Z czego składa się zapach?

Zapewne nie raz widziałaś opisy perfum ułożone w piramidę, lecz czy aby na pewno są one czytelne? Jak nie zgubić się w świecie zapachów i zrozumieć perfumy od początku do końca?
Jak zbudowany jest zapach?
fot. Shutterstock/harveyprince.co.uk

Lektury nieobowiązkowe

Czy myślałaś kiedyś, że zapach jest jak powieść? Tak samo zachęca intrygującym wstępem, następnie przez wiele godzin wiedzie przez krainy romansów, występku lub przygody, aby najczęściej efektownie się zakończyć.

Nie oceniaj książki po okładce - nuta głowy

Zapach - jak dobra love story - odkrywa się przed nami stopniowo. Nutę głowy poczujesz zaraz po tym, jak ze skóry wyparuje alkohol; zazwyczaj jest lekka i rześka, gdyż często składa się z akordów cytrusowych, wodnych lub kwiatowych. W perfumach często wita nas bergamotka (znana z herbaty Earl Grey), limonka, imbir, liczi czy piwonia oraz lubiana przez wielu zwłaszcza latem nuta morskiej bryzy. Uderzają z dużą mocą, lecz równie szybko znikają: składniki te są bardzo lotne i uciekają ze skóry już po kilku minutach. Ich trwałość nie jest imponująca, więc jeśli lubisz pachnieć cytryną, mandarynką czy grejpfrutem, nie utrzymasz ich przy sobie zbyt długo. Co zrobić zatem, jeśli brakuje nam tej energetyzującej, lemoniadowej świeżości? Zabierz flakon do torebki i poprawiaj zapach kilka razy w ciągu dnia. Nie zapomnij jednak o otoczeniu - sama szybko przestajesz czuć perfumy, gdyż nos przyzwyczaja się do zapachu. Pamiętaj także, że bardzo łatwo możesz się pomylić co do perfum decydując się na nie tuż po pierwszej aplikacji. Zaczekaj z oceną, aż wybrzmią pierwsze nuty i pojawi się prawdziwa treść kompozycji: nuta serca. Daj perfumom czas na to, aby zaczęły pracować na Twojej skórze i łączyć się z jej naturalnym zapachem.

Kartka po kartce - serce zapachu

Serce perfum to prawdziwa treść zapachowej historii: to tutaj poznajemy jej głównych bohaterów. Jeśli wybrałaś perfumy owocowe, właśnie teraz spotkasz morelę, malinę i jabłko. W zapachach drzewnych przychodzi czas na cedr i drzewo sandałowe, do akcji wkracza także wetiwer i mroczny charakter paczuli. Jeśli jesteś fanką Orientu i pasjonują cię historie z Tysiąca i Jednej Nocy, ich główna akcja rozegra się wśród aromatów jaśminu, wanilii i korzennych przypraw. Poszczególne składniki mogą być słabo wyczuwalne, przenikają się nawzajem i rzadko któryś z nich wybija się na prowadzenie - ta część zapachu jest z reguły harmonijna, przyjemna, to na nią czekamy. Perfumy zaczynają żyć, rozwijać się, nabierać rozpędu, zupełnie jak akcja naszej pachnącej powieści. Przez kilka godzin możemy cieszyć się obecnością naszych ukochanych perfum i z przyjemnością wtulać nos w nadgarstek. Jeżeli chcesz przedłużyć trwałość zapachu, szukaj innych kosmetyków z tej linii: ciało umyte perfumowanym żelem i lekko natłuszczone balsamem o tych samych nutach pachnie intensywniej i znacznie dłużej. Jeżeli twój ulubiony zapach nie ma towarzyszy, nie martw się - często uperfumowanie rąbka spódnicy lub podszewki marynarki pomaga zapachowi się unosić (koniecznie sprawdź wcześniej w niewidocznym miejscu, czy woda nie zostawia plam). Pamiętaj jednak, że nuta środkowa to także miejsce na niespodzianki, zaskakujące zwroty akcji - może się okazać, że perfumy, które zafascynowały cię na samym początku, właśnie tutaj zaczynają cię męczyć lub nudzić. Może okazać się, że zapach staje się zbyt słodki, gorzknieje lub nabiera kwaśnych, nieprzyjemnych nut. Ważne jest zatem, żeby nie czytać po łebkach, a pozwolić autorowi opowiedzieć historię do końca.

Piramida zapachowa
Piramida zapachowa harveyprince.co.uk

Happy end- nuta bazy

Na dobre zakończenie warto długo poczekać - nuty bazy są leniwe i dają się poznać dopiero po kilku godzinach. Niechętnie unoszą się w powietrze i często czujemy je tylko bezpośrednio ze skóry. To właśnie teraz możesz poznać piżmo, ambrę czy pudrowy aromat kłącza irysa - te składniki nie tylko pięknie pachną, ale i utrwalają całą kompozycję. Żywice, kadzidło i skóra mają nareszcie okazję ukazać całą swoją urodę: nuty bazy z reguły są ciepłe, balsamiczne, wtapiają się w ciało. Jeśli nosisz zimą szalik, z pewnością wiesz, jak dobrze przechowuje ostatnią nutę twoich ulubionych perfum. Jeżeli i teraz dobrze czujesz się z zapachem to znaczy, że znalazłaś perfumy dla siebie - naprawdę dobra historia fascynuje od początku do końca. Nie spiesz się, delektuj się każdą chwilą. Daj sobie czas na odkrycie zapachu, który w całości stanie się twój, wówczas z przyjemnością będziesz do niego wracać, a jego opowieść będzie za każdym razem fascynować Cię na nowo.

Marta Siembab

Nie wiesz, jakie zapachy lubisz? Trudno ci odkryć ulubione składniki? Chcesz się dowiedzieć, jak naprawdę pachnie piżmo, ambra i drzewo sandałowe? Wybierz się na warsztaty do pracowni Senselier!

Odwiedź stronę Senselier.pl

Więcej o: