Dziewczyny, spragnione ciepła, nie chciały nawet mierzyć czarnych ubrań, a z wielką ochotą oglądały i kupowały jasne trencze , malinowe i turkusowe suknie wizytowe , sukienki z kwiatowymi aplikacjami , fikuśne kurteczki i błyszczące kolczyki. Trudno się zresztą dziwić, w końcu wszystkim nam chce się już wiosny.
Koloru nabrały nawet ściany, na których swoje niesamowicie barwne i pełne energii obrazy zawiesiła Agnieszka Żak . Największym zainteresowaniem cieszył się ten, na którym wśród setek szpilek i rozrzuconych ubrań rozsiadła się Sarah Jessica Parker .
Poza sukienkami i trenczami było sporo domowego ciasta i szampana oraz mnóstwo kawy (to pewnie wina niskiego ciśnienia...). Po przymierzaniu i zakupach można było jeszcze zostać obejrzeć wystawę, zjeść ciacho i napić się dobrej kawy.
Zjawiło się też kilku panów - oburzonych, ze znów są dyskryminowani i nie ma dla nich ani jednego ciucha. Mamy nadzieję, że następnym razem uda się ten straszny błąd naprawić.
Resztę sami obejrzyjcie na zdjęciach. Zapraszamy już dziś na kolejną edycję VeryVery , która odbędzie się 24 i 25 kwietnia w kawiarni Zagadka na ul. Elektoralnej w Warszawie . Na pewno będzie więcej wyczekiwanych przez wszystkie panie sukienek, a także spódnic i bluzek. Postaramy się też uzupełnić ofertę o ciekawe torebki, no i ciągle poszukujemy dobrego projektanta mody męskiej ! Może sam się zgłosi?
Do zobaczenia następnym razem! Więcej informacji znajdziecie na www.veryvery.pl i na naszym blogu: veryverybloguje.blogspot.com .