Martensy , kojarzące się wielu osobom z okresem młodzieńczego buntu wracają w tym sezonie i nie są zarezerwowane tylko dla fanów ciężkich brzmień. Wręcz przeciwnie, tej zimy staną się bardziej demokratyczne. Dobrym przykładem jest połączeniu dziewczęcego koloru z masywnymi butami. Różowe Martensy są wykonane ze skóry naturalnej . Mają grubą, gumową podeszwę i charakterystyczny szew wykonany żółta nitką . Środek jest ocieplany. To klasyczny model 1640 sznurowany na osiem dziurek . W tym sezonie nosi się je do dziewczęcych sukienek albo do boyfreind jeans.
Co Wy o nich sądzicie? To hit czy kit ?
Można je kupić w internetowym sklepie Colette . Kosztują 160 euro .