wrażliwa na wysoką temperaturę , dlatego podczas zakładania rękawic trzeba to robić powoli i delikatnie. Rozłożyłam palce, a pani kosmetyczka nasuwała na moją dłoń rękawiczkę z rozgrzaną, fioletową parafiną co chwila pytając, czy nie jest za gorąca. Okazało się, że należę do mniejszości niewrażliwej na ciepło, bo zupełnie nie czułam, by parafina była za gorąca. Po nałożeniu rękawicy, pani Ania lekko uciskając dokładnie rozprowadziła parafinę i nałożyła "sakiewki" frotte, które utrzymywały ciepło. Później zostałam poproszona o przejście na fotel.
Znowu odpowiedziałam na pytania, tym razem dotyczące pielęgnacji stóp i nie za dobrze wypadłam w tej ankiecie, przyznając się do zapominania o codziennym wmasowywaniu kremu do stóp.
Po zmyciu paznokci zanurzyłam stopy w wodzie z dodatkiem pyłku rewitalizująco-oczyszczającego. Następne etapy są podobne, jak w przypadku dłoni. Najpierw został wykonany peeling sorbetem cukrowym, później na wytarte stopy pani Ania nałożyła biostrukturalna maseczkę bazową z dodatkiem kilku kropli kompleksu aromatycznego i wykonała masaż nóg. Potem w płytkę paznokciową miałam wtarty kompleks pielęgnujący i dodatkowo nałożoną maseczkę.
Kolejnym etapem było wsunięcie stóp w skarpety z rozgrzaną parafiną oraz nałożenie dodatkowych ocieplaczy. Stopy i dłonie trzyma się w prafinie od 15 do 20 minut, dlatego po nałożeniu skarpet pani kosmetyczna zdjęła mi rękawiczki. Tak przygotowana mogłam rozpocząć relaks . Dostałam pilota sterującego programami masażu, w które wyposażony był fotel, a Pani Ania przyniosła mi czasopisma. Miałam dwudziestominutowy relaks, który poświęciłam na rozpracowywanie wszystkich guzików w pilocie. Po upływie określonego czasu Pani Ania wróciła i uwolniła moje stopy. Po zdjęciu skarpet wmasowała pozostałości maseczki do stopy. Na zakończenie zabiegu dostałam receptę z sugestią dotyczącą dbania o stopy i dłonie.
Wrażenia po zabiegu:
Skóra była odżywiona, chociaż w moim przypadku zabieg powinien być wykonany w serii by uzyskać zadowalające efekty. Przed zabiegiem warto zrobić pedicure i pozbyć się martwego naskórka, by skóra mogła zostać w pełni odżywiona. Uczucie lekkości i nawilżenia jest niezastąpione. Na pewno wybiorę się ponownie na ten zabieg!
Zabieg przeprowadzony w Kosmetycznym Instytucie Dr Irena Eris , ul. Jana Pawła II 20 w Warszawie.
Zobacz też: