Młoda stylistka pracowała podczas sesji do wrześniowego numeru magazynu Blackbook zatytułowanej "Nobody's Daughter ". Tavi ubrała 15-letnią modelkę Christine Staub w rzecz z kolekcji najważniejszych i najbardziej znanych marek, które według niej będą jesiennymi hitami m.in. patchworkowy sweter od Missoni, rozkloszowana spódnica Louis Vuitton i zestaw od Rodarte.
Zdjęcia zrobiła Annelise Phillips , a klimatem przypominają trochę fotografie znane z bloga Tavi - thestylerookie.com. Możliwe, że to specjalne nawiązanie, ale mogło też być zwykłym przypadkiem. Modelka nie prezentuje ubrań. Nie staje, jak manekin, ale siedzi skulona na fotelu lub leży na łóżku. Klimat jest jakby domowy, wyciszony i spokojny. Kojarzy się z piękną jesienią.
Stylizacje przypominają zestawy noszone przez Tavi. Młodziutka stylistka doskonale opanowała sztukę łączenia wzorów i materiałów, co umiejętnie wykorzystała w sesji. Wielkim plusem jest to, że uniknęła przesytu . Zestawy Tavi często są krytykowane za wielowarstwowość i nieład. Wiele osób uważa, że blogerka zakłada na siebie wszystko, co ma pod ręką. Stylizując modelkę do sesji Blackbook Tavi postawiła na prostsze, bardziej stonowane zestawy , które spodobają się większości, a nie tylko wielbicielom jej niesamowitego stylu.
Jak Wam się podoba? Czy Tavi poradziła sobie w nowej roli?