Militarny żakiet - element, który pojawił się na okładce najsłynniejszej płyty The Beatles - "Sgt. Pepper Lonely Hearts Club Band" i który stał się nieodłączną częścią wizerunku Michaela Jacksona , wciąż wywołuje nowe emocje. Przez pewien czas stanowił szczyt złego smaku, by za chwilę powrócić jako ciuch, który każdy zainteresowany modą posiadać powinien. Złote guziki, kontrastująca lamówka to podstawa. A dalej niech się dzieje, co chce. Od peleryny po króciutkie pudełkowe żakiety. Od absurdalnie szerokich ramion po obcięte rękawy. Forma jest sprawą drugorzędną, choć im bardziej charakterystyczna, tym lepiej.
Marc Jacobs jest mistrzem subtelnych inspiracji. Po żakietach, które rzucały na kolana w poprzednich kolekcjach, przyszedł czas na zmilitaryzowanie innych części garderoby. Na przykład sukienki. Dwurzędowa, wyposażona w złote guziki, z lamówką nie tylko na mankietach, lecz także wokół wielkiej asymetrycznej kieszeni przy paski to Marc Jacobs do kwadratu. Do tego, rzecz jasna, nieco warstw i mocniejszych kolorów - i jak tu nie marzyć o jesieni? Mamy też gruby kapitański sweter , ale nie luźny, tylko mocno ściągnięty w talii, z kanciastymi ramionami. Zaskakująco bliska Jacobsowi okazała się w tym sezonie Luella Bartley . Zresztą nie ma co się dziwić, w końcu to ona jest rodaczką twórców "Sierżanta Peppera".
Kolekcja Hermes na pewno spodobałaby się Howardowi Hughesowi . Modelki wyglądały jak przygotowane do lotu nowoskonstruowanym dwupłatowcem młode pilotki. Nawet paski w talii przypominały nieco pasy bezpieczeństwa.
Co z oficerkami ? Wciąż są mile widziane. Niekoniecznie wysokie aż za kolano, np. w kolekcji Paul & Joe wyglądały całkiem tradycyjnie. A co potrafią zrobić z pozornie zwyczajnym szarym trenczem? Przed takim stylem z szacunkiem stajemy na baczność!
Nie można nie wspomnieć o projektach duetu Dolce & Gabbana . W swojej drugiej kolekcji, D&G, zaprezentowali cały wachlarz inspiracji. Tutaj przydałoby się stworzyć nowe określenie - "militarny glamour ". Misterne zdobienia, naszywki, aplikacje, a wszystko zawarte w prostej formie prostokątnego żakietu. Co najlepsze, można samemu podrasować starą militarną kurtkę, dodając nieco naszywek lub przewiązując ją... chwostami do zasłon!
Jeśli więc wahamy się jeszcze, jaki element najlepiej wprowadzi naszą garderobę w jesienny czas, militarny trend jest odpowiedzią na ten dylemat.